„Tym, którzy wierzą, że „rynek sam się reguluje” i że ten kryzys podaży zostanie wchłonięty poprzez wyższe ceny – droższą żywność, ale jednak żywność – powiedziałbym: istnieje pewien próg. Poniżej pewnego poziomu podaży problem nie polega już na tym, że żywność staje się droga; problemem jest to, że nie ma jej wystarczająco dużo dla wszystkich, niezależnie od tego, ile pieniędzy ludzie mają do wydania. Ten artykuł dobrze wyjaśnia tę dynamikę. Jeśli prawo popytu i podaży jest homeostatycznym mechanizmem globalnej gospodarki – jej sposobem na przywrócenie równowagi po szoku – to łańcuchy dostaw są jej piętą achillesową.”
Ruben Bauer Naveira
„Biały człowiek wypowiedział wojnę wszystkiemu, z wyjątkiem własnego wewnętrznego ubóstwa. Wypowiedział wojnę czasowi, a nawet wypowiedział wojnę sobie. Jak powiedział inny brat z Indii z dalekiej krainy: „biały człowiek kieruje postępem ku własnej zagładzie”. Nie zadowalając się wypowiedzeniem wojny życiu, wypowiedział wojnę śmierci; nie wie, że życie i śmierć to dwie strony tego samego ciała, dwie strony tego samego pierścienia… Nie ma śmierci bez życia, ale nie ma też życia bez śmierci. U’wa zawsze dbali o świat fizyczny i duchowy, dlatego to rozumiemy.”
Berito Kuwaru’wa
„Ropa naftowa jest czymś głębszym, wolniejszym i o wiele mniej wybaczającym. Nie krąży w powietrzu ani nie karmi drzew tak jak woda. Należy do głębokiego podziemnego świata, zamkniętego w ciemności pod ogromnym ciśnieniem, zbudowanego z życia, które wymarło dziesiątki milionów lat przed tym, jak pierwszy człowiek stanął na nogach. Jeśli woda jest krwią ciała Gai, ropa naftowa jest szpikiem kostnym jej szkieletowego rdzenia, tym, co Wedy nazywają Majja Dhatu. Szpik kostny nie jest krwią. Szpik kostny to gęsta, ukryta tkanka upakowana wewnątrz kości, z której w pierwszej kolejności wytwarzana jest krew, a gdy zostanie zużyta, ciało nie ma szybkiego sposobu, aby ją zastąpić. Ropa naftowa jest tym samym rodzajem upakowanej, ukrytej, nośnej substancji, zakopanej w kościach planety, a Ziemia również nie ma szybkiego sposobu, aby ją zastąpić.”
Mark A. Shryock
„Wynik porównano do wyścigu Czerwonej Królowej w Alicji po drugiej stronie lustra , w którym Alicja musi biec coraz szybciej, aby pozostać w tym samym miejscu. W takiej właśnie sytuacji się znajdujemy. Coraz większa część całkowitej światowej produkcji gospodarczej musi być inwestowana w proces wydobywania naszych najważniejszych zasobów energetycznych, aby utrzymać podaż blisko obecnego poziomu. To nakłada coraz większe obciążenie na wszystkie inne rodzaje działalności gospodarczej. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego produkty sprzedawane w sklepach stają się coraz tandetniejsze i droższe, dlaczego infrastruktura w miejscu, w którym mieszkasz, z roku na rok staje się coraz bardziej zniszczona i dlaczego style życia, na które większość ludzi mogła sobie pozwolić kilkadziesiąt lat temu, z biegiem czasu są poza zasięgiem coraz większej części populacji, to rosnące koszty energii są głównym powodem tego.”
Ryż dokładnie umyć i odsączyć na sitku. Na patelce rozgrzać tłuszcz dodać ryż i cynamon (Z) następnie ostre przyprawy (M). Podsmażyć na „złoto” wlać wodę i sól. Gotować 15 – 20 min (nie mieszać) pod pokrywką, aż ryż wchłonie całą wodę, odkryć i wciąż gotując odparować. Podawać ze świeżą kolendrą lub natką pietruszki (D)
SAŁATKA Z POMIDORÓW
POMIDORY POSIEPAĆ
DODAĆ OLEJ
CYNAMON
KOLENDRĘ
GARAM MASALĘ
IMBIR
SÓL / SOS SOJOWY OPCJA
JOGURT
PANEER:
POSMAROWAĆ OLEJEM
POSYPAĆ GARAM MASALĄ
WYSMAROWAĆ SOSEM TERIYAKI
SMAŻYĆ NA GHEE
PODŁUŻNA PAPRYKA W PLASTRACH SMAŻONA NA GHEE I Z PRZYPRAWAMI
GARAM MASALA MOŻESZ ZROBIĆ SAM:
4Ł nasion kolendry
2Ł nasion kminku indyjskiego
2ł nasion kardamonu
2Ł ziaren czarnego pieprzu
1 ł całych goździków
2 pięciocentymetrowe laseczki cynamonu
Ł – DUŻA ŁYŻKA
ł – mała łyżeczka
WIEDZA:
SER PANEER (tradycyjny indyjski ser biały, niepodpuszczkowy) zajmuje w Ajurwedzie szczególne miejsce. Choć jest produktem mlecznym, jego właściwości różnią się od właściwości surowego mleka czy żółtych, fermentowanych serów.
