KASZA GRYCZANA GOTOWANA NA KURKUMIE Z CZARNĄ FASOLĄ MARYNOWANE TOFU GRILLOWANE NA CZOSNKOWYM MAŚLE KLAROWANYM DODATEK Z WOKA: SMAŻONY POR, CZERWONA CEBULA I BOCZNIAK OGÓREK KISZONY TEŚCIOWEJ 😉
SKŁAD:
200 GR KASZY GRYCZANEJ 100 GR CZARNEJ FASOLI 1/2 PORA 1 CZERWONA CEBULA 5 BOCZNIAKÓW KOSTKA NATURALNEGO TOFU KILKA OGÓRKÓW KISZONYCH OLEJ RYŻOWY ŚWIEŻE CHILI CURRY SOS SOJOWY PRAŻONY CZARNY SEZAM
MASŁO CZOSNKOWE:
OPCJA WEGAŃSKA – OLEJ KOKOSOWY W MIEJSCE MASŁA
W RONDLU ROZPUŚCIĆ MASŁO KLAROWANE / OLEJ – ZIEMIA WRZUCIĆ POSZATKOWANY / WYCIŚNIĘTY CZOSNEK – METAL DOPRAWIĆ ZIOŁAMI PROWANSALSKIMI – METAL SÓL HIMALAJSKA
ZOSTAWIĆ DO ZASTYGNIĘCIA
Czosnek: ostry, ciepły. Wchodzi do żołądka i jelita grubego. Ma własności odtruwające, wzmacnia żołądek, zwalcza syndrom zimna i bóle brzucha. Stosowany jest przy biegunkach, obrzękach, owrzodzeniach, ukąszeniach owadów i węży. Zapobiega inwazji czynników „zła zewnętrznego” (zakażeń bakteryjnych i wirusowych), uznawany jest za skuteczny w zapobieganiu rakowi. W tradycyjnej chińskiej medycynie i w chińskiej kuchni używa się kilku rodzajów czosnku, choć wszystkie mają podobne działanie. Poza ząbkami czosnku, w charakterze warzywa i przyprawy największe powodzenie mają jego młode pędy, poro-czosnek, w medycynie zaś mniejszy i cieńszy czosnek japoński (Allium japonicum).
WYKON:
WARZYWA NA WOKA:
POKROIĆ PORA I CEBULĘ W GRUBE PIÓRA POKROIĆ / OSKUBAĆ 😉 BOCZNIAKA
WOK:
OLEJ – ZIEMIA WRZUCIĆ CEBULĘ I POR – METAL DODAĆ BOCZNIAKI – ZIEMIA SZCZYPTA PRAŻONEGO CZARNEGO SEZAMU SZCZYPTA PIEPRZU KAJEŃSKIEGO – METAL ODROBINA SOSU SOJOWEGO – WODA
WRZĄTEK SZCZYPTA KURKUMY WRZUCIĆ KASZĘ GRYCZANĄ PALONĄ MOŻNA DODAĆ POKROJONĄ W KOSTKĘ MARCHEWKĘ ŁYŻECZKA OLEJU Z PESTEK WINOGRON – ZIEMIA SZCZYPTA CURY – METAL SÓL – WODA
POD KONIEC GOTOWANIA DODAĆ FASOLĘ
MOŻNA WZBOGACIĆ TEMAT POSZATKOWANĄ NATKĄ PIETRUSZKI
TOFU:
MARYNATA – PROPORCJE W/G UZNANIA SMAKU
OCET RYŻOWY, KURKUMA, OLEJ, JAK CHCEMY CUKIER BRĄZOWY, ŚWIEŻE CHILI, SOS SOJOWY, SOK Z CYTRYNY – KOLEJNOŚĆ 5 PRZEMIAN
GRILLUJEMY TOFU:
PATELKA GRILLOWA
DODAJEMY MASŁO / OLEJ KOKOSOWY GRILLUJEMY TOFU AŻ BĘDZIE ZŁOCISTO BRĄZOWE
PODSMAŻAMY WARZYWA NA WOKU PODAJEMY Z KASZĄ I OGÓRKIEM
Tofu: Natura termiczna ochładzająca; ma korzystny wpływ na narządy związane z Elementem Metalu, łącznie z płucami i jelitem grubym; nawilża stany suchości w organizmie; przynosi ulgę podczas zapalenia żołądka; neutralizuje toksyny
Tofu to przetworzony twarożek sojowy, który tysiące lat temu zaczęto produkować w Chinach w celu poprawienia trawienia wysoko cenionej soi. Przygotowanie tofu jest procesem wymagającym namaczania, mieszania i gotowania soi oraz zmieszania jej z naturalnym środkiem żelującym (nigari lub sokiem z cytryny). Niektóre dostępne na rynku tofu są zestalane przez zastosowanie syntetycznego nigari, ałunu lub octu, co pogarsza ich jakość.
Wartości odżywcze: Zawiera łatwo strawne białko, witaminy z grupy B i minerały, takie jak wapno, fosfor, żelazo, sód i potas; jest niedrogie; niskokaloryczne (60 kcal na 100 g). W zależności od sposobu przygotowania, zawartość białka w tofu może się równać zawartości białka w mleku.
Zapraszam na wiosenne gotowanie wzbogacone praktyką medytacji i relaksacji, na których skupimy się na lekkiej i oczyszczającej diecie, która jest odpowiednia dla naszego organizmu w tym właśnie czasie. Będziemy harmonizować smak i uczyć się praktycznej uważności używając do gotowania metody pięciu przemian podstawy systemu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, która jest niezwykle skuteczna jako system profilaktyki zdrowia – integrując aspekty naszego ciała, energii i umysłu.
Podstawą naszego menu będzie proso – kasza jaglana, która ma niezwykłe właściwości oczyszczające i alkalizujące i jest doskonałym pokarmem podczas wiosennego detoksu organizmu. Lekka i zdrowa kuchnia pełna zieleniny, kiełków i warzyw ma za zadanie pobudzić naszą energię, a smak kwaśny jest wzmacniający, oczyszczający i wpływa pozytywnie na nasz stan emocjonalny. Nauka gotowania według metody pięciu przemian jest wprowadzeniem do naszej kuchni harmonii i wiedzy, która okazuje się niezwykle praktyczna i wielowymiarowa – to powrót do szacunku wobec natury i jej cyklów, odkrywanie bogactwa smaków i współzależności wszystkich zjawisk. Dodatkowo kuchnia wegańska i wegetariańska jest ewolucyjnym krokiem w naszej relacji ze światem i żyjącymi istotami. Rozwijanie Troski i Współczucia – to droga ewolucji świadomości i tym zajmuję się na swoich warsztatach. Zapraszam wszystkich serdecznie do wymiaru kuchennej magii, spokoju umysłu i wspólnego bycia, ciekawych rozmów i inspiracji. Kuchnia to przygoda 😉
PROGRAM WARSZTATU:
Wspólny krąg Medytacja Relaksacja
🔪 Wspólne gotowanie i praktyka uważności.
