TEKSTY WARTE UWAGI:

ANARCHIZM SPOŁECZNY CZY ANARCHIZM STYLU ŻYCIA? >>

Kryzys ekologiczny polega na pogarszaniu się stanu i jawnym niszczeniu mikro- i makroekosystemów na całym świecie, co pociąga za sobą eliminację niezliczonej liczby dzikich stworzeń z powietrza, lądu i morza, a wiele gatunków jest spychanych na skraj wyginięcia, aż do zagłady. Ludzie, którzy biernie na to pozwalają, nie mówiąc już o tych, którzy aktywnie to promują z powodów ekonomicznych lub innych, są już na dobrej drodze do obłędu. Większość ludzi nie widzi, nie rozumie, ani nie przejmuje się zbytnio tą katastrofą planety, ponieważ w przeważającej mierze zajmują ich poważne problemy psychologiczne. Kryzys ekologiczny jest zakorzeniony w kryzysie psychologicznym współczesnej jednostki. To sprawia, że poszukiwanie eko-psychologii ma kluczowe znaczenie; musimy lepiej zrozumieć, jaka straszna rzecz dzieje się z umysłem współczesnego człowieka, dlaczego tak się dzieje i co można z tym zrobić.

GŁĘBOKIE MYŚLENIE

Rozwiązanie globalnego kryzysu ekologicznego, z którym mamy dziś do czynienia, zależy w znacznie mniejszym stopniu od rozpowszechniania nowych informacji, niż od ponownego pojawienia się w świadomości starych idei. Pierwotne idee lub idee plemienne, pokrewieństwo, solidarność, wspólnota, demokracja bezpośrednia, różnorodność, harmonia z naturą stanowią ramy lub fundament każdego racjonalnego lub zdrowego społeczeństwa. Dzisiaj te pierwotne idee, dary naszego dziedzictwa przodków, są zablokowane przed wejściem do świadomości. Ogromna większość współczesnych ludzi nie potrafi dostrzec podstawowych prawd, które znali nasi starożytni przodkowie i które my musimy poznać ponownie, o życiu w równowadze z naturą. Jesteśmy zagubieni w niekończących się debatach politycznych, badaniach naukowych i kompromisach, ponieważ to, co jest oczywiste dla prymitywnego umysłu, zostało zapomniane.

Przez setki tysięcy lat, aż do początków cywilizacji około 10.000 lat temu, ludzie żyli w społeczeństwach plemiennych, które wytworzyły w plemiennej świadomości zestaw praktycznych idei lub zasad przewodnich dotyczących udanego życia razem na zróżnicowanej i zdrowej planecie. Inwazja cywilizacji na jedno plemienne miejsce po drugim, na całym świecie, była tak szybka i śmiertelna, że możemy mówić o traumie cywilizacji. Ponieważ ludy plemienne były nieprzygotowane i niezdolne do poradzenia sobie z naporem cywilizacji, świadomość plemienna została zepchnięta do podziemia, stając się czymś zakazanym i niebezpiecznym. Podbite ludy zaczęły się bać myśleć i działać zgodnie z dawnymi sposobami, pod groźbą śmierci. U źródeł cywilizacji leży wiele strachu.

Ontogeneza rekapituluje filogenezę, to znaczy, że rozwój jednostki jest skróconym powtórzeniem rozwoju gatunku. W dzieciństwie współczesny człowiek pokonuje ogromną odległość między kamiennym prymitywnym stworzeniem a odpowiedzialnym współczesnym obywatelem. W konfrontacji z niesamowitą potęgą cywilizacji, której pierwszymi przedstawicielami są rodzice, nauczyciele, księża (a później policjanci, prawodawcy i szefowie), dziecko staje psychologicznie w tej samej sytuacji, co jego plemienni przodkowie: podporządkuj się dyktatowi cywilizacji albo giń. Bezradność dzieciństwa sprawia, że groźba uszkodzenia ciała lub utraty miłości, która jest wykorzystywana przez rodziców i innych do egzekwowania cywilizowanej moralności i cywilizowanego wychowania, jest traumatycznym doświadczeniem. Rozwijający się mały człowiek zaczyna się bać wyrażać swoją własną plemienną naturę. U podstaw stawania się cywilizowanym dorosłym leży wiele lęków.