CHARAKTERYSTYKA PANEERU (GUNA I RASA)
W Ajurwedzie każdy pokarm opisuje się poprzez jego cechy i wpływ na organizm po spożyciu.
Smak (Rasa): Słodki (Madhura).
Energia (Virya): Chłodząca (Shita).
Efekt po trawieniu (Vipaka): Słodki.
Główne cechy (Gunas): Ciężki (Guru), oleisty (Snigdha), kleisty.
WPŁYW NA DOSZE
Paneer jest uważany za pokarm bardzo odżywczy, ale ze względu na swoją „ciężkość”, musi być spożywany zgodnie z typem konstytucyjnym:
Vata (Wiatr): Bardzo korzystny. Paneer uziemia, natłuszcza i buduje tkanki, co doskonale równoważy suchą i lekką naturę Vaty.
Pitta (Ogień): Korzystny. Dzięki chłodzącej energii (Virya) pomaga ugasić nadmierny ogień w organizmie. Jest znacznie lepszym wyborem dla Pitty niż sery żółte, które są słone i rozgrzewające.
Kapha (Ziemia/Woda): Powinna unikać lub ograniczać. Paneer jest ciężki, śluzotwórczy i zwiększa masę ciała, co może nasilać zastoje, flegmę i ociężałość u osób typu Kapha.
WŁAŚCIWOŚCI LECZNICZE I BUDULCOWE
1. Budowanie Tkanek (Dhatu): Paneer jest doskonałym źródłem białka i tłuszczu, dlatego uważa się go za jeden z najlepszych pokarmów do budowania Mamsa Dhatu (tkanki mięśniowej) oraz Shukra Dhatu (tkanki rozrodczej).
2. Wzmacnianie Ojas: Jako czysty, sattwiczny pokarm (jeśli jest świeży), pomaga w budowaniu witalności i odporności (Ojas).
3. Wsparcie dla wegetarian: W diecie ajurwedyjskiej, która często wyklucza mięso, paneer jest kluczowym budulcem siły fizycznej.
ZASADY SPOŻYWANIA (ABY NIE OSŁABIĆ AGNI)
Paneer jest trudnostrawny. Jeśli Twój ogień trawienny (Agni) jest słaby, ser ten może przekształcić się w toksyny (Ama). Oto jak go jeść bezpiecznie:
Nie jedz go na noc: Trawienie Paneeru wymaga dużej mocy, a metabolizm zwalnia po zachodzie słońca. Jedzenie go wieczorem sprzyja powstawaniu śluzu (Kapha).
Używaj przypraw: Zawsze łącz paneer z przyprawami ułatwiającymi trawienie, takimi jak: kurkuma, czarny pieprz, kumin, imbir czy asafetyda.
Obróbka cieplna: Ajurweda odradza jedzenie zimnego paneeru prosto z lodówki. Najlepiej smakuje i trawi się, gdy jest grillowany, smażony w Ghee lub gotowany w sosach (np. słynne Palak Paneer).
Świeżość: Najlepszy jest paneer zrobiony tego samego dnia. Sery przechowywane w lodówce przez wiele dni tracą swoją Pranę (energię życiową) i stają się cięższe dla systemu.
Z CZYM NIE ŁĄCZYĆ PANEERU? (VIRUDDHA AHARA)
Ajurweda kładzie ogromny nacisk na unikanie niewłaściwych połączeń pokarmowych: NIE łącz z owocami: To połączenie drastycznie spowalnia metabolizm i powoduje fermentację. Ostrożnie z jogurtem: Łączenie dwóch różnych produktów nabiałowych o różnym czasie trawienia może obciążyć układ pokarmowy. Ciekawostka: W przeciwieństwie do serów żółtych, Paneer nie jest fermentowany, co czyni go produktem sattwicznym (czystym, sprzyjającym medytacji i jasności umysłu). Sery fermentowane są uważane za Tamasowe (ciężkie, otępiające).
„Czwarty istotny punkt, mówiąc najprościej, polega na tym, że świat, który tworzymy ze straty, może być tworzony z lekkim sercem jako stan zabawy. Thinley Norbu Rinpocze napisał: „Ryby bawią się w wodzie. Ptaki bawią się na niebie. Zwykłe istoty bawią się na ziemi. Wzniosłe istoty bawią się na wystawie”. W tym surowym, złamanym i otwartym stanie, w tym miejscu, w którym porzucamy wszystkie gry, w rzeczywistości dostępne jest dla nas wielkie poczucie ulgi, wiedza, że nie musimy już tego robić, być tym. Kiedy ktoś umiera, czyż nie widzimy nagle, jak wiele rzeczy jest nierealnych i jak namacalna jest obecna przestrzeń? Może pojawić się uczucie dotarcia do sedna rzeczy, zestawienia realnego i nierealnego. Na tym polega piękno nieulegania nieodłącznej rzeczywistości. Jeśli uda nam się znaleźć sposób na przerwanie naszego nawyku trzymania się naszej ciągłej historii, aby po prostu wszystko rozebrać – bez konieczności czekania na utratę ukochanej osoby, otrzymanie śmiertelnej diagnozy od naszego lekarza lub leżenie na noszach – wtedy to, co znajdujemy w każdej nagiej chwili, to kreatywna, natychmiastowa zabawa. To właśnie ta surowa energia przemówiła bezpośrednio do Longchenpy: „Wszystko, co jest, ma mnie – uniwersalną kreatywność, czystą i całkowitą obecność – jako swój korzeń.”
