DSC_5377

W zasadzie jest to polecany poranny napój podczas diety warzywno – owocowej dr. Dąbrowskiej i powiem szczerze działa mocno oczyszczająco. Możemy jednak zrobić wersję łagodniejszą w/g 5 przemian.

CO POTRZEBUJEMY:

SOK Z KISZONEJ KAPUSTY 200 ML (DREWNO)
WODA 200 ML (WODA)
KURKUMA 1 ŁYŻECZKA
SZCZYPTA CYNAMONU (ZIEMIA)
SUSZONY MAJERANEK 1 ŁYŻKA (METAL)
DWA ZĄBKI CZOSNKU (METAL)

KOLEJNOŚĆ:

WLEWAMY WODĘ I SOK Z KAPUSTY (WODA > DREWNO)
DODAJEMY KURKUMĘ (OGIEŃ)
SZCZYPTA CYNAMONU (ZIEMIA)
WYCIŚNIĘTY CZOSNEK I MAJERANEK (METAL)

NIE GOTOWAĆ ZBYT DŁUGO, MOŻNA NAWET JEDYNIE PODGRZAĆ

Jest to połączenie smaku kwaśnego – soku z kiszonej kapusty, który ma niezwykłe właściwości oczyszczające o czym pisze Katarzyna Lewko w książce „Leczenie dobrą dietą”

Innym doskonałym i tym razem w stu procentach wegańskim sposobem na zwiększenie dobrej flory bakteryjnej jest spożywanie kiszonych warzyw, na czele z kiszoną kapustą. Organiczna kiszona kapusta, najlepiej sporządzona w domu ma doskonały wpływ na florę bakteryjną, a co za tym idzie podnosi odporność organizmu.

Warto sobie uświadomić że osiem średnich opakowań probiotyku w postaci suplementu zawiera tyle samo substancji odżywczych ile dwie szklanki kiszonej kapusty. Pewne jest, że flora bakteryjna w kiepskim stanie oznacza poważne problemy trawienne i spadek odporności, dlatego trzeba pamietać o odpowiedniej suplementacji.

Badania niemieckich naukowców, których wyniki opublikowano w „Clinical Nutrition” dotyczyły około 500 zdrowych osób w wieku 18‒67 lat. Wszyscy otrzymali identyczne suplementy, ale tylko połowa z nich dodatkowo probiotyki (również w formie suplementów). W ciągu trzech miesięcy osoby karmione suplementami z probiotykami znacznie rzadziej ulegały przeziębieniom. Ponadto u ponad 100 z tych uczestników wzrosła liczba białych krwinek we krwi, co oznacza, że układ odpornościowy tych osób został wzmocniony.

DSC_5439

I ostrych przypraw jak czosnek i majeranek. Smak kwaśny wzmacnia yin naszego organizmu i pomaga nam w koncentracji, a w połączeniu ze smakiem ostrym energetyzuje i pobudza dlatego taki „koktajl” z powodzeniem zastąpi poranną kawę i potrafi nam dać niezłego kopa. Jeżeli zrobimy go na samym soku z kapusty bez wody może być efekt mocnego oczyszczenia. Picie rano kwaśnych rzeczy typu ocet jabłkowy, lub sok z cytryny oczyszcza naszą wątrobę, a tym samym naszą nadpobudliwość, złość i gniew, które z buddyjskiego punktu widzenia są niezwykle toksycznymi emocjami. Taki wywar to bardzo dobre antidotum na stres i podenerwowanie, które towarzyszą nam w zmaganiach z tak zwaną współczesnością. Smak kwaśny nie jest jednak wskazany kiedy mamy objawy przeziębienia wywołanego czynnikami zewnętrznymi (zimno – wiatr). Smak kwaśny chroni też płyny w naszym organizmie i pomaga w ich uzupełnianiu i gromadzeniu, działa odmładzająco i odświeżająco. Pomaga na koncentrację i skupienie, może być dobrym wsparciem medytacji czy praktyki uważności.