MENU
GOŚĆ SPECJALNY: KASZA JAGLANA
🍲OCZYSZCZAJĄCY WYWAR Z KISZONEJ KAPUSTY W/G DIETY DĄBROWSKIEJ
🍲JAGLANY DETOKS – PUDDING Z KASZY JAGLANEJ Z DODATKIEM KURKUMY I OWOCÓW NA BAZIE MLEKA MIGDAŁOWEGO
🍲LEKKI KRUPNIK WIOSENNY Z ZIOŁAMI
🍲PYSZNE KOTLETY JAGLANE Z MARCHEWKĄ I SUSZONYM POMIDOREM I NATKĄ PIETRUSZKI W KREMOWYM SOSIE POMIDOROWO – BAZYLIOWYM
🍲BUKIET ŻYCIODAJNYCH SAŁAT I KIEŁKÓW Z CIEMNYM WINOGRONEM I PRAŻONYMI MIGDAŁAMI Z GRECKĄ OLIWĄ
🍲WIOSENNY WOK CHRUPIĄCYCH WARZYW Z DODATKIEM CZARNEGO RYŻU I GRILLOWANEGO MARYNOWANEGO TOFU + SURÓWKA Z BIAŁEJ KAPUSTY Z CYTRYNOWYM WINEGRETEM
KILKA PORAD JAK OCZYSZCZAĆ ORGANIZM POPRZEZ DIETĘ ESENCJONALNY WYKŁAD O ELEMENCIE DREWNA (WIOSNA – WĄTROBA I WORECZEK ŻÓŁCIOWY) PRACA Z EMOCJAMI – PRAKTYKA MEDYTACJI I NAUKA RELAKSU CHWILA RELAKSU – SPACER NAD RZEKĄ ŚWIDER W LESIE DOBRA ZABAWA INSPIRUJĄCE TOWARZYSTWO
Warsztat poprowadzi: Marcin Piniak / Wegekuchnia.com
Zawodowo zajmuje się szeroko pojętym zdrowym i świadomym żywieniem, jako wegetariański i wegański kucharz gotuję na warsztatach rozwojowych, prowadzę warsztaty gotowania i wykłady z praktycznych elementów Tradycyjnej Dietetyki Medycyny Chińskiej, którą zgłębiam w wolnych chwilach. Z gotowaniem jestem związany od blisko piętnastu lat. Pracowałem w profesjonalnej gastronomii w kraju i za granicą w wegańskich i wegetariańskich restauracjach (Londyn – InSpiral, Planet Organic, Warszawa – Vege Miasto, Gruszki & Pietruszki, Wegemama, Wegeguru). Od ponad dwudziestu lat praktykuję nauki buddyjskie i medytację. Codzienna praktyka uważności i przytomności wnosi do naszego życia moc żywej obecności i świadomej przestrzeni oraz odpowiedzialności za własne myśli, słowa i działania. Staram się żyć w ten właśnie sposób i tym się dzielę na warsztatach.
(Zaczynamy o 10:00, a kończymy około godziny 18:00)
MIEJSCE: OTWOCK (wschodnia część miasta, położona nad rzeką Świder, w obrębie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego) konkretny adres w informacji zwrotnej po zgłoszeniu i wpłacie zaliczki
Ścieramy marchew na drobno Ścieramy jabłko Olej Pieprz Sól
WOK:
Olej
Łodyga brokuła Cebula Por Boczniak Pieprz kajeński Tofu Sos sojowy Gomashio: starty w moździerzu prażony sezam czarny i biały z solą morską
Nazywam się Marcin Piniak i zawodowo zajmuje się szeroko pojętym zdrowym i świadomym żywieniem, jako wegetariański i wegański kucharz gotuję na warsztatach rozwojowych, prowadzę warsztaty gotowania i wykłady z praktycznych elementów Tradycyjnej Dietetyki Medycyny Chińskiej. Z gotowaniem jestem związany od blisko piętnastu lat. Pracowałem w profesjonalnej gastronomii w kraju i za granicą w wegańskich i wegetariańskich restauracjach.
Zapraszam serdecznie na zimowy warsztat wegekuchni, gdzie będziemy wzmacniać podstawę energetyczną naszego organizmu – nerki, które z punktu widzenia Tradycyjnej Medycyny Chińskiej stanowią fundament naszego zdrowia, witalności i źródło siły życiowej. Nerki to ogień i woda – czyli nasza Moc, a także nasze emocje w tym tak powszechny stres, który osłabia nasze ciało i umysł.
Metoda gotowania według pięciu przemian wzmacnia energię Qi w pożywieniu i jest bardzo skutecznym sposobem by pożywienie stało się dla nas lekarstwem. Podobnie jak medytacja i uważność jest najlepszym sposobem, by pracować ze stanami stresu i lęku, które tak często towarzyszą nam w codzienności. Na moich warsztatach staram się łączyć teorię z praktyką, gotowanie z medytacją by w jak najbardziej skuteczny sposób zintegrować naszą codzienność z uważną świadomością i Troską o to co robimy, jak robimy i z jakim skutkiem. Warsztaty to przestrzeń dla humoru, kreatywności, odkrywania, inspiracji i po prostu bycia zrelaksowanym i twórczym. Smak świadomej codzienności. Zapraszam serdecznie.
Dbając o spokój i harmonię naszego umysłu dbamy tym samym o naszą energię i ciało, bowiem źródła chorób w dużym stopniu wynikają z wpływu zaburzających emocji i stanów chronicznego stresu oraz lęku na nasze ciało i umysł. Medytacja i praktyka uważności to bezpośrednia metoda odkrywania tego kim jesteśmy i w jaki sposób funkcjonujemy. Jest poza jakimkolwiek uwarunkowaniem tradycji religijnych i filozoficznych indoktrynacji – dlatego jest bardzo skuteczna i uniwersalna. To my jesteśmy źródłem swojej mocy i uzdrowienia i na nas spoczywa odpowiedzialność za jakość naszego życia.