„STARY ŚWIAT JEST DEMONTOWANY, ZARÓWNO FIZYCZNY, JAK I NIEMATERIALNY, ABY ZROBIĆ MIEJSCE DLA NOWEGO ŚWIATA HYBRYDOWEJ, WSZECHOBECNEJ, WSZECHOBECNEJ I ZAWSZE WOJNY. CELEM JEST UTRZYMANIE STATUS QUO NA RAZIE, MIMO ŻE PREFEROWANĄ DROGĄ BYŁOBY ODZYSKANIE HEGEMONII I JEDNOBIEGUNOWOŚCI.”
(…)
„Metoda kolonialna, obecnie stosowana wobec ludności Zachodu, znajduje swój wzór w tym, co filozof Enrique Dussel identyfikuje jako fundamentalny mechanizm samej nowoczesności. Jego analiza podboju kontynentu amerykańskiego ujawnia, że jawna przemoc wymaga logiki sakralizującej :
„Bóg zapewnił fundament dla ich przedsięwzięcia… Bóg jest zatem wykorzystywany do legitymizacji działań, które nowoczesność uznałaby za czysto świeckie… Musieli kontrolować rodzime wyobrażenia, zastępując je nowym religijnym światopoglądem”.
Dussel odkrywa proces, w którym dominacja i kolonizacja to coś więcej niż przejmowanie ziemi lub ciał jako zasobów, ale całkowite zastąpienie jednego narracyjnego wszechświata innym. Aby zawładnąć tym, co fizyczne, musisz najpierw podbić to, co wyobrażone i zniszczyć to, co stare. Jednakże ta logika narracyjnej tabula rasa nigdy nie była wyłączna dla odległych brzegów. Jak szczegółowo opisuje Silvia Federici w książce Caliban and the Witch , ten sam zestaw narzędzi, wymuszający sztywne dychotomie, niszczący więzi wspólnotowe, kryminalizujący alternatywną wiedzę, był stosowany wewnętrznie w Europie podczas polowań na czarownice, aby zdyscyplinować pracę i reprodukcję, tak jak był stosowany zewnętrznie w obu Amerykach. Zatem w istocie jest to jedno i drugie: kontrola zasobów i samego światopoglądu. Nie można zrobić jednego bez drugiego.
Dziś ta trwała metastruktura, dychotomiczny światopogląd, który uświęca wyzysk poprzez podział rzeczywistości na wyższą/niższą, cywilizowaną/dziką, porządek/chaos, zakończyła swoją nieustającą trajektorię. Stanowi ona obecnie uzasadnienie dla nowego, wewnętrznego projektu klasowego, przedstawiając fundamentalną walkę elit z nieelitami (lub kapitału i pracy) jako bitwę metafizyczną. Ta manichejska perspektywa uzasadnia systematyczny demontaż rywalizującej kosmologii niedychotomicznego światopoglądu współpracy, wspólnotowości i dobra wspólnego.”
Nel Bonilla – jest doktorantką specjalizującą się w socjologii migracji, geografii społecznej i studiach nad konfliktami. Kończy rozprawę o relacjach między przestępczością zorganizowaną a migracją.
W miarę postępu rewolucji przemysłowej nowoczesne społeczeństwo stworzyło dla siebie samouwielbiający mit – mit „postępu”: od czasów naszych odległych, małpopodobnych przodków historia ludzkości miała być nieustannym marszem ku lepszej i jaśniejszej przyszłości, w której wszyscy radośnie witają każdy nowy wynalazek: hodowlę zwierząt, rolnictwo, koło, budowę miast, wynalezienie pisma i pieniędzy, żaglowce, kompas, proch strzelniczy, druk, silnik parowy i wreszcie ukoronowanie ludzkich osiągnięć – nowoczesne społeczeństwo przemysłowe! Przed industrializacją niemal wszyscy byli skazani na nędzne życie wypełnione nieustanną, wyczerpującą pracą, niedożywieniem, chorobami i przedwczesną śmiercią. Czyż nie jesteśmy szczęściarzami, że żyjemy w nowoczesnych czasach, mając mnóstwo wolnego czasu i cały wachlarz technologicznych udogodnień, które czynią nasze życie łatwiejszym?
Dziś wydaje się, że stosunkowo niewielu ludzi myślących, uczciwych i dobrze poinformowanych wciąż wierzy w ten mit. Aby utracić wiarę w „postęp”, wystarczy rozejrzeć się wokół i zobaczyć dewastację środowiska, rozprzestrzenianie się broni nuklearnej, nadmierną częstość depresji, zaburzeń lękowych i stresu psychicznego, duchową pustkę społeczeństwa, które karmi się głównie telewizją i grami komputerowymi… można by tak wymieniać bez końca.