Kiedy dziecko uświadamia sobie idee i impulsy, które sprzeciwiają się dyktatowi cywilizacji, doświadcza lęku, który jest sygnałem niebezpieczeństwa. Nie samych spostrzeżeń i popędów dziecko się boi, lecz reakcji na nie ze strony rządzących. Ponieważ dziecko nie może uciec od tych, którzy kontrolują jego życie, ucieka przed niebezpiecznymi myślami i uczuciami. Innymi słowy, dziecko wprowadza represje w stosunku do swojego prymitywnego „ja”. Idee plemienne są teraz odizolowane, odcięte od świadomości i nie są w stanie właściwie wpływać na przyszły bieg wydarzeń.

Trauma czy też nieuchronny terror cywilizacji jest odpowiedzialny za wykolejenie rozumu. Ten wewnętrzny dialog w ludzkim umyśle, który jest znakiem rozpoznawczym samoświadomości, ustał, ponieważ głębia refleksyjnej myśli, która jest umysłem pierwotnym, została uciszona. Współcześni ludzie nie słyszą już własnego pierwotnego głosu, a bez interakcji między nowymi i starymi ideami, wymaganiami jednostki i wymaganiami plemienia (i gatunku), nie ma głębokiego myślenia. Przeciwnie, gdy rozum jest odcięty u korzeni, staje się płytki, niezdolny do określenia tego, co w życiu ma prawdziwą wartość.

Przenikanie idei plemiennych z najstarszej i najgłębszej warstwy umysłu do świadomości jednostki jest częścią naturalnego, normalnego funkcjonowania ludzkiego umysłu. Głębokie myślenie nie jest wynikiem edukacji; jest ono wrodzone, jest naszym przyrodzonym prawem jako Homo sapiens. To, co zrobiła cywilizacja, to zakłócenie swobodnego przepływu idei w ludzkim umyśle poprzez wyłączenie prymitywnego umysłu w wyniku traumatycznej socjalizacji. W takiej sytuacji, odcięty od wypróbowanych i sprawdzonych w czasie idei prehistorii, rozum staje się jednowymiarowy i nie jest w stanie rozwiązać problemów współczesnego życia. Żadna ilość nowych informacji nie jest w stanie zastąpić plemiennej mądrości, która stanowi fundament każdego dobrego i przyzwoitego życia.

Nic z tego, co zostało tu powiedziane, nie neguje pojęcia postępu, ale oznacza, że prawdziwy postęp jest wynikiem głębokiego dialogu umysłowego, w którym nowe idee są przyjmowane lub odrzucane poprzez odniesienie do tego wielkiego kompleksu starych idei, które były doskonalone i przekazywane z pokolenia na pokolenie przez wiele tysiącleci. Innymi słowy, prawdziwy postęp opiera się na podstawowej prawdzie. Nie jest to idealizacja prymitywnej kultury, ale świadome uznanie jej solidnych, inteligentnych osiągnięć. Ponieważ cywilizacja odrzuca prymitywną, podstawową prawdę, nie mamy żadnego punktu odniesienia dla dobrego i godnego życia. To, co we współczesnym świecie nazywamy postępem, jest bezcelowym i lekkomyślnym szaleństwem zagubionych jednostek. Kiedy ktoś się zagubi, musi wrócić do miejsca, w którym się orientował i stamtąd zacząć od nowa.

MASZYNA W NASZYCH GŁOWACH >>

PIRACKIE OPOWIEŚCI

SUPER BEZPIECZNI

12 MAŁP >>

SAMOREPLIKACJA >>

„Według firmy analitycznej Global Markets Insights wartość rynku rozwiązań bezpieczeństwa wykorzystujących metody biometryczne do 2024 roku osiągnie wartość 50 mld USD. Czy dowód osobisty, paszport lub prawo jazdy na dobre ustąpią miejsca skanerom linii papilarnych lub tęczówek?

Biometria jest postrzegana jako rozwiązanie, które zapewni niezawodną identyfikację każdego człowieka i uniemożliwi kradzież tożsamość, definiowanej na przykład przez hasła. Systemy oparte na hasłach są uznawane za przestarzałe, łatwe do złamania i mało bezpieczne, ale wciąż funkcjonują, choć coraz częściej są wspomagane przez dodatkowe metody uwierzytelniania wieloskładnikowego obejmujące również mechanizmy biometryczne.