Natomiast smak ostry tutaj w postaci czosnku i majeranku to przemiana Metalu czyli jesień – smak, który oddziałuje na płuca i jelito grube. Zatem mamy tu idealne połączenie dla wzmocnienia pracy naszego jelita i dlatego ten wywar ma tak mocne działanie przeczyszczające. Ponad to smak ostry wzmacnia nasze płuca i pomaga uodpornić się na zewnętrzne czynniki chorobotwórcze, wzmacnia też cyrkulację energii i porusza jej stagnację, otwiera pory skóry. Smak ostry jest wskazany kiedy mamy problemy z oddychaniem i dobrze spożywać więcej ostrych przypraw kiedy mamy stany depresyjne czy melancholijne. W tybetańskim systemie dietetyki opisuje się to tak:

Ostry (po tybetańsku: Tsa-ba): Te produkty żywnościowe są połączone z żywiołami ognia i powietrza. Pikantne potrawy zmniejszają „beken” i „lung”, z kolei zwiększają „tripa”; wzmacniają organizm i działają korzystnie na trawienie; pobudzają apetyt i soki trawienne, pomagają spalić tłuszcz, poprawiają oddychanie i oczyszczają krew. Mogą jednak doprowadzić do bardzo szkodliwego przedawkowania i organizm zaczyna reagować wtedy bólami stawów (przy kręgosłupie i kolanach), gdyż działają one wysuszająco na maź stawową. Poprzez smak ostry wysuszają się także skóra i śluzówka.

Ostry kierunek smakowy posiada raczej słabą moc leczniczą. Do tej grupy należą: zwierzęce białko mleczne w serze (na przykład ser twardy oraz parmezan), przyprawy takie jak pieprz Cayenne, chili, koper włoski, kardamon, czosnek, kmin, czarnuszka, kurkuma, chrzan, peperoni, pieprz biały i czarny, musztarda, tymianek i cynamon.

Florian Überall, Andrea Überall. „Uzdrawianie żywnością. Tybetański sposób na choroby cywilizacyjne”.

Zatem jak ze wszystkim należy zachować rozsądek i umiar. Sam czosnek to potężna roślina o której można wiele dowiedzieć się z tej książki:

Na zdrowie!

DSC_3417-001

Zrobimy moi mili pyszną zupkę miso. Wchodzimy w okres jesienny, co znaczy, że bardziej musimy zadbać o odporność naszego organizmu, by jak to powiadają nie zaniemóc na ciele i duchu. Kuchnia jest właśnie tym miejscem, które niczym gabinet lekarski i zarazem świątynia może pomóc nam zadbać o zdrowe ciało i ducha.

Gotowanie jeżeli sobie na to pozwolimy może być Ceremonią – czymś pełnym znaczenia, rodzajem medytacji i kontemplacji nad naturą życia, nad współzależnością procesów i zjawisk, pożywienie może być Lekarstwem, a sam proces przyrządzania pokarmu – praktyką uważności. Wszystko zależy od tego jak postrzegamy daną czynność i jaką wartość i znaczenie przypisujemy temu co robimy. Zawsze najbardziej fundamentalne okazują się – nasza intencja i motywacja, bowiem to one tworzą faktyczny rezultat tego co robimy. To właśnie w ten sposób mamy bezpośredni wpływ na świat w jakim żyjemy – dlatego kuchnia bezmięsna, świadome ograniczanie spożycia białka zwierzęcego w dobie współczesnych problemów z naszym klimatem jest jednocześnie pełnym znaczenia działaniem dla pożytku świata i istot żyjących.