PROGRAM WARSZTATU:
Wspólny krąg Medytacja Relaksacja
🔪 Wspólne gotowanie i praktyka uważności.
Menu
🍲GOTOWANA KAWA ZBOŻOWA Z CYKORIĄ I ROZGRZEWAJĄCYMI PRZYPRAWAMI
🍲TYBETAŃSKA TSAMPA – KLEIK NA BAZIE PRAŻONEJ MĄKI JĘCZMIENNEJ Z MLEKIEM MIGDAŁOWYM
🍲DHAL – GĘSTA ODŻYWCZA ZUPA Z SOCZEWICY
🍲ZIMOWY WOK PIĘCIU PRZEMIAN Z WARZYWAMI I TOFU + SAŁATKA Z ORZECHAMI WŁOSKIMI I SOSEM MISO
🍲WYWARY ZIOŁOWE WZMACNIAJĄCE NERKI
Nazywam się Marcin Piniak zajmuje się szeroko pojętym zdrowym i świadomym żywieniem, jako wegetariański i wegański kucharz gotuję na warsztatach rozwojowych, prowadzę warsztaty gotowania i wykłady z praktycznych elementów Tradycyjnej Dietetyki Medycyny Chińskiej, którą zgłębiam w wolnych chwilach. Z gotowaniem jestem związany od blisko piętnastu lat. Pracowałem w profesjonalnej gastronomii w kraju i za granicą w wegańskich i wegetariańskich restauracjach (Londyn – InSpiral, Planet Organic, Warszawa – Vege Miasto, Gruszki & Pietruszki, Wegemama, Wegeguru). Od ponad dwudziestu lat praktykuję nauki buddyjskie i medytację. Codzienna praktyka uważności i przytomności wnosi do naszego życia moc żywej obecności i świadomej przestrzeni oraz odpowiedzialności za własne myśli, słowa i działania. Staram się żyć w ten właśnie sposób i tym się dzielę na warsztatach.
Zapraszam serdecznie na grudniowy warsztat kuchni wegańskiej poświęcony – Zupom Mocy. Jak już gdzieś kiedyś napisałem zupy to dobro w płynie ponieważ dobrze przyrządzone są pokarmem optymalnym dla naszego zdrowia i wzmocnienia energii, której potrzebujemy dużo więcej zimą, kiedy nasza psychofizyczna odporność jest dużo bardziej wrażliwa i podatna na zewnętrzne czynniki. Metoda pięciu przemian, czyli bardzo ważna część Dietetyki Tradycyjnej Medycyny Chińskiej to skuteczny sposób na wzmocnienie i ukierunkowanie energii pokarmu poprzez harmonię smaku i co niezwykle ważne uważność podczas gotowania.
Dbając o spokój i harmonię naszego umysłu dbamy tym samym o naszą energię i ciało, bowiem źródła chorób w dużym stopniu wynikają z wpływu zaburzających emocji i stanów chronicznego stresu oraz lęku na nasze ciało i umysł. Medytacja i praktyka uważności to bezpośrednia metoda odkrywania tego kim jesteśmy i w jaki sposób funkcjonujemy. Jest poza jakimkolwiek uwarunkowaniem tradycji religijnych i filozoficznych indoktrynacji – dlatego jest bardzo skuteczna i uniwersalna. To my jesteśmy źródłem swojej mocy i uzdrowienia i na nas spoczywa odpowiedzialność za jakość naszego życia.
Mindfulness od kuchni to sposób na zintegrowanie praktyki uważności z codzienną aktywnością – trening bycia tu i teraz z chwili na chwilę podczas każdej czynności. Bycie świadomym tego co wewnątrz i tego co na zewnątrz i oduczanie się ciągłego oceniania. Ten punkt jest bardzo ważny, bowiem nasz umysł w pewnym sensie zaprogramowany szkodliwymi nawykami, które są rodzajem automatyzmu. Praktyka jest nauką otwartości, relaksu i odpuszczania – odkrywania wolnej przestrzeni. Nie jest terapią mającą na celu poprawianie, zmienianie czy ulepszanie. Jest procesem odkrywania – wglądu w sferę uwarunkowań, mechanizmów i nawyków i uwalniania poprzez bycie samoświadomym.
Kuchnia to podstawa naszego życia, towarzyszy nam od samego początku i to właśnie pożywienie decyduje o naszym biologicznym przetrwaniu, jednak jest czymś znacznie ważniejszym. Kuchnia to serdeczność – czyli miejsce związane z naszym sercem z tym co oferujemy sobie i innym związane z troską, dbałością i opieką. Kuchnia roślinna jest praktyką współczucia i troski o środowisko naturalne – rozumieniem współzależności zjawisk. To świadomy indywidualny wybór, który nie powinien dzielić ludzi i oceniać, a zamiast tego inspirować i pobudzać do zmiany. Ta zmiana to szacunek dla wymiaru istnienia każdej żywej istoty. To brak przemocy. Naprawdę tego potrzebujemy, bo być istotą ludzką, to być współodczuwającym – ta wrażliwość to właśnie nasze serce – „Shen” – Duch. Praktyka medytacji bez współczucia jest niepełna, dlatego kuchnia bezmięsna jest właśnie praktykowaniem współczucia.
Zaczniemy od kręgu, który jest obdarowywaniem uwagą i przestrzenią drugiego człowieka i tego kim jest dzięki temu możemy się lepiej poznać i poczuć. Zrobimy krótki relaks i praktykę medytacji i postaramy się przenieść ten relaks i spokój do kuchni, gdzie w towarzystwie trzaskającego w kominku ognia zajmiemy się gotowaniem. Kuchnia jest Magią – to praca z żywiołami i bogactwem natury – to przestrzeń zmysłów i kreatywności. Spróbujemy odnaleźć prostotę i harmonię w działaniu. Będziemy gotować i rozmawiać o kuchni i nie tylko. Stworzymy przestrzeń zarówno dla dyscypliny jak i improwizacji.