Z metodami identyfikacji opartymi na biometrii wiązane są duże nadzieje na zwiększenie poziomu dokładności identyfikacji osób. Wraz z postępem technologii mechanizmy takie stają coraz bardziej niezawodne, a koszty ich wdrożenia systematycznie spadają.”

OKO W OKO Z BIOMETRIĄ >>

„Dyrekcja Wykonawcza Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) ds. Walki z Terroryzmem (CTED) opublikowała swój najnowszy Analytical Brief, który bada trendy i wyzwania związane z wykorzystaniem biometrii w walce z terroryzmem. Stwierdza on, że konieczne jest wznowienie wysiłków w zakresie budowania potencjału i pomocy technicznej dla państw członkowskich, jak również wsparcie ze strony sektora prywatnego.

Dokumenty mają na celu zapewnienie punktu wyjścia dla państw członkowskich ONZ do przyjęcia rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2396 (2017), która jest ustawodawstwem szczegółowo określającym obowiązkowy rozwój i przyjęcie systemów do zbierania danych biometrycznych w celu odpowiedzialnej identyfikacji terrorystów.”

NAJLEPSZE PRAKTYKI W ZAKRESIE BIOMETRII ZALECANE PRZEZ DYREKCJĘ WYKONAWCZĄ ONZ DS. ZWALCZANIA TERRORYZMU >>

TEKST KRYTYCZNY:

„Biometryczne cyfrowe identyfikatory mogą zmienić reguły gry. Mogą one pomóc rządom w identyfikacji segmentów populacji, np. pracowników służby zdrowia lub osób starszych, w weryfikacji osób, które otrzymały szczepionkę, a także w prowadzeniu przejrzystego rejestru” – Prashant Yadav, starszy pracownik amerykańskiego Centrum Rozwoju Globalnego.

Nie łudźmy się, że założeniem Paszportów Szczepionkowych jest połączenie cyfrowych systemów identyfikacyjnych, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, i połączenie tych cyfrowych danych z fizycznymi ruchami w czasie rzeczywistym, które są przechwytywane i śledzone, a następnie archiwizowane przeciwko każdemu.

Paszporty są podporą do stworzenia nowego systemu dominacji informacji, gdzie wszystko, co robisz jest śledzone, śledzone i oceniane pod kątem zgodności z globalnymi zasadami. W końcu połączony z cyfrową walutą, łamiesz zasady, tracisz dostęp do swoich pieniędzy.

Każdy, kto odmówi życia jako cyfrowy niewolnik, umieszczając na swoim telefonie aplikację śledzącą, która zamieni go w chodzący kod QR, stanie się celem prześladowań. Stawka nie mogłaby być większa.

Paszporty szczepionkowe tworzą niebezpieczny precedens, śledząc użytkowników, określając, czy mogą angażować się w podstawowe ludzkie działania na podstawie zachowań obywatelskich, jest to projekt masowej kontroli społecznej.”

PASZPORTY SZCZEPIONKOWE – CYFROWY IDENTYFIKATOR >>

„Jeśli znasz wystarczająco dużo biologii i masz wystarczająco dużo mocy obliczeniowej i danych, możesz zhakować moje ciało, mój mózg i moje życie, i możesz zrozumieć mnie lepiej niż ja sam siebie. Możesz poznać mój typ osobowości, moje poglądy polityczne, moje preferencje seksualne, moje słabości psychiczne, moje najgłębsze lęki i nadzieje. Wiesz o mnie więcej niż ja sam o sobie. I możesz to zrobić nie tylko mnie, ale każdemu.

System, który rozumie nas lepiej niż my sami siebie, może przewidzieć nasze uczucia i decyzje, może manipulować naszymi uczuciami i decyzjami, a w końcu może podejmować decyzje za nas.