Podstawą naszego życia jest oddech i z punktu widzenia tradycyjnej medycyny chińskiej stanowi on jeden z trzech korzeni energii QI – pozostałe to nasza dziedziczona kondycja po przodkach i energia pozyskiwana z pokarmu. Zadbanie o środowisko w jakim żyjemy w takim samym stopniu jak o własne ciało i ducha jest konieczne by rozwój naszej świadomości mógł toczyć się dalej, bowiem tak naprawdę taki w moim przekonaniu jest sens istnienia. Degenerowanie swojego potencjału jest największą tragedią ludzkości. Energia i kreatywność jaką dysponujemy jest w stanie uzdrowić nas samych i życie wokół nas jednak wymaga od nas odpowiedzialności i empatii wykraczającej poza nasze jednostkowe i ludzko kolektywne ego, a to wymaga treningu, dyscypliny i wytrwałości. Mądrość naszych przodków w postaci tysięcy nauk i wskazówek wielu tradycji świeckich i duchowych to nieprzebrana skarbnica i źródło z którego wciąż można czerpać.

DSC_3416-001

Jesień to czas kiedy żywiołowa energia Yang zaczyna słabnąć i zaczyna się wzrost bardziej pasywnej i zorientowanej wewnętrznie energii Yin. To ruch do wnętrza co uzmysławia nam pogoda i zmiany w naturze. W pierwotnym szamanizmie chińskim ten ruch reprezentuje Biały Tygrys, który jest związany z cnotą i moralnością. Dotyczy to także studiowania i przyswajania wiedzy na wzór całej natury, która kieruje się do wewnątrz i magazynuje siłę witalną głęboko kierując ją do nasion i korzeni. Reprezentuje to dojrzałość naszego życia, mądrość wynikającą z doświadczenia. Niezwykle istotne jest praca z emocjami, bowiem oddziaływają one bezpośrednio również na nasz organizm wpływając na osłabienie organów wewnętrznych i cyrkulację energii Qi. I tak podczas jesiennego okresu może nam doskwierać żal, obawy, poczucie ciężenia, stany depresyjne i smutek. Antidotum to praktykowanie współczucia i troski, oraz zaufanie do dobrotliwej natury nas samych, która jest pogodna i wspierająca przysłonięta przez nadmierne obawy i natłok skoncentrowanych na sobie i swoim stanie myśli.

Nadmierny smutek niszczy płuca, które zamieszkuje duch „Po”, który jest energią najbardziej związaną z naszym fizycznym ciałem zwierzęcym aspektem obecnym w naszym wnętrzu. To duch (aspekt świadomości) umierający wraz z naszym biologicznym ciałem odpowiadający za odruchy bezwarunkowe. To aspekt struktury – danego czasu, miejsca i przestrzeni posiadający zdolność do zakotwiczenia w tu i teraz z ogromną rolą instynktu i woli przetrwania. Ludzie, którzy mają ten aspekt dominujący są bardzo osadzeni pragmatyczni i „ziemscy” myślący do przodu w kategoriach zapewnienia sobie optymalnych warunków. Mają dużą determinację i siłę przebicia. Żyją pełną piersią, jednak jest w tym dużo automatyzmu i egotyzmu.

Osłabione „Po” to brak odporności, pewności siebie i woli walki, to ludzie wycofani o słabej kondycji często pogrążeni w rozpamiętywaniu przeszłości, dlatego jesień często jest depresyjna dla ludzi wrażliwych i emocjonalnych. Receptą jest przebywanie w naturze podobnie jak praca z ziemią i żywiołami, poświęcanie czasu i uwagi na praktyczne zajęcia jak gotowanie smacznych rozgrzewających posiłków jest doskonałym lekarstwem na jesienną chandrę.

Bazą dla naszej zupy będzie rośliny wywar wegański, który przygotujemy w/g metody Pięciu Przemian. Ten akurat przepis jest na większą jego ilość co pozwoli nam zrobić na jego bazie nie tylko jedną zupę a nawet kilka, lub pić go na przykład rano, kiedy potrzebujemy się nieco wzmocnić.