Pięć przemian to nauka o przemianach energii i żywiołów. To nie tylko sposób gotowania to przede wszystkim wiedza o przemianach życia, nauka o cykliczności zjawisk i procesów. To głębia i przenikliwość starożytnej wiedzy, która jest na tyle praktyczna i uniwersalna, że bez trudu znajduje zastosowanie w każdym kontekście kulturowym i cywilizacyjnym, gdyż dotyczy podstaw i fundamentów egzystencji. Dopełniające się energie Yin i Yang jako reprezentacje odwiecznej i przejawiającej się natury zjawisk. Energia Qi jako żródło Życia wszystkiego i wszystkich. Przestrzeń i bezkres Nieba, solidność i konkret Ziemi – to właśnie pomiędzy nimi żyjemy jako ciało, energia i umysł. Wszystko wpływa na siebie co stanowi wielką naukę o Współzależności. Nie jesteśmy oderwani od świata jesteśmy w samym centrum, a każda nasza myśl, słowo i działanie odzwierciedla się w świecie poprzez naturalne prawo przyczyny i skutku. Dlatego każde nasze działanie ma znaczenie i bezpośrednio decyduje o jakości naszego życia. Tak jak w kuchni, co przygotujesz to zjesz 😉
MENU
Wegańskie zupy pięciu smaków
Najpierw przyrządzimy wegański wywar pięciu przemian jako bazę i fundament dla naszego gotowania. Będzie trochę pieczenia, smażenia, krojenia – co da nam możliwość popracowania nad techniką. Noż to podstawowe narzędzie pracy kucharza i świetna okazja do praktyki uważności… Powiemy sobie trochę o właściwościach energetycznych poszczególnych produktów i zastosowaniu i znaczeniu technik obróbki termicznej i jak wpływają na zmianę jakości energetycznej poszczególnych składników czy całego dania. Dobrym tropem w kuchni pięciu przemian są kolory i kształty produktów i warzyw, co ukazuje w jakim stopniu natura sama z siebie podpowiada nam jak czerpać z jej mądrości.
Zajmiemy się też przygotowaniem składników do poszczególnych zup, by ułatwić sobie gotowanie, które będzie wymagało od nas uważności by zachować odpowiednią kolejność w podążaniu za obiegiem pięciu przemian. To naprawdę świetna zabawa i zarazem niezły trening.
Przemiana Drewna
To smak kwaśny, który dla organizmu ma naturę yin i jest ściągający. Wpływa bezpośrednio na wątrobę (organ yin – pełny) i woreczek żółciowy (organ yang – pusty). W naturze to wzrastające Yang, czas wiosny, kiedy energia staje się intensywna, pobudzona, w naszym życiu to czas młodości, dorastania, kiedy mamy najwięcej sił witalnych i energii do działania. To kolor zielony – symbol żywotności i dynamiki. W kuchni to młode świeże pędy, kiełki, zielone części roślin – jak natki, liście etc. Smak kwaśny sprzyja koncentracji i łagodzi stany nadmiernego pobudzenia i stresu. To kierunek Wschodu symbolizowany przez smoka, wschód słońca, bardzo wczesny ranek, kiedy wszystko budzi się do życia.
Krem z pomidorów
Ze świeżymi ziołami i makaronem z samopszy.
Krem na bazie świeżych podsmażonych pomidorów (zmiana natury termicznej), których chłodną naturę zbalansujemy dodatkowo dużą ilością czosnku i imbiru. Dodamy świeżej bazylii i natki pietruszki urozmaicając zupę makaronem naleśnikowym z samopszy, które usmażymy i pokroimy w cienkie paski. Mąka samopsza jest pra zbożem, co oznacza, że jest odmianą pszenicy, która nie została zmodyfikowana, a tym samym gluten, który zawiera jest zdrowy i pełen wartości odżywczych.
Przemiana Ognia
To smak gorzki, który ma naturę Yang i w naszym organizmie działa osuszająco i kieruje energię w dół. Działa na nasze serce (organ yin) i jelito cienkie (organ yang). W naturze to maksymalne Yang, kierunek południowy, czas naszej dojrzałości, maksymalnych możliwości i kreatywności. To reprezentacja mocy twórczych i seksualności. To kolor czerwony, czas gorąca i suchości. Ma związek z mową i zmysłem smaku. Namiętność – ogień naszego serca, nadmierne podekscytowanie łagodzi smak gorzki, który ma najwięcej jakości leczniczych, bowiem większość lekarstw ma właśnie ten smak. Serce jest w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej uważane za „Władcę i Boskiego Cesarza” jest tym „miejscem” nie jako fizyczny organ, gdzie ulokowana jest nasza świadomość i cały umysłowy i duchowy potencjał.
Barszcz czerwony
Z dodatkiem octu balsamicznego, podawany z pure z dodatkiem kurkumy i orzechów włoskich.
Buraki w kuchni to podstawa, po prostu nie sposób ich nie kochać to właśnie jego kolor mówi nam dużo o jego możliwościach. Działają na serce, wątrobę i krew, która jest materialnym odzwierciedleniem ducha. Z ziół w przemianie ognia dodamy jeszcze rukolę i przyrządzimy pure na kurkumie, która od dawna znana jest jako wszechstronne lekarstwo z dodatkiem mleka kokosowego i doprawimy zmielonym orzechem włoskim, którego forma zdradza nam, że wpływa na mózg na naszą zdolność koncentracji, pamięci i wspiera komórki nerwowe.
Przemiana Ziemi
To smak słodki, który harmonizuje Yin i Yang to najbardziej zbalansowana przemiana ze wszystkich. W naszym organizmie energia smaku słodkiego rozchodzi się we wszystkich kierunkach. Natura tego smaku reprezentuje w japońskiej Makrobiotyce to pożywienie, które jest najbardziej optymalne dla naszego zdrowia – neutralne, które nie jest ani ogrzewające ani ochładzające. Oddziaływuje na naszą śledzionę (yin) i żołądek (yang). To zdolność naszego logicznego myślenia i tak zwana mądrość rozróżniająca. W naturze to centrum, okres naszej dojrzałości, często przełomowy moment w naszym życiu, kiedy zgromadziliśmy wystarczająco dużo doświadczenia, by móc w końcu oddzielać sprawy istotne od tych mało ważnych. Kolor żółty tradycyjnie reprezentuje wiedzę i mądrość, który paradoksalnie w naszej kulturze ma często znaczenie ostrzegawcze…
Gęsty krem z pieczonej dyni
Marchewki i batata z dodatkiem mleka kokosowego i smażonej kukurydzy i kiełków stir-fry.
Mamy tutaj zacne i idealne połączenie warzyw korzeniowych jak batat i marchew z dynią z dodatkiem ogrzewających przypraw jak cynamon i curry doprawione mlekiem kokosowym, uprażonymi kiełkami i świeżą kolendrą oraz natką pietruszki. Krem, który można łatwo przetransformować w wyśmienity sos curry, lub zrobić pyszny dyniowy pudding. Piękny żółto – pomarańczowy smak sprawia, że taka zupa jest jak słońce podczas szarej i mroźnej zimy.