W przeszłości wiele rządów i tyranów chciało to zrobić, ale nikt nie rozumiał biologii wystarczająco dobrze i nikt nie miał wystarczającej mocy obliczeniowej i danych, aby zhakować miliony ludzi. Ani Gestapo, ani KGB nie mogły tego zrobić. Ale wkrótce przynajmniej niektóre korporacje i rządy będą w stanie systematycznie hakować wszystkich ludzi. My, ludzie, powinniśmy przyzwyczaić się do myśli, że nie jesteśmy już tajemniczymi duszami – teraz jesteśmy zwierzętami, które można zhakować. Tym właśnie jesteśmy.

Moc hakowania ludzi może być wykorzystana do dobrych celów – jak na przykład zapewnienie znacznie lepszej opieki zdrowotnej. Ale jeśli ta moc wpadnie w ręce Stalina dwudziestego pierwszego wieku, rezultatem będzie najgorszy reżim totalitarny w historii ludzkości. A mamy już wielu kandydatów na stanowisko Stalina dwudziestego pierwszego wieku.”

JAK PRZETRWAĆ XXI WIEK >>

Zwykły wpis
PIRACKIE OPOWIEŚCI

PRAWDZIWE SPISKI

Podstawową przyczyną tego gwałtownego pędu ku katastrofie jest obsesja naszego społeczeństwa na punkcie wzrostu gospodarczego jako jedynego kryterium pomiaru sukcesu. Niebezpieczny mit „zielonego wzrostu” propagowany przez techno-optymistów przekonuje, że dzięki innowacjom technologicznym PKB może zostać „oddzielony” od zużycia zasobów i emisji dwutlenku węgla, pozwalając na nieograniczony wzrost na ograniczonej planecie. Okazało się, że jest to jedynie mrzonka: jak dotąd tak się nie stało, a nawet najbardziej agresywne założenia dotyczące większej wydajności prowadzą do niezrównoważonej konsumpcji globalnych zasobów.

Kim więc w tym przypadku są spiskowcy? Jeśli prowadzisz normalne życie w zamożnym kraju, nie musisz patrzeć dalej niż w lustro. Bogate kraje OECD, zamieszkałe przez zaledwie 18% światowej populacji, wytwarzają 74% światowego PKB, a 10% najbogatszych ludzi odpowiada za ponad połowę światowej emisji dwutlenku węgla.

Ci z nas, którzy nadal korzystają z nierówności, jakie daje nam globalny system i nie angażują się aktywnie w jego ograniczanie, są jak kilku rozbitków na pozłacanej łodzi ratunkowej, którzy kopią innych, desperacko walczących o życie, w kierunku oceanu, aby chronić własne bezpieczeństwo i komfort. Może nie kopiemy ich aktywnie, ale pozwalając na kontynuację tego lekkomyślnego systemu niezrównoważonego wzrostu, domyślnie dokonujemy tego samego wyboru.

Więc następnym razem, gdy ktoś powie ci, żebyś „zbadał” swoją nową teorię spiskową, wskaż mu prawdziwe spiski, które zagrażają życiu na tej pięknej, ale niespokojnej planecie. Dobra wiadomość jest taka, że skoro są to prawdziwe spiski, jest coś, co możemy z nimi zrobić. Możemy głosować na polityków, którzy obiecują zrzucić z siebie neoliberalny koszmar, popierać ograniczenie drapieżnej działalności korporacyjnej, wspierać kraje Globalnego Południa w zmianie warunków handlu międzynarodowego, ogłosić stan zagrożenia klimatycznego w naszej społeczności, aby odwrócić emisję dwutlenku węgla, oraz stać się aktywnymi w ruchu na rzecz przekształcenia naszego globalnego społeczeństwa w Cywilizację Ekologiczną – taką, która opiera się na zasadach wspierających życie, a nie na gromadzeniu bogactwa.

PIĘĆ PRAWDZIWYCH SPISKÓW, O KTÓRYCH MUSISZ WIEDZIEĆ >>

Zwykły wpis
PIRACKIE OPOWIEŚCI

ICD-10 F40 – F48

By wznieść się i stać się użytecznym.