WEGAŃSKI WYWAR w/g pięciu przemian

DSC_4753

Element Metalu nadajemy moc:

4 duże cebule przekroić na pół i 100 gr imbiru i zapiec w piekarniku ok 10 min w 220 stopniach

Posiekać warzywa w duże kawałki: (można dać wiele warzyw – jakie mamy)

8 marchewek
1 mały seler
1 pietruszka
5 łodyg selera naciowego
1 duży por

Przemiana Ognia:

Postawić garnek na ogień / palnik

Przemiana Ziemi:

Dodać olej

Wrzucić pokrojone warzywa – smażyć
Dodać 2 laski cynamonu i 5 łyżek brązowego cukru

Przemiana Metalu:

Dodajemy upieczoną cebulę i imbir
Trzy gwiazdki anyżu
2 łyżeczki ziaren kopru włoskiego
2 łyżeczki ziaren kolendry
Kawałek papryczki chili

Przemiana Wody:

Zalewamy dobrze podsmażone warzywa i przyprawy 5 litrami wody dajemy sól i sos sojowy w/g uznania

Jak już warzywa będą miękkie dodajemy odrobinę soku z cytryny w przemianie Drewna i kończymy w przemianie Ognia dodając szczyptę kurkumy.

WARZYWA W PRZEMIANIE ZIEMI

Marchew
Korzeń pietruszki
Seler

WARZYWA W PRZEMIANIE METALU

Tutaj jak na filmiku przygotujemy:

Por
Cebula czerwona
Imbir świeży
Szczypior

NERKOWY WYWAR W PRZEMIANIE WODY:

Olej (ziemia)
Pieczarki (ziemia, ja czasem grzybów używam w przemianie wody – tak jak na filmie)
Szczypta granulowanego czosnku (metal)
Wodorosty Wakame (woda)
Wędzone tofu (woda)
Sos sojowy (woda)

Nerki są korzeniem i podstawą całego organizmu. Dostarczają nam energię i ciepło. Są źródłem i podstawą jakości Yin i Yang co oznacza, że ich kondycja w głównej mierze o tym jak się czujemy zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym, bowiem od ciała zależy energia, a od energii zależy stan naszego umysłu. Te trzy podstawowe elementy w jakich się przejawiamy czyli ciało, energia i umysł są od siebie współzależne i tylko pozornie możemy je oddzielić. Symbolicznie tą trójcę określa Niebo (tien) jako pustka, przestrzeń – umysł, Ziemia (dee) jako stałość, cielesność, materia, oraz Człowiek (ren) jak przejawienie dynamicznego elementu energii.

DSC_3445-001

PRZEMIANA DREWNA

Siekamy natkę pietruszki
Możemy doprawić kilkoma kroplami octu ryżowego lub cytryny
Dodać kwaśnego sproszkowanego proszku z mango, który jest wyjątkowo kwaśny

Zalewamy wrzątkiem makaron ryżowy i najlepszy jest makaron z brązowego pełnowartościowego ryżu, który wzmacnia czi śledziony i żołądka oraz jin płuc, usuwa „wilgotne gorąco” z jelita grubego i gorąco z nerek, równoważy nadmiar jang w płucach. W związku z powyższym, jedzenie ryżu wskazane jest w leczeniu jelita grubego (np. gorącej biegunki z krwią), przy nadciśnieniu pochodzenia nerkowego. Usuwa kwas moczowy (mocznica, reumatyzm wywołany gorącem). Skutecznie działa w przypadku chorób skórnych pochodzących od płuc i nerek (np. neodermitis).

Ja tutaj niestety mam jedynie makaron z białego ryżu.

PRZYGOTOWUJEMY PASTĘ MISO

Dajemy odpowiednią ilość dla nas pasty miso – na miskę zupy ja daję solidną łyżkę pasty i rozrabiamy (blendujemy) ją z zimną wodą.

