„Czwarty istotny punkt, mówiąc najprościej, polega na tym, że świat, który tworzymy ze straty, może być tworzony z lekkim sercem jako stan zabawy. Thinley Norbu Rinpocze napisał: „Ryby bawią się w wodzie. Ptaki bawią się na niebie. Zwykłe istoty bawią się na ziemi. Wzniosłe istoty bawią się na wystawie”. W tym surowym, złamanym i otwartym stanie, w tym miejscu, w którym porzucamy wszystkie gry, w rzeczywistości dostępne jest dla nas wielkie poczucie ulgi, wiedza, że nie musimy już tego robić, być tym. Kiedy ktoś umiera, czyż nie widzimy nagle, jak wiele rzeczy jest nierealnych i jak namacalna jest obecna przestrzeń? Może pojawić się uczucie dotarcia do sedna rzeczy, zestawienia realnego i nierealnego. Na tym polega piękno nieulegania nieodłącznej rzeczywistości. Jeśli uda nam się znaleźć sposób na przerwanie naszego nawyku trzymania się naszej ciągłej historii, aby po prostu wszystko rozebrać – bez konieczności czekania na utratę ukochanej osoby, otrzymanie śmiertelnej diagnozy od naszego lekarza lub leżenie na noszach – wtedy to, co znajdujemy w każdej nagiej chwili, to kreatywna, natychmiastowa zabawa. To właśnie ta surowa energia przemówiła bezpośrednio do Longchenpy: „Wszystko, co jest, ma mnie – uniwersalną kreatywność, czystą i całkowitą obecność – jako swój korzeń.”
Pema Khandro Rinpocze