Ted Kaczynski, Technological Slavery
„W miarę rozwoju rozmowy zaczęła się ujawniać przyszłość dziennikarstwa: nieodpłatne treści tworzone przez użytkowników o babeczkach, automatycznie wybierane przez boty do tworzenia list; dziennikarze-przedsiębiorcy pozyskujący własnych patronów; treści premium oparte na modelu czasopisma-społeczeństwa, w którym pisze się o sławnych i zamożnych, a które są udostępniane sławnym i zamożnym osobom — dziennikarstwo dla nich i ich autorstwa. Ale wtedy pojawił się Roberto ze swoim eurosentymentalizmem, choć wyrażanym w sposób subtelny.
„Dziennikarstwo – próbuję tak myśleć – to raczej skrzyżowanie obiektywnego przekazywania wiadomości z czymś, co ma artystyczny charakter w sposobie pisania, inspiruje czytelnika, prawdopodobnie porusza go do jakiegoś uczucia. Nie chodzi o to, żeby mieć konkretny cel, żeby osiągnąć wynik, który można by spieniężyć”.
Anand Giridharadas
„Wyspa Sensay to suwerenne mikronacje na filipińskim archipelagu, rządzone przez Radę Sztucznej Inteligencji (AI Council), wzorowaną na największych przywódcach w historii. Nasz rząd, napędzany opatentowanym przez Sensay silnikiem Wisdom Engine, łączy stoicki rozsądek, współczucie dla praw człowieka, strategiczną dalekowzroczność i naukową ciekawość w każdej decyzji. Istniejemy po to, by udowodnić, że etyczna sztuczna inteligencja i ludzka godność mogą ze sobą współgrać — tworząc polityki chroniące przyrodę, wspierające innowacyjność i zwiększające potencjał każdego mieszkańca. Od odnawialnych mikrosieci po otwarte laboratoria badawcze – wyspa Sensay jest żywym laboratorium, w którym niemożliwe staje się zwyczajne, a postęp mierzy się zarówno mądrością, jak i technologią.
Prezydent (Głowa Państwa): Marek Aureliusz (cesarz i filozof) Premier: Winston Churchill Minister Sprawiedliwości: Nelson Mandela Doradca Etyczny: Mahatma Gandhi Minister Spraw Zagranicznych: Eleanor Roosevelt Minister Obrony: Sun Tzu,”
„Żyjemy w czasach, gdy góra jest dołem, prawda jest opcjonalna, a sens jest gatunkiem zagrożonym. Sama materia moralnej jasności zdaje się rozpadać i choć wielu obwinia za to polaryzację polityczną lub późny kapitalizm, duchowe tradycje starożytnych Indii oferują głębszy, bardziej niepokojący obraz naszych burzliwych czasów: żyjemy w Kali Yuga – epoce ciemności, epoce adharmy. Idea Kali Yuga to nie tylko poetycka metafora czy mitologiczny chwyt. To precyzyjny opis tego, co się dzieje, gdy dharma – podtrzymująca siła prawdy, sprawiedliwości i wewnętrznego harmonii – zaczyna gnić od środka. Zgodnie ze światopoglądem puranicznym, świat przechodzi przez cztery wielkie epoki, czyli Yugi. Kali Yuga to ostatnia i najbardziej zdegenerowana z nich, czas, w którym sama koncepcja prawości stoi na jednej nodze, chwiejna i krucha.
Pochodzenie słowa Kali wywodzi się z sanskryckiego rdzenia kal (walka lub kłótnia). W tym kontekście Kali (nie mylić z boginią Kālī ) odnosi się do demona lub symbolicznej siły związanej z konfliktem, chaosem, sporami i upadkiem moralnym. Natomiast yuga oznacza „erę”, „wiek” lub „epokę”. Pisma takie jak Bhagavata Purana i Wisznu Purana opisują Kali Yugę w przejmująco znajomy sposób: władcy stają się złodziejami, bogactwo staje się cnotą, a prawdą jest to, co przynosi korzyść mówcy. Jest historia o królu Vena ( Bhagavata Purana, Wisznu Purana ), który porzuca dharmę dla władzy absolutnej. Albo ta o Kali i byku symbolizującym dharmę, która pokazuje, że nawet w epoce upadku dharma może częściowo przetrwać ( Mahabharata, Bhagavata Purana ). I jest mędrzec Narada, który często opowiada historie o osobach uwiedzionych rytuałami i pozorami, zastępujących swoje duchowe wysiłki wymaganiami ego. Każda z nich przypomina, że istniał i będzie istniał czas, gdy dharma jest w odwrocie, zastąpiona władzą, manipulacją i spektaklem.”
„Spośród tych 9128 więźniów, czyli „zatrzymanych”, nie licząc 1329 odbywających wyroki więzienia, 2780 jest „zatrzymanych do zakończenia postępowania sądowego”, co oznacza, że niektórzy z nich mogą zostać straceni, jeśli zostaną uznani za winnych zabójstw, które można zinterpretować jako „akty terroru”. Co alarmujące, sądy wojskowe odpowiedzialne za wydawanie wyroków skazujących wobec osób stających przed nimi mają zatrważającą historię ignorowania dowodów tortur lub innych form nadużyć, przez co jakiekolwiek zeznania stają się niewiarygodne, a także wydawania wyroków skazujących w niemal 100% przypadków. To podwójny cios w ideę uczciwości i sprawiedliwości, który – jak mogę potwierdzić dzięki moim 20-letnim badaniom nad postępowaniem Stanów Zjednoczonych w „wojnie z terroryzmem” w Guantanamo i w „tajnych więzieniach” CIA – sprawia, że barbarzyńskie wysiłki USA mające na celu pranie dowodów tortur i prowadzenie rażąco niesprawiedliwych procesów z karą śmierci wydają się wzorem uczciwości. Jeśli chodzi o „sądy doraźne”, żaden kraj w tak zwanym „demokratycznym” świecie zachodnim nie dorównuje izraelskiej pogardzie dla prawa.”