Przemiana Metalu
Smak ostry. Poruszający, wzmacniający, uwalniający. Działa na płuca (yin) i jelito grube (yang). Stymuluje i pobudza energię Qi. Jest idealnym dodatkiem do zimowych potraw, jednak jego nadmiar powoduje wychłodzenie. To czas jesieni i kierunek zachodni. W naszym życiu reprezentuje moment dzielenia się ze światem naszą mądrością i doświadczeniem. Reprezentuje go kolor biały symbolizujący niewinność, czystość i moralność. Jest związany z oddychaniem i skórą. Smak ostry wskazany jest przy zastojach pokarmowych i energetycznych. Ma działanie pobudzające dlatego rozprasza zimową senność i brak energii.
Zupa Cebulowa
Na bazie pora, białej i czerwonej cebuli zagęszczona mąką owsianą z razowymi grzankami w ziołach.
Zupa konkret zimowy. Por, cebula i czosnek to jesienne warzywa, które wzmacniają nasz system odpornościowy. Całość zgęści związany z przemianą metalu owies, który jest bardzo wzmacniający i pełnoziarniste grzanki z razowego chleba. Idealna zupa na osłabienie i zjazd energetyczny.
Przemiana Wody
To smak słony. Ochładza, nawilża i kieruje energię w dół, podobnie jak zimą cała natura zamiera i kieruje się ku swoim źródłom i korzeniom. Ma zdolność rozluźniania. Działa na nerki (yin) i pęcherz moczowy (yang). Nerki w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej mają fundamentalne znaczenie, bowiem są „magazynem” naszej życiowej energii dziedziczonej w puli genetycznej i ich funkcją jest zarządzanie tą energią – mówi się, że są źródłem ognia i wody reprezentują naszą siłę życiową i determinację – wolę. To kierunek północny i północ w cyklu dobowym. To zima i maksymalne Yin.
Zupa Miso 味噌
Na bazie boczniaka i brązowych pieczarek z makaronem ryżowym i tofu oraz czarnej fasoli.
Najbardziej białkowa zupa w naszym menu. Sos sojowy, pasta miso i tofu to produkty przemiany wody. Fasola swoim kształtem przypomina właśnie nerki, a kolor czarny lub niebieski reprezentuje wodę. Podamy zupę z makaronem ryżowym a na koniec dodamy kolendry i prażonego czarnego sezamu.
Warsztaty prowadzi: Marcin Piniak
Zawodowo zajmuje się szeroko pojętym zdrowym i świadomym żywieniem, jako wegetariański i wegański kucharz gotuję na warsztatach rozwojowych, prowadzę warsztaty gotowania i wykłady z praktycznych elementów Tradycyjnej Dietetyki Medycyny Chińskiej, którą zgłębiam w wolnych chwilach. Z gotowaniem jestem związany od blisko piętnastu lat. Pracowałem w profesjonalnej gastronomii w kraju i za granicą w wegańskich i wegetariańskich restauracjach (Londyn – InSpiral, Planet Organic, Warszawa – Vege Miasto, Ruszki & Pietruszki, Wegemama, Wegeguru). Od ponad dwudziestu lat praktykuję nauki buddyjskie i medytację (Sutra, Tantra, Dzogczen). Obecnie jestem w treningu Mindfulness, który jako praktyka uważności i przytomności wnosi do naszego życia moc żywej obecności i świadomej przestrzeni.
(Zaczynamy o 10:00, a kończymy około godziny 20:00)
MIEJSCE: OTWOCK (wschodnia część miasta, położona nad rzeką Świder, w obrębie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego) konkretny adres w informacji zwrotnej po zgłoszeniu i wpłacie zaliczki
Przestudiuj te kwestie, gdyż dla kogoś, kto potrafi rozpoznać i zrównoważyć w sobie dwie siły wszechświata – jin i jang –życie i wszechświat stają się największym z pośród dostępnych człowiekowi uniwersytetów.
Georges Ohsawa „Makrobiotyka Zen. Sztuka odmładzania i długowieczności”
Znów czeka nas zabawa z wokiem. Tym razem mili państwo będą kluchy i to nie byle jakie…Udon wywodzące się z japońskiej sztuki kulinarnej kluski to grupy pszenny makaron, który zrobimy z warzywami cebulą i papryką oraz grzybami shitake oraz wędzonym tofu i młodym szczypiorkiem i tuczonymi orzechami włoskimi. Pszenica ma obecnie złą tak zwaną prasę, nie mniej jednak to właśnie ziarna według japońskiej kuchni makrobiotycznej, która jest próbą powrotu do prostych i zdrowych posiłków powinny stanowić podstawę naszej diety.
Eliminując gluten, Jamie zrezygnował z połowy produktów, które jadł do tej pory. Tak restrykcyjne podejście do diety może być niebezpieczne, a Jamie zdecydował się na ten krok, nie rozumiejąc w pełni jego konsekwencji i w dodatku bez profesjonalnej pomocy. Pszenica to wartościowe i zdrowe źródło składników odżywczych, stanowi ważną część diety wielu osób. Choć ludzie często deklarują, że chcieliby zrezygnować z pieczywa, bo „pełno w nim węgli”, to wśród produktów podstawowych chleb i jego pochodne są, obok soi, najbogatszym źródłem białka, a także istotnym źródłem błonnika i witamin z grupy B.
Jamie wyeliminował ze swojej diety wiele pysznych produktów, pozbawiając się chwil prawdziwej przyjemności. Dla mnóstwa osób świeżo upieczony chleb to najlepsza rzecz na świecie, alchemiczna mieszanka kilku prostych składników, która prawdziwego mistrza może zainspirować do stworzenia wyjątkowego dzieła. Podobnie dobry makaron stanowi niezrównane źródło kulinarnych rozkoszy i podstawę jednej z najważniejszych kuchni świata. To samo można powiedzieć o ciastach, ciastkach, pizzy, kluskach, croissantach, kruchych ciasteczkach, brioszkach i puddingu Yorkshire. Mimo że wiele osób mogłoby uznać rezygnację z tego typu uciech za błahostkę, ja uważam, że często nie doceniamy potęgi prostych przyjemności, zapominając, że wzbogacają nasze życie i poprawiają samopoczucie.