Są różne pasty miso. Najbardziej popularna jest na bazie fermentowanej soi i jest ona bardzo popularna w Japonii – ojczyzny kuchni makrobiotycznej i o jej intensywności może nam dużo powiedzieć jej kolor, bowiem im ciemniejsza tym jest mocniejsza w smaku i bardziej skondensowana. Ciemny kolor pasty oznacza, że proces fermentacji trwał dłużej. Biała, szara, lub beżowa pasta jest mieszanką soi z ryżem, ma zdecydowanie bardziej słodki smak. Żółta pasta miso jest to miks soi z jęczmieniem i można ją używać często. Czerwona natomiast jest gęsta i słona ma bardziej ciężki kaliber i jak wspominałem jest poddana dłuższemu okresowi fermentacji. Natomiast bardzo ciemne wręcz czarne miso – to esencja tej pasty poddane bardzo długiej fermentacji i robione wyłącznie z soi.

ROBIMY ZUPĘ NA WOKU:

Palnik (ogień)
Olej ryżowy (ziemia)
Warzywa z przemiany metalu: cebula, por, imbir.
Smażymy (smażenie podnosi Yang produktu – dodaje energii)

Wracamy do przemiany ziemi i dodajemy: marchew korzeń pietruszki i seler (smażymy krótko jak chcemy mieć kruche warzywa, dłużej natomiast, gdy preferujemy bardziej miękkie.

Doprawiamy odrobiną chili lub pieprzem w przemianie metalu

Dodajemy nasz wywar nerkowy w przemianie wody – możemy dolać wody zimnej, gdy zupa jest za gęsta

Wlewamy do miseczki z makaronem ryżowym

Dodajemy roztwór z pasty miso w odpowiedniej dla nas ilości

Dodajemy natkę pietruszki – drewno

Szczyptę kurkumy

Kilka kropel oleju sezamowego / można też posypać podprażonym sezamem (najlepiej czarnym i białym w myśl Tao 😉 – przemiana ziemi

I na koniec w przemianie metalu dajemy świeży szczypior.

Pożywienie zalecane na jesień:

„Łagodnie ostre i ogrzewające produkty, które kompensować będą pojawienie się zewnętrznego zimna, na przykład owies, proso, kukurydza, ryż, marchew, por, rzodkiew, kalafior. W przypadku wewnętrznego zimna, dreszczy i początków przeziębienia smak ostry takich produktów, jak czosnek, cynamon, chili, imbir i cebula, stymuluje krążenie qi i szybko przekazuje energię obronną do powierzchni.

W przypadku wpływu zewnętrznej wilgoci należy używać ciepłych, osuszających produktów, żeby wspierać środkowy ogrzewacz (proso, ryż) oraz płuca (ostre przyprawy, aby usunąć zaburzenia związane z wilgocią i śluzem). Jeśli dominującym czynnikiem patogennym jest suchość, należy użyć produktów nawilżających (gruszka, tofu, orzeszki ziemne).”

Kastner Joerg „Terapia pożywieniem”

SZYBKIE I ZDROWE DANIE W PRZEMIANIE ZIEMI IDEALNE NA WCZESNĄ JESIEŃ SYCĄCE I PROSTE W WYKONANIU

Element Ziemi reprezentowany przez śledzionę-trzustkę reguluje „środek” – ten, który jest stały, skąd harmonizuje skutki działania czterech pór roku.