„To nie jest kompleks militarno-przemysłowy (MIC) znany z czasów waszych ojców. Obecni zarządcy MIC – dyrektorzy kierujący gigantami przemysłowymi, takimi jak Lockheed Martin, RTX (dawniej Raytheon), Boeing, General Dynamics i Northrop Grumman – są znacznie bardziej ostrożni w swoich wypowiedziach niż Karp. Ich przywódcy mogą od czasu do czasu wygłaszać oświadczenia o tym, jak rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie lub w Azji mogą generować popyt na ich produkty wśród sojuszników USA w tych regionach, ale nigdy nie angażowaliby się w tego rodzaju jawnie orwellowską retorykę, w której Karp wydaje się specjalizować.
Niemniej jednak MIC przyszłości zapowiada nie tylko zmianę technologii lub praktyk biznesowych, ale — jak sugeruje Karp — potencjalną zmianę kulturową, w której militaryzm będzie otwarcie celebrowany, bez potrzeby stosowania jakiegokolwiek języka przykrywki o promowaniu globalnej stabilności lub obronie „międzynarodowego porządku opartego na zasadach”. Pomyśl o nowym MIC jako o surowej, indywidualistycznej, zaawansowanej technologicznie wersji „wojny wszystkich przeciwko wszystkim” filozofa Thomasa Hobbesa. A ci, którzy nim kierują, chcą nas przekonać, że jedynym sposobem na „wygranie” przyszłej wojny jest przekazanie kluczy do naszego świata politycznego kliki samozwańczych istot wyższych, na czele której stoją tacy ludzie jak Alex Karp, założyciel Palantir Peter Thiel, szef Anduril Palmer Luckey i niepowtarzalny Elon Musk.”
„Prokuratura Generalna Mediolanu wszczęła śledztwo w mrożącej krew w żyłach sprawie, która przypomina osławioną Aleję Snajperów w Sarajewie – mieście obleganym w latach 1992–1996 przez serbsko-bośniackie bojówki podczas wojny w Bośni. Z okolicznych wzgórz strzelali do przechodniów, którzy nie mieli innego wyjścia, jak tylko przejść przez ulicę i narazić się na śmierć. Szacuje się, że w ten sposób zamordowano ponad 11 000 cywilów. Śledztwo, ujawnione przez włoskie media, dotyczy domniemanego przestępstwa umyślnego zabójstwa, zaostrzonego okrucieństwem i nikczemnymi motywami. Jego główna teza głosi, że niektórzy Włosi zapłacili za weekendowy wyjazd do Sarajewa i strzelali do ludzi, jakby to była wyprawa myśliwska.
Zwykli obywatele, powiązani ze skrajną prawicą i pasjonujący się bronią, rzekomo wynajęli tę usługę jako rodzaj safari w oblężonym mieście. Według oskarżenia, lecieli z Triestu do Belgradu serbskimi liniami lotniczymi Aviogenex, które w tamtym czasie operowały z włoskiego lotniska. Według pierwszych hipotez śledztwa, za bycie weekendowymi snajperami mieli płacić równowartość od 80 000 euro (92 800 dolarów) do 100 000 euro (116 000 dolarów). Strzelanie do dzieci było droższe. Ujawnione informacje wspominają o mediolańskim przedsiębiorcy, który jest właścicielem prywatnej kliniki chirurgii plastycznej, a także o obywatelach Turynu i Triestu.”
„Żyjemy w czasach, gdy góra jest dołem, prawda jest opcjonalna, a sens jest gatunkiem zagrożonym. Sama materia moralnej jasności zdaje się rozpadać i choć wielu obwinia za to polaryzację polityczną lub późny kapitalizm, duchowe tradycje starożytnych Indii oferują głębszy, bardziej niepokojący obraz naszych burzliwych czasów: żyjemy w Kali Yuga – epoce ciemności, epoce adharmy. Idea Kali Yuga to nie tylko poetycka metafora czy mitologiczny chwyt. To precyzyjny opis tego, co się dzieje, gdy dharma – podtrzymująca siła prawdy, sprawiedliwości i wewnętrznego harmonii – zaczyna gnić od środka. Zgodnie ze światopoglądem puranicznym, świat przechodzi przez cztery wielkie epoki, czyli Yugi. Kali Yuga to ostatnia i najbardziej zdegenerowana z nich, czas, w którym sama koncepcja prawości stoi na jednej nodze, chwiejna i krucha.