Choć na początku swojej bezglutenowej przygody Jamie mógł odżywiać się racjonalnie, wielce prawdopodobne, że wraz z upływem czasu jego nawyki się zmienią. Sam fakt, że jakieś produkty są bezglutenowe, nie oznacza, że można je jeść bezkarnie. Istnieje mnóstwo ubogich w składniki odżywcze artykułów bezglutenowych i niewykluczone, że początkowe korzyści ze zmiany diety z czasem znikną. A ponieważ w produktach bezglutenowych jest często więcej tłuszczu i cukru niż w ich glutenowych odpowiednikach, niewykluczone, że Jamie będzie się teraz odżywiał gorzej.
Anthony Warner. „Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach”.
Nasze współczesne paranoje żywieniowe, za które w dużym stopniu odpowiadają media i ich polityka wiecznych objawień i rewelacji, których „sensacyjność” służy jedynie większej oglądalności czy klikalności wciąż wskazuje na pełną ignorancji „chorobę przesytu” zachodniej tłustej cywilizacji. Prosta i zdrowa roślinna kuchnia ma w sobie pokorę, skromność i elegancję – jest też oparta na współczuciu i ekologicznej świadomości i odpowiedzialności wobec żyjących istot i planety. Możemy żyć i odżywiać się prosto. Wracać do naszych ludzkich fundamentów, które opierają się na szacunku wobec innych istot i nas samych. Tradycyjne i starożytne systemy żywieniowe zawierają w sobie ten właśnie element szacunku i pokory jaki zatraciliśmy w tym sztucznym pędzie szklanego świata, który za wszystko płaci plastikiem.
Georges Ohsawa uznany został za twórcę makrobiotycznej diety przystosowanej dla człowieka Zachodu. Sam jako młody człowiek bardzo ciężko chorował na gruźlicę płuc i owrzodzenie przewodu pokarmowego. Lekarze nie dawali mu wielu szans na pełne wyzdrowienie. Uczyniła to dieta oparta na produktach zbożowych. Wyleczony Ohsawa całe swoje życie poświęcił popularyzacji jej zasad. Propagował ją w Stanach Zjednoczonych, w Europie uświadamiając wielu ludziom, że w odżywianiu się nie tylko chodzi o to, by spożyć pewną porcję protein, witamin, minerałów etc. lecz również, a może przede wszystkim o to, aby przez odpowiedni dobór pokarmów utrzymać w organizmie równowagę kwasowo-zasadową.
Nazwał on kwasy i zasady – jin i jang i opracował dla naszych wielkomiejskich warunków i codziennych potrzeb zarówno tabelę diet jak i zestawienie składników żywieniowych w układzie od jin do jang. Zasadą kuchni makrobiotycznej jest równoważenie pożywienia typu jang z pożywieniem typu jin. Wskazany jest wybór takiego pożywienia, które znajduje się w środku lub względnie blisko środka każdej kategorii, między skrajnym jin a skrajnym jang, o ile nie ma wyraźnych przyczyn do innego wyboru. Makrobiotyka niczego nie zakazuje w sposób kategoryczny pozostawiając duże pole dla naszej inwencji twórczej, całkowicie jednak wyłącza z diety cukier, kawę naturalną i napoje alkoholowe. Uczy nas, byśmy sami rozstrzygali, co należy zjeść, kiedy i w jakiej ilości. Musimy w sobie wykształcić zdolność intuicyjnego wyboru jadłospisu przystosowania do naszych aktualnych warunków, kondycji psychicznej i fizycznej, rodzaju pracy, jakiej się poświęcamy. Osoba pracująca fizycznie może potrzebować więcej produktów typu jin (kwaśnych) niż ktoś, kto pracuje umysłowo i ma niewiele ruchu.
A oto krótka charakterystyka najbardziej wartościowych ziaren od najbardziej jin do najbardziej jang:
Kukurydza — jest najbogatsza w tłuszcze, ma wiele węglowodanów, ale nie zawiera niezbędnych aminokwasów — lizyny i tryptofanu oraz witaminy B3, musi więc być uzupełniana produktami mlecznymi lub ziarnem innych zbóż. Ma bardzo korzystny wpływ na poprawę funkcjonowania gruczołów tarczycy. Młodą kukurydzę gotuje się 20 minut w osolonej wodzie, smaży lub piecze. Suche ziarno gotuje się po uprzednim namoczeniu w tej samej wodzie, w której mokło. Z suchego ziarna jest świetna mąka lub grysik.
Mąkata zwana polentą jest ogromnie popularna we Włoszech. Potrawy z polenty są podstawowym daniem ciężko pracujących robotników fizycznych. Szybko przyswajalne węglowodany zaspokajają zapotrzebowanie na energię. Ale nie tylko we Włoszech, także w Ameryce, zwłaszcza Południowej kukurydza jest podstawową potrawą.
Żyto jest zbożem bardzo popularnym w krajach o chłodniejszym klimacie. W Polsce stanowiło dawnymi czasy jeden z głównych pokarmów w postaci chleba żytniego na zakwasie oraz papki zwanej przez górali „sapką”.
Żyto jest bogate w żelazo, kwas foliowy, fluor, zawiera wiele sodu, potasu, jodu i wapnia. Zalecane jest przy chorobie nadciśnieniowej, w chorobach wieńcowych, przy arteriosklerozie, gdyż zwiększa elastyczność naczyń krwionośnych, działa uspokajająco i utrzymuje prawidłową płynność krwi. Potrawy żytnie przygotowuje się razem z innymi zbożami, głównie z mąką pszenną w proporcji od 30% do 60% pełnej mąki żytniej.
Jęczmień — w tradycyjnej kuchni naszej wsi wywar z jęczmienia przywraca siły rekonwalescentom, wzmacnia położnice i wpływa na zachowanie i zwiększenie pokarmu po porodzie. Popularna u nas kasza perłowa nie ma wielkiej wartości, gdyż jest pozbawiona łuski, ale w kuchni makrobiotycznej stosuje się pełne ziarno jęczmienia na pęcak, a on z kolei może być podstawą wielu dań.
Jęczmień jest łatwo przyswajalny ze względu na zawartość witamin z grupy B oraz tych samych soli mineralnych, co pszenica. Duża zawartość potasu, fosforu i wapnia wpływa na odbudowe tkanek, sprzyja procesom wzrostu. Całe ziarno jęczmienia gotuje się po uprzednim namoczeniu w osolonej wodzie. A po wyprażeniu na sucho — miele się jęczmień na kaszę lub grysik. Po uprażeniu skiełkowanego ziarna otrzymuje się słód, z którego po dodaniu drożdży można przygotować wartościowe piwo na letnią pogodę.