Klasyk medycyny wewnętrznej

Wiele osób po prostu kocha kluchy ja także choć wiem, że temat idzie w tzw: boczki, brzuszek itd. Jednak nie jesteśmy w wegekuchni zwolennikami reżimów żywieniowych i współczesnych dietetycznych szaleństw – swoistego terroru szczupłego ciała i obsesji wyglądu. W zasadzie uważamy wręcz odwrotnie, że najlepiej pracować nad dystansem i patrzeć na to wszystko z przymróżeniem oka. Szczególnie na dość neurotyczne trendy, pewną chorobliwą i dość powszechną przypadłość oceniania ludzi na podstawie ich zewnętrznego wyglądu, całą komercyjną kulturę popularną napędza kult pięknego ciała, które przypominam nie jest wieczne i w proch przysłowiowy się przecież obraca. Poza tym ciało fizyczne to jedynie jedno z ciał jakim w istocie we współczesności dysponujemy. Jak pisze Jacek Dukaj: Spopularyzowanie komputerowych awatarów sprawia, że łatwiej wprowadzić do powszechnego obiegu precyzyjniejsze języki opisu tych relacji. Należy rozbić pojęcie ciała na co najmniej trzy instancje: na ciało fizyczne, ciało wirtualne i ciało fenomenalne. To ostatnie odnosi się do naszego wyobrażenia-odczucia ciała, do „mentalnej mapy ciała” zbudowanej z subiektywnego jego doświadczenia, w tradycji Merleau-Ponty’ego.

Jednak warto też przede wszystkim pamiętać, że ciało to nasz wielki przyjaciel, który żyje w tu i teraz w przeciwieństwie do neurotycznego umysłu, który terroryzuje nas ciągłym myśleniem. Mądrość ciała jest bardzo pragmatyczna i jednocześnie potrafi być sto razy bardziej godna zaufania niż mentalne spekulacje. Dobrze, ale wracajmy do naszego przepisu 😉

Co potrzebujemy:

1 dużą cukinię
1 czerwoną paprykę
2 cebule
3 ząbki czosnku
1/2 kostki wędzonego tofu
Szklanka przecieru pomidorowego
3 listki świeżej Bazyli do ozdoby
100 gr makaronu pełnoziarnistego spaghetti durum
Łyżeczka soku z cytryny

Przygotowanie:

Paprykę, cebulę i czosnek kroimy w drobną kostkę (jednak bez przesady)
Cukinię ścieramy na tarce
Tofu kroimy w kostkę i podsmażamy na woku dodając odrobinę sosu sojowego

Danie przygotowanie w/g 5 przemian

Rozgrzewamy garnek (przemiana ognia) dodajemy dwie łyżki oleju ryżowego (przemiana ziemi) i wrzucamy cebulę i czosnek (przemiana metalu) dodajemy paprykę i kiedy wszystko będzie wystarczająco podsmażone wrzucamy naszą cukinię, która niejako stanowi bazę w przemianie ziemi.

Narządy związane z Elementem Ziemi, śledziona-trzustka i żołądek, są przede wszystkim odpowiedzialne za trawienie i rozprowadzanie składników pokarmowych. Energia Qi i inne esencje ekstrahowane podczas trawienia są wykorzystywane przez organizm do tworzenia energii wei qi (odporności), witalności, ciepła i wykształcenia tkanek ciała oraz rozwinięcia funkcji umysłowych.

Osoby ze zrównoważoną śledzioną-trzustką: są na ogół pracowite, praktyczne i odpowiedzialne. Lubią rozwijać siebie i innych, są mocne, aktywne i stabilne. Są to ludzie o dużej wytrzymałości, mający dobry apetyt i trawienie, o silnych kończynach. Zazwyczaj lubią porządek i dokładność, często celują w twórczych działaniach. Mają bogatą wyobraźnię.

Paul Pitchford „Odżywianie dla zdrowia”.


Cukinia to doskonałe źródło manganu i witaminy C, jak również bardzo dobre źródło magnezu, witaminy A, błonnika, potasu, folianów, miedzi, witaminy B2 i fosforu. Wiele z tych substancji wykazuje w badaniach właściwości zapobiegania miażdżycy i cukrzycowej chorobie serca. Magnez w cukinii okazuje się być pomocny przy zmniejszaniu ryzyka udaru czy zawału serca. Cukinia przydaje się osobom cierpiącym z powodu astmy. Regularne spożywanie cukinii skutecznie obniża wysoki poziom homocysteiny w organizmie i może zapobiec stwardnieniu rozsianemu.