Pochodzenie słowa Kali wywodzi się z sanskryckiego rdzenia kal (walka lub kłótnia). W tym kontekście Kali (nie mylić z boginią Kālī ) odnosi się do demona lub symbolicznej siły związanej z konfliktem, chaosem, sporami i upadkiem moralnym. Natomiast yuga oznacza „erę”, „wiek” lub „epokę”. Pisma takie jak Bhagavata Purana i Wisznu Purana opisują Kali Yugę w przejmująco znajomy sposób: władcy stają się złodziejami, bogactwo staje się cnotą, a prawdą jest to, co przynosi korzyść mówcy. Jest historia o królu Vena ( Bhagavata Purana, Wisznu Purana ), który porzuca dharmę dla władzy absolutnej. Albo ta o Kali i byku symbolizującym dharmę, która pokazuje, że nawet w epoce upadku dharma może częściowo przetrwać ( Mahabharata, Bhagavata Purana ). I jest mędrzec Narada, który często opowiada historie o osobach uwiedzionych rytuałami i pozorami, zastępujących swoje duchowe wysiłki wymaganiami ego. Każda z nich przypomina, że istniał i będzie istniał czas, gdy dharma jest w odwrocie, zastąpiona władzą, manipulacją i spektaklem.”
„Przywódcy sekt są odporni na racjonalną i opartą na faktach krytykę ze strony tych, którzy pokładają w nich nadzieję. Właśnie dlatego zagorzali zwolennicy Trumpa go nie opuścili i nie opuszczą. Wszystkie pogłoski o pęknięciach we wszechświecie MAGA błędnie interpretują kultystów Trumpa.
Wszystkie kulty są kultami osobowości. Są przedłużeniem uprzedzeń, światopoglądu, osobistego stylu i idei przywódcy kultu. Trump, ze swoim fałszywym „herbem Trumpa”, rozkoszuje się inspirowanym Ludwikiem XVI bezguściem kiczem zalanym złotym rokokiem i błyszczącymi żyrandolami. Kobiety na dworze Trumpa mają „ twarze Mar-a-Lago ” – przesadnie nadmuchane usta, napiętą, pozbawioną zmarszczek skórę, wypełnione żelem silikonowym implanty piersi i wyrzeźbione kości policzkowe, zwieńczone masą makijażu. Noszą szpilki i krzykliwe stroje, które Trump uważa za atrakcyjne. Mężczyźni Trumpa, którzy w jego oczach muszą być telegeniczni i z „Centralnego castingu”, ubierają się jak dyrektorzy reklamowi z lat 50. Noszą podarowane przez Trumpa czarne buty Florsheim, a konkretnie oksfordki Lexington Cap Toe za 145 dolarów. Sekty narzucają zasady ubioru, które odzwierciedlają styl i gust przywódcy sekty.”
„W dużej mierze niedawne przejęcie naszego życia przez technologię opierało się na micie, że jest ona synonimem emancypacji i postępu – konceptu, który podejrzanie trudno było podważyć, nawet gdy ta sama konieczność dodatkowo przyczyniała się do wzrostu nierówności, niszczenia przyrody i marnotrawstwa zasobów. „Prawdziwymi terrorystami” w tym kontekście są tak zwani eksperci, którzy byli równie ignorantami jak my, ale „nieustannie straszyli nasz wspólny świat groźbą zniszczenia”. Zamiast „oświecić” człowieka, postęp technologiczny jeszcze bardziej utrwalił jego przestarzałość i umieścił go poza historią.
W obliczu zbliżającego się kryzysu ekologicznego, naszego rosnącego zniewolenia bezdusznego społeczeństwa konsumpcyjnego, zbudowanego na marnotrawstwie i wyzysku, oraz coraz bardziej zapośredniczonej natury rzeczywistości, analizy Andersa pozostają uderzająco aktualne. Pomimo coraz częstszej reprezentacji tych zagrożeń w mediach, żyjemy w tym, co Anders nazwał „epoką niezdolności do strachu” i wciąż w przeważającej mierze pozostajemy bierni wobec tego rozwoju sytuacji. Nawet obiektywnie świadomi zagrożeń związanych z kryzysem klimatycznym, załamaniem się bioróżnorodności i zmniejszaniem się zasobów, wolimy nadal składać im deklaracje, aby lepiej unikać bezpośredniej konfrontacji z nimi. Uciekamy się w ignorancji, a nawet w lekkomyślnej nadmiernej konsumpcji. A jednak, w obliczu perspektywy naszego nieodległego wyginięcia, pytamy: „Czy my”, jak rzuca nam wyzwanie Anders: „mamy prawo siedzieć bezczynnie? Czy śmiertelny ciężar naszej przyszłości… to carte blanche dla lenistwa?”
Natura termiczna ochładzająca; smak słodki i lekko gorzkawy; pomaga w stanach związanych z wilgocią, jak rozwolnienie, egzema lub obrzęk; reguluje poziom cukru we krwi oraz korzystnie wpływa na trzustkę – stosowana w cukrzycy i hipoglikemii. Powoduje wydzielanie śluzu z płuc, oskrzeli i gardła. Wykazano, że regularne spożywanie dyni pomaga w astmie oskrzelowej. Gotowana dynia niszczy robaki w jelitach, choć nie tak skutecznie, jak jej ziarna.
Paul Pitchford. „Odżywianie dla zdrowia”.
MĄDROŚĆ:
CIAŁO I UMYSŁ SĄ JEDNYM
Kiedy odprężasz się mentalnie, relaksujesz się fizycznie, ponieważ ciało i umysł to dwa aspekty jednej rzeczywistości. Gdy twój umysł jest zbyt napięty, gdy doświadcza zbyt wielu trudności, wpływa to negatywnie na twoje ciało. Ciało potrzebuje też ruchu i krążenia, aby nie narastało w nim napięcie.