Owies, płatki owsiane — to pokarm wysokoenergetyczny. Ma wartości podobne do pszenicy. Zalecany w diecie cukrzycowej, gdyż reguluje poziom cukru we krwi. Pełen talerz płatków owsianych zastępuje filiżankę prawdziwej kawy działając pobudzająco.
Ryż — kompletny, biologiczny uprawiany bez chemii i łuszczony z niestrawnej łuski jest wartościowym pokarmem makrobiotycznym, gdyż jest zrównoważony pod względem kwasowo-zasadowym (harmonia między jin i jang). Nie jest to ten ryż polerowany z naszych sklepów. Brązowy, niepolerowany ryż bogaty w węglowodany jest bardzo energetyczny, a przy tym lekkostrawny i sycący. Zalecany jest przy obrzękach, niewydolności serca i nerek, nadciśnieniu, dolegliwościach wątroby i w chorobach wieńcowych. Byłoby bardzo pożądane, abyśmy mieli taki właśnie ryż w naszym handlu, warto dopominać się o to.
Proso zawiera substancje białkowe równoważne tym, które są w mięsie. Jest również bogate w krzem. U nas znane w postaci kaszy jaglanej, bardzo popularne we wschodniej Polsce. Zawiera dużo fosforu, magnezu i żelaza. Regeneruje skórę, włosy, paznokcie i szkliwo uzębienia. Nie zakwasza. Przygotowuje się łatwo, bez potrzeby uprzedniej obróbki. (Dobrze opłukać w zimnej wodzie, gotować w 2 objętościach wrzącej, osolonej wody 2—3 minuty, bez przykrycia a potem, na małym ogniu, pod przykryciem przez 20 minut). Kaszę jaglaną można też gotować w wywarze lub soku z warzyw. Kasza ta wzbogaca większość makrobiotycznych zup. Można z niej robić i płatki i mąkę, a z mąki jaglanej — ciastka, kluseczki, makaron itp.
Pszenica wyróżnia się wśród innych ziaren zbóż wysoką zawartością protein (białka). Pod tym względem przewyższa ją tylko owies. Zawiera bardzo wiele soli mineralnych i wiele glutenu. W kuchni makrobiotycznej jada się pełne ziarno pszeniczne gotowane podobnie jak pęcak; sporządza się z pełnej mąki pszennej własny chleb „Graham”, płatki pszenne wchodzą w skład śniadaniowych mieszanek, a mąka stanowi surowiec dla naleśników, ciast, makaronów, i placków, klusek i pierogów. Chleb piecze się na zaczynie, ale tutaj potrzeba czystej, źródlanej wody, gdyż z wody chlorowanej zaczyn się nie uda.
Gryka jest najbardziej jang (zasadowa) z pośród wszystkich ziaren. Jest bogatsza w wapń od pszenicy. Najodpowiedniejsza potrawa w zimie. Z mąki gryczanej przyrządza się doskonale bliny albo naleśniki.
Joanna Sabiłło „Naturalna dieta, czyli makrobiotyka po polsku”
Zrobimy tutaj coś na słodko. Każdy lubi słodkie, a słodkie to przemiana ziemi – śledziona i żołądek. To nasza zdolność logicznego myślenia i zdrowy rozsądek zatem idąc tym tropem zrobimy dwa desery jednak będą one proste i zdrowe. Generalnie owoce mają zimną i ochładzającą naturę, a w tych deserach użyjemy banana i jabłka – są powszechne i ogólnie dostępne, mąki kukurydzianej, która jest w przemianie ziemi i wzmacnia środkowy ogrzewacz czyli wszystkie te organy, które są odpowiedzialne za trawienie, dobrze działa też na nerki co jest ważne kiedy wchodzimy w okres jesienno – zimowy i warto o nie szczególnie zadbać.
BANAN W CIEŚCIE KUKURYDZIANYM Z POLEWĄ CZEKOLADOWĄ
Polewa:
Czekolada mleczna słodka, mleko kokosowe, szczypta chili, szczypta soli i wyciśnięty sok ze świeżych pomarańczy
Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej na parze i w kolejności dodawać kolejne składniki.
Natura termiczna: neutralna Smak: słodki System narządów: nerki, jelito grube, żołądek Przemiana: ziemia
Działanie: wzmacnia środkowy ogrzewacz, nerki, qi i krew; równoważy płyny ciała, harmonizuje żołądek, nasila diurezę (produkcja i eliminacja moczu)
Metody przygotowania: gotowana, jako kleik lub wywar
Zawartość: białko, tłuszcz, skrobia, żelazo, fosfor, witaminy B1, B2, B6 i E, duża ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych, wapń, potas, selen. Właściwa dla diety bezglutenowej!
Wskazania
Niedobór środkowego ogrzewacza: brak apetytu, niestrawność, biegunka.
Niedobór yin nerek: brak siły, słabość i uczucie zimna w kończynach dolnych, impotencja.
Akumulacja wody w ciele: obrzęki i wzdęcia.
RACUSZKI KUKURYDZIANE Z JABŁKA
Zmiksować mleko ryżowe z bananami do ciasta i do picia
Ciasto:
Szklanka mąki kukurydzianej Dolać mleko ryżowe z bananami i ew. dolać mleka ryżowego Dodać cynamon Trochę oleju ryżowego Szczyptę curry, imbiru i kardamonu Doprawić solą i ew kiedy za gęste dolać wody Pół łyżeczki sody rozpuścić w łyżeczce octu jabłkowego i dodać do ciasta
Jabłka wydrążyć i pociąć w talarki – mogą być grubsze Smażyć na oleju ryżowym
Jeść z polewą – marmoladą z dzikiej róży i popijać koktajlem z mleka ryżowego i banana.
BANANY
To jedno z najlepszych źródeł potasu, minerału koniecznego do utrzymania właściwego ciśnienia krwi i pracy serca. Jeden banan zjadany dziennie chroni przed miażdżycą oraz wspiera zdrowie kości. Potas, jeden z najważniejszych elektrolitów, regulujących pracę serca, jak i gospodarkę wodną, może zapobiegać zwiększonej utracie wapnia z moczem spowodowanej dietą bogatą w sól. Pomaga więc zapobiegać zbyt szybkiemu osłabieniu kości. Banany zawierają też witaminy A, K, C i E, foliany, cholinę, wapń, magnez, fosfor, sód, selen, fluor i żelazo.