Neurosis: At The End Of The Road

Podejrzliwość wobec wszystkiego i wobec wszystkich. Sam na sam z wygłodniałą armią posłusznych krwiożerczych demonów – metaliczny powab nowoczesności. Szury, mury, zasieki. Szczepionkowcy i antyszczepionkowcy, ścierające się ze sobą tłumy. MMA niesławnych okładających się po mordach w Oktagonie Warunku w odwiecznej walce z własnym szaleństwem. Nie jestem lepszy. Nigdy nie byłem. Jestem produktem jak wszyscy, jadę na taśmie do pakowania lub spalenia. Gwiezdny pył rozsypany po tych klimatyzowanych salach pracujących respiratorów pompujących w tchawicę sztuczne życie. Czy my umrzemy?

Tak. Wszyscy.

Ludzie mi mówią, że nie rozumieją tych moich wypocin, tego rzygowiska powykręcanych znaczeń, odwróconych klątw – jednak nie mam nic do stracenia, żadnej sławy, pozycji, nazwiska. Niezmiernie mnie to cieszy, bowiem mogę robić co chcę i zabrać to pod ziemię jak złoty pył wmieszany z grudami czarnej ziemi. Oglądam serial dokumentalny. Rzecz dzieje się w Nowym Jorku, tam za coraz bardziej wzburzonym oceanem, tam za tym rosnącym murem wielkiej fali, tam gdzie wciąż jeszcze bije to serce cywilizacyjnej bestii, która rzęzi oparami dusznego tlenu. Serial mówi o ludziach o ich małych zmutowanych życiach toczonych w dusznych klatkach – szczelinach wydrążonych w betonowej skorupie osłaniającej nagie bezbronne samotne mięso. To wszystko zadziwia, na krótką chwilę wyrzuca z szalupy w gęste i rozszalałe odmęty ludzkiego szaleństwa, które rośnie i rośnie i z dnia na dzień jest coraz bliżej, już za stołem podczas kolejnej wieczerzy z pustym nakryciem z którego nikt przecież nie skorzysta.

ICD-10 F40 – F48

Zaburzenia lękowe w postaci fobii
Inne zaburzenia lękowe
Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne
Zaburzenia dysocjacyjne (konwersyjne)
Zaburzenia występujące pod postacią somatyczną (somatoform disorders)
Inne zaburzenia nerwicowe

Wikipedia

Fikcja nie potrafi w dziwności dorównać prawdzie. Dziwność jest progiem za którym czeka na nas zupełnie nowa epoka zupełnie innej ery wodnika. To nie będzie new age’owy odjazd wolnej miłości, fuzji technologi i matki ziemi, indiańskich pieśni z hinduskimi mantrami. To będzie rozpakowanie mózgu. Osiem miliardów niespodziewanych prezentów układu nerwowego, ukrytych w czarnych skrzynkach wiadomości od obcej rasy, którą w istocie jesteśmy. Otworzymy się przed sobą, bo w pewnym momencie nikt już nie będzie udawał. I wtedy zrozumiemy, że jesteśmy Obcymi – hybrydami z obcych galaktyk, że udawaliśmy zbyt długo, że zapomnieliśmy ostrzec samych siebie, przekraczając w szalonym tempie granice za którymi nie ma już powrotu do normalności.

I wtedy zdejmiemy te ludzkie maski, wyjdziemy z chujowo narysowanego komiksu w prawdziwe Metawersum bez kwantowych komputerów, cyfrowych bliźniaków, całego tego szkaradnego gówna pozornej technologii. Odrzucimy protezy, czujniki, całe to okablowanie, ten balast. Ruszymy do samego dna, bez lęku i obaw by w końcu odkryć to wszystko przed czym tak neurotycznie uciekaliśmy, wznosząc kolejne oszustwa – cywilizacje, które zawsze przecież umierają w agonii stopniowo lub nagle. W tym momencie nasze mózgi wyprodukują taką ilość DMT, że będziemy zdolni otworzyć nowy rozdział z Księgi Rodzaju.

2.0.

Ujrzeć prawdziwe oblicze boga – urojenia, którego przez całe milenia karmiliśmy jak wygłodniałego psa suchą karmą usłużnej modlitwy, która jednak nie miała mocy by nas odmienić stając się jedynie pustym sloganem w którym teraz żyjemy. W końcu uwolnimy cały potencjał przerażenia, lęku, frustracji – porzuconych dzieci, skomlących w kojcu braku nadzei. W końcu przestaniemy kłamać o tym czym jesteśmy, jak jesteśmy i z jakim skutkiem, w końcu nie będziemy już tracić energii na podtrzymanie tych wszystkich iluzji – pasożytów. Całej tej jałowej gry. Zabawy w kosmicznego chowanego.