Poprzez zatrzymanie się – czy to w medytacji podczas chodzenia czy siedząc – zyskujesz panowanie nad sytuacją. Jesteś suwerenem swojego ciała i umysłu. Nie pozwól ponieść się lękowi, niepokojowi czy ekscytacji. Kiedy władają tobą niepokój i lęk, jesteś jak zdetronizowana królowa czy król. Praktyka służy odzyskaniu suwerennej władzy. Kiedy uważnie chodzisz, kiedy uważnie siedzisz, odzyskujesz panowanie nad sobą.
Gdy twój umysł przebywa w chwili obecnej, możesz spojrzeć głębiej w to, co przysparza ci cierpień, i to, co przynosi ci szczęście. Twoje skupienie i wgląd pozwolą ci myśleć, działać i mówić z większą jasnością.
Wiemy, że ludzie nie są wieczni, ale na co dzień zakładamy, że tak jest. Mając świadomość nietrwałości, możemy traktować innych z większą miłością i zrozumieniem. Niedługo odejdą. Świadomość tego faktu daje lepsze zrozumienie naszej własnej roli w cierpieniu, które odczuwamy. Zamiast obwiniać innych, możemy przyjrzeć się sobie i podjąć pracę nad własnymi niezręcznościami, które mogą przyczyniać się do trudnych relacji z innymi.
Działa na meridiany: Żołądek, Śledziona, Płuca, Jelita
Działanie terapeutyczne:
Chłodzi Gorąco i oczyszcza toksyny – tofu ma naturę chłodną, dlatego używa się go przy gorących stanach, zapaleniach, podrażnieniach skóry czy gorączce.
Nawilża płyny ciała (Jin Ye) – łagodzi suchość w ustach, gardle, skórze; dobre przy suchym kaszlu lub po gorących chorobach.
Tonizuje Qi i wspiera regenerację – zawiera dużo białka roślinnego, które odżywia, ale nie obciąża. Polecane w rekonwalescencji.
Wspomaga trawienie i oczyszcza Jelita – działa łagodnie przeczyszczająco, ułatwia wydalanie toksyn i resztek pokarmowych.
Łagodzi skutki nadmiaru alkoholu i gorąca w żołądku – w tradycji chińskiej tofu często podawano z winem ryżowym jako „odtrutkę” po upojeniu alkoholowym.
Typowe zastosowania tofu w TCM:
Nadciśnienie, wysoka temperatura ciała, stany zapalne
Suchość skóry i błon śluzowych
Nadmierne pragnienie i gorąco w Żołądku
Po chorobie z gorączką, by odbudować płyny i Qi
Przeciwwskazania i uwagi:
Przy osłabionej Śledzionie i zimnym żołądku tofu może powodować wzdęcia, uczucie chłodu w brzuchu i luźne stolce.
Nadmierne spożycie (zwłaszcza zimnego tofu z lodówki!) może prowadzić do nagromadzenia Wilgoci i Śluzu (Tan).
Najlepiej jeść tofu gotowane, duszone lub smażone z przyprawami rozgrzewającymi (imbir, czosnek, sos sojowy, szczypiorek, kurkuma).
Trzy dni przed wielką ceremonią, mój pomocnik zauważył że znikły dwa kawałki tofu. Dwa dni przed ceremonią, kolejne dwa zniknęły. Co się stało? Było to wszystko tym dziwniejsze że spiżarnia gdzie one były trzymane była zrobiona z solidnych belek i zawsze zamknięta. Czasami ludzie okradali świątynie, więc trzymaliśmy całe jedzenie w tym budynku, aby nikt nie mógł wejść i ukraść cokolwiek. Ale kucharze byli bardzo niezadowoleni, ponieważ kilka tofu zniknęło! Nie tylko to: zginęło tylko kilka kawałków , co było dziwne. Jeśli ktoś był tak głodny aby kraść, mógł ukraść więcej. Dlaczego wziął tylko cztery czy pięć kawałków? Wszyscy byli bardzo nerwowi. “Może demon zabiera nasze tofu!” było wiele myślenie, myślenia, myślenia. Wtedy powziąłem pewien plan.
Następnego dnia, pozostałem w spiżarni, siedząc tam całą noc. Siedziałem za słupem skąd mogłem widzieć wielką beczkę. Minęło kilka godzin, i nic się nie działo. Byłem bardzo zmęczony, i chciało mi się spać, ale nie spuszczałem moich oczu z beczki. Około północy, coś powoli wyłoniło się z kąta pokoju i zbliżyło się do beczki. Wyglądało to jak cień, wiecie? Poruszało się bardzo, bardzo powoli – nie jak normalna istota. Ale wkrótce okazało się że był to kot. Była tam dziura pod ścianą była dziura przez która kot mógł wchodzić i wychodzić aby łapać myszy.