Od dawna zdawano sobie sprawę, że banany posiadają właściwości zobojętniania kwasów, co chroni przed wrzodami żołądka i uszkodzeniami z nimi związanymi. Dodatkowo banany zawierają pektynę, błonnik rozpuszczalny w wodzie wspomagający unormowanie funkcjonowania układu pokarmowego, i łagodzą zatwardzenia.
Natura termiczna: zimna Smak: słodki System narządów: żołądek, jelito grube Kierunek: zsyłający Przemiana: ziemia
Działanie: oczyszcza gorąco, odżywia yin, nawilża i detoksykuje jelita, tworzy płyny ciała, nawilża żołądek Metody przygotowania: surowy lub duszony
Zawartość: 10 różnych witamin i 18 (!) minerałów oraz pierwiastków śladowych, zwłaszcza potas, magnez, wapń; wysoka zawartość kwasu pantotenowego i kwasu foliowego; zawiera serotoninę (hormon dobrego nastroju!)
Wskazania: Dolegliwości związane z gorącem, które uszkadza yin, zwłaszcza yin żołądka: pragnienie, suchość w gardle, rozdrażnienie, przewlekły suchy kaszel, suche stolce.
Surowe banany.
Koktajl z mleka ryżowego i bananów 😉
Jabłko
Natura termiczna ochładzająca; smak słodko-kwaśny; zmniejsza gorąco, a zwłaszcza gorąco późnego lata; ogólnie wytwarza płyny organiczne, a w szczególności te, które nawilżają suchość i ochładzają gorąco w płucach – chroni płuca przed dymem papierosowym; poprawia apetyt; jest lekarstwem na niestrawność. Ostatnią z tych właściwości jabłka zawdzięczają zawartości kwasów jabłkowego i winowego, które powstrzymują rozwój fermentów i bakterii chorobotwórczych w przewodzie pokarmowym. Jabłko zawiera pektyny, które usuwają cholesterol, trujące metale, takie jak ołów, oraz rtęć i ślady promieniowania. Spożywanie jabłek działa korzystnie przy niskim poziomie cukru we krwi i związanej z nim depresji emocjonalnej. Okład z tartych jabłek położony na oczy na 20 minut uwalnia od obrzęków i podrażnień, takich jak poparzenia słoneczne czy „zaczerwienione oczy”. Jabłka i ich sok są również korzystne dla wątroby i pęcherzyka żółciowego, potrafią nawet zmiękczyć kamienie żółciowe.
Aby się uczyć, trzeba być pokornym. Lecz życie jest wielkim nauczycielem.
James Joyce – Ulisses
Zjawiska jak to mówią przychodzą i odchodzą. Żyjemy w świecie ciągłych przemian, jednak chodzi nam o to by głównie pracować z naszym wewnętrznym chaosem i zamętem, ponieważ świat zewnętrzny jest jedynie odzwierciedleniem tego co nosimy w sobie. Polityka ze swej natury to gęsty i dość zważony sos, który ciagle kipi podgrzewany ogniem społecznego napięcia, często pod cienką warstwą słodyczy jest gorycz i rozczarowanie. Nasz udział w wyborach jest ważny nie mniej jednak najważniejsze są nasze codzienne wybory, to jak korzystamy z naszego cennego ludzkiego życia i gdzie inwestujemy naszą energię w postaci uwagi. Możemy bez końca ekscytować się polityczną pantomimą, tym tragikomicznym spektaklem pozorów, które wciąż wydają się bazować na ludzkich emocjach i słabościach, gdzie rządzi egotyczny umysł i egoistyczne interesy.
Możemy także zainwestować swoją energię, czas i uwagę na sprawy najważniejsze – na rozwój naszej mądrości i współczucia, bowiem koniec końców nic z naszej tak zwanej doczesności nie jest trwałe, a to właśnie nasza świadomość jest tym w co naprawdę warto rozwijać. Wrócić do siebie – swojej sytuacji decydując się na uważne i świadome życie. Możemy zrobić co należy w życiu społecznym jednak dużo ważniejsze jest to jak żyjemy z chwili na chwilę, czemu poświęcamy nasz czas i czy to co robimy ma na celu dobro nas samych i innych. Kuchnia jest jak świątynia, gdzie naszą modlitwą i zarazem medytacją jest to co robimy dla innych, dbając o ich zdrowie i dobre samopoczucie, którego w wypadku kuchni wege nie poprawiamy kosztem cierpienia czujących istot. To przyprawa Serca.
Jesień to czas kiedy natura robi zapasy przygotowując się do zimowego spoczynku. Podobnie my możemy pozwolić sobie na bardziej konkretne pokarmy, bogatsze w białko i wartości odżywcze. To czas pieczonych warzyw, leczo, fasoli, odżywczych gorących zup, grzybów przyrządzanych na wiele sposobów. W tradycyjnej medycynie chińskiej postrzega się człowieka i jego kondycję również w kontekście duchowo – emocjonalnym, gdyż wpływ naszych emocji na stan naszego zdrowia ma często ogromne znaczenie i dbanie o równowagę psychiczną jest jednym z kluczowych elementów profilaktyki zdrowia. I tak czas jesieni związany z systemem płuc i jelita grubego powiązany jest z emocją smutku, żalu i obaw o przyszłość to powoduje uczucie ciężkości i stagnacji, depresyjnego przytłoczenia co prowadzi do patologii i zaburzeń systemu nerek i pęcherza moczowego wywołując strach i osłabiając nerki, a tym samym naszą wolę do działania i siłę życiową. Dlatego ważnym jest by dbać o swój psychiczno – duchowy wymiar kultywując współczucie wobec innych istot, otwartość, serdeczność i praktykę uważności rozumiejąc, że emocjonalne stany są nietrwałe i iluzoryczne, to prowadzi do kultywowania nieustraszoności i rozwijanie silnej woli poprzez dyscyplinę codziennej praktyki.
Smak ostry, który jest związany z jesienią działa na płuca i jelito grube i pomaga rozpraszać stagnację związaną ze śluzem i pokarmy takie jak chili, czosnek, cebula i imbir dobra jest też rzepa i chrzan. Dobrze jesienią spożywać też wodorosty takie jak kombu, które są najdłuższymi roślinami wodnymi i mają właściwości zmiękczające i korzystnie działają na nerki oraz ochładzają i uspokajają płuca. Surowe warzywa o ostrym smaku maja najbardziej rozpraszające działanie jednak chłodną i wyziębiającą termikę dlatego by ją ocieplić lekko podsmażając. Bardzo dobrze jesienią spożywać również pokarmy bogate w beta – karoten