Kiedy już temat jest wystarczająco miękki doprawiamy pieprzem i jeżeli chcemy chili w przemianie metalu i dorzucamy podsmażone tofu i doprawiamy solą i sosem sojowym – przemiana wody. W międzyczasie gotujemy makaron. I tutaj mała cytatowa dygresja apropo naszych bezglutenowych mód, które są często jedynie kolejną „zajawką” zachodniego świata, podczas gdy dobrze by było zachować więcej pokory i zdrowego rozsądku, bowiem stoimy w obliczu tak dużych problemów ze środowiskiem naturalnym, dostępem do wody, że naprawdę nasze fanaberie zakrawają o pomstę do gastro nieba!

DSC_6192

Pszenica to wartościowe i zdrowe źródło składników odżywczych, stanowi ważną część diety wielu osób. Choć ludzie często deklarują, że chcieliby zrezygnować z pieczywa, bo „pełno w nim węgli”, to wśród produktów podstawowych chleb i jego pochodne są, obok soi, najbogatszym źródłem białka, a także istotnym źródłem błonnika i witamin z grupy B.

Jamie wyeliminował ze swojej diety wiele pysznych produktów, pozbawiając się chwil prawdziwej przyjemności. Dla mnóstwa osób świeżo upieczony chleb to najlepsza rzecz na świecie, alchemiczna mieszanka kilku prostych składników, która prawdziwego mistrza może zainspirować do stworzenia wyjątkowego dzieła. Podobnie dobry makaron stanowi niezrównane źródło kulinarnych rozkoszy i podstawę jednej z najważniejszych kuchni świata. To samo można powiedzieć o ciastach, ciastkach, pizzy, kluskach, croissantach, kruchych ciasteczkach, brioszkach i puddingu Yorkshire. Mimo że wiele osób mogłoby uznać rezygnację z tego typu uciech za błahostkę, ja uważam, że często nie doceniamy potęgi prostych przyjemności, zapominając, że wzbogacają nasze życie i poprawiają samopoczucie.

Choć na początku swojej bezglutenowej przygody Jamie mógł odżywiać się racjonalnie, wielce prawdopodobne, że wraz z upływem czasu jego nawyki się zmienią. Sam fakt, że jakieś produkty są bezglutenowe, nie oznacza, że można je jeść bezkarnie. Istnieje mnóstwo ubogich w składniki odżywcze artykułów bezglutenowych i niewykluczone, że początkowe korzyści ze zmiany diety z czasem znikną. A ponieważ w produktach bezglutenowych jest często więcej tłuszczu i cukru niż w ich glutenowych odpowiednikach, niewykluczone, że Jamie będzie się teraz odżywiał gorzej.

Możliwe jednak, że najniebezpieczniejszy ze wszystkiego jest system fałszywych przekonań, który stworzył Jamie. Uwierzył, że rezygnacja z pewnych produktów stanowi sposób na poprawę stanu zdrowia. To przeświadczenie prawdopodobnie zapuści głęboko korzenie w jego psychice i w przyszłości, być może wtedy, gdy początkowe sukcesy eksperymentu z wyeliminowaniem glutenu zblakną, zacznie on szukać bardziej radykalnych rozwiązań, łudząc się, że w ten sposób dba o zdrowie.

Anthony Warner. „Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach”.

Teraz dodajemy w przemianie drewna przecier pomidorowy, odrobinę soku z cytryny i gotowe. Aby rozgęścić możemy dolać wody wracając do przemiany wody. Możemy posypać nasze spaghetti płatkami drożdżowymi zamiast zwyczajowo serem. Zdrowo, tanio i szybko. Czego chcieć więcej…

Smacznego!