Kot wspiął się na krawędź beczki. Siedział tam przez kilka minut, tylko wpatrując się w wodę. Jego łapy były napięte, jego głowa nisko pochylona. Minęło wiele , wiele czasu, ale głowa kota nie poruszyła się w ogóle z tej pozycji, patrząc się prosto w wodę z wielką intensywnością. On wpatrywał się tylko wprost w to tofu. Po pewnym czasie – bul! bul! bul!- kawałek tofu wypłynął na powierzchnię! Wtedy kot wyciągnął go z wody, wsadził do swojego pyska, i wybiegł ze spiżarni aby to zjeść. Było to bardzo dziwne, ponieważ normalnie tofu nie pływa i zawsze tonie. Ale ten kot mógł skoncentrować swoją energię umysłu poprzez swoje oczy na tyle mocno aby ono wypłynęło na wierzch! Po dwóch godzinach, kot pojawił się znowu. On wspiął się na beczkę i wpatrywał się w wodę przez długi czas. Cała jego koncentracja była całkowicie skierowana na leżące na dnie tofu. I znowu – bul! bul! bul! – pojedynczy kawałek tofu wypłynął na powierzchnię, i kot wyciągnął je. To bardzo ciekawe! Świadomość kota skoncentrowała się tylko w jednym punkcie. Wtedy mógł on zrobić wszystko. To jest kocia Wielka Odwaga.
Mistrz zen Seung Sahn
—————————-
Mistrz zen Seung Sahn urodził się 1 sierpnia 1927 roku jako Duk-In Lee w Sunchŏn w Korei (obecnie Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna) w rodzinie prezbiteriańskiej. Jego dzieciństwo i wczesna młodość przypadły na okres okupacji japońskiej. Uczył się w słynącym z wysokiego poziomu technikum. W 1944 roku jako nastoletni chłopiec przystąpił do ruchu oporu; wkrótce potem został schwytany przez japońską policję. Uniknął kary śmierci ze względu na młody wiek, jednak spędził cztery miesiące w więzieniu; tam też po raz pierwszy zetknął się z buddyjskimi naukami.
W 1946 roku przedostał się do amerykańskiej strefy okupacyjnej i rozpoczął studia filozofii zachodniej na uniwersytecie Dong Guk w Seulu. Jeden z jego przyjaciół, który był mnichem w górskiej świątyni, podarował mu egzemplarz Sutry Diamentowej; jej tekst stał się dla Seung Sahna inspiracją do przyjęcia buddyjskich wskazań. W 1948 roku został buddyjskim mnichem. Po złożeniu ślubowań odbył samotne studniowe odosobnienie w górach, w czasie którego jego główną praktyką było śpiewanie codziennie przez wiele godzin Wielkiej Dharani; żywił się w tym czasie jedynie igłami sosnowymi z niewielką domieszką soi. Mówi się, że w trakcie tego odosobnienia osiągnął oświecenie (urzeczywistnił swoją prawdziwą naturę).
„Wkrótce do Huautla zaczęli przybywać turyści w poszukiwaniu mistycznych, zmieniających świadomość doświadczeń, co jest jednym z najbardziej znanych przykładów tego, co obecnie nazywa się turystyką psychodeliczną. Hipisi, a także znani artyści i postacie kontrkultury, tacy jak John Lennon, pielgrzymowali do Huatla, aby uczestniczyć w psychodelicznych rytuałach, często prowadzonych przez Sabinę, w ramach pielgrzymki nazywanej czasem „inwazją beatników”.
Napływ turystów zakłócił życie i rutynę mieszkańców Huautla. Chociaż pieniądze, które przynosił, mogły pomóc zrównoważyć niestabilność gospodarczą, zwłaszcza w wiosce rolniczej borykającej się z produkcją kawy, wielu mieszkańców obwiniało Sabinę za zakłócenia i zmiany duchowe, które nastąpiły. Dla niektórych stała się kozłem ofiarnym za szersze konsekwencje globalnej ekspozycji, w tym szerszą zmianę duchową w kosmologicznym i duchowym traktowaniu grzybów.”
Jozie Rotolo
„Podobnie jak czysta okupacja kolonialna przekształciła się w bardziej subtelny, mniej widoczny imperializm gospodarczy, tak samo dzisiejszy „renesans psychodeliczny” zmierza w niebezpiecznym kierunku. Komercjalizacja i eksploatacja substancji psychodelicznych nie jest niczym nowym: dokładnie to samo stało się z substancjami takimi jak tytoń, konopie indyjskie i alkohol. Wszystkie te substancje były używane w świętych ceremoniach przez rdzennych mieszkańców Ameryk, ale nie powodowały problemów związanych z nadużywaniem ani komplikacji zdrowotnych. Teraz mamy raka płuc, choroby serca, choroby wątroby i uzależnienia. Ofiarami kapitalizacji są nie tylko rdzenni mieszkańcy, których kultura została skomercjalizowana, ale także ludzie Zachodu, którzy padają ofiarą niezdrowych nawyków wykształconych przez używanie tych substancji w niewłaściwym otoczeniu.
„Renesans psychodeliczny” jest wyjątkowy, ponieważ potencjał tych leków jest niezaprzeczalny. Ale nie jest to jedyna wyjątkowa rzecz. To tylko kolejny rozdział w burzliwej historii samolubnych, pseudorewolucyjnych hipokrytów, którzy nie rozumieją historii tych związków i nie chcą się o nich dowiedzieć. Wiem to, ponieważ sam byłem jednym z tych hipokrytów, gdy miałem dwadzieścia kilka lat.”