Szukam.

Przez całe lata. W medytacji. W książkach. Filmach. W tobie. W sobie. W środku. Na zewnątrz. W uczuciach. W myślach. W przeczuciach.

Nic.

Przeżywamy wielkie szaleństwo tłumów. Publicznie i prywatnie, online i poza siecią, ludzie zachowują się coraz bardziej irracjonalnie, jak rozgorączkowane stado i po prostu nieprzyjemnie. W codziennych wiadomościach możemy oglądać tego skutki. Wszędzie dostrzegamy objawy, jednak nie widzimy przyczyn. Pojawiają się różne wytłumaczenia. Zazwyczaj sugerują one, że każde szaleństwo jest skutkiem wyboru tego czy innego prezydenta albo jakiegoś referendum. Lecz żadne z tych wyjaśnień nie dociera do źródeł. Bo głęboko pod powierzchnią codziennych wydarzeń zachodzą o wiele większe ruchy i poważniejsze zdarzenia. Czas zająć się prawdziwymi przyczynami problemów. Rzadko mówi się nawet o korzeniach tego stanu, czyli o prostym fakcie, że od ponad ćwierć wieku trwa okres rozpadu wszystkich naszych narracji. Jedna po drugiej były odrzucane, mało kto ich bronił albo nie można ich już było popierać. Najpierw, poczynając od wieku XIX, los taki spotkał wyjaśnienia naszego życia, które podawała religia. W ciągu ostatniego stulecia w jej ślady poszły świeckie nadzieje, proponowane przez wszystkie ideologie polityczne. Pod koniec XX wieku zaczęła się epoka ponowoczesna. Epoka definiująca siebie i definiowana podejrzliwością wobec wszystkich wielkich narracji.

Douglas Murray

Kto mi to zrobił? Kto pozbawił mnie wiary i nadziei? Kto odebrał lepsze i bezpieczne jutro? Kto mnie umasowił pod osłoną nocy niepoczytalności, podłączył pod te wszystkie aplikacje, te uśmieszki, łapki machające, te wrrr, kto sprawił, że w tak krótkim czasie wszystko straciło większość znaczenia, kto sprawił, że opowieść jest ważniejsza od treści, a sama treść nic już nie znaczy. Kto kurwa to zrobił?

Ja?
Ty?
Ci mityczni oni co rządzą z za kotary światem i mnie programują jak maszynę do pracy na rzecz nicości?

Zatem.

Jestem wynikiem prostych i przewidywalnych do bólu okoliczności. Niczym specjalnym, inteligentnym, wyedukowanym, wyróżnionym w czymkolwiek.
Patrzę na siebie ze spokojem. Może to dziwne jednak tak jest. Patrzę na siebie jak na obiekt. Jak tylko chcesz możesz obrażać moje uczucia religijne. Wiem, ponad wszelką wątpliwość, że nie jestem w żaden sposób specjalny. Nie szukam zbawienia, nie zamierzam również przetrwać za wszelką cenę. Moja świadomość powróci po prostu do domu. Tam gdzie jej miejsce. Wiem, że to tylko spektakl, wiem to ponad wszelką wątpliwość do tego stopnia, że nie muszę tego udowadniać, do tego stopnia, że może być to nawet nieprawda. Nie ma to znaczenia, bo znaczenie jest zmyślone, jak każde słowo.

Rozumiesz?

To czym jesteśmy przekracza to czym myślimy, że jesteśmy.
Nie jesteśmy tym, czym myślimy, że jesteśmy.
To myślenie zrodziło i zagęściło ten świat, który w istocie jest złudzeniem.
Nie mam najmniejszej potrzeby korygować twojej prawdy, ponieważ to rzecz dla ciebie święta. Szanuję TO.
Życzę ci jedynie, by ta Prawda była w stanie naprawdę ci pomóc kiedy będziesz tego potrzebował.

To wszystko.

Najlepsze życzenia na Nowy Rok.

Wersja 2.0.2.2.

Oby każdy rozpakował swój prezent!

PUBLIKACJA W FORMACIE PDF >>

Zwykły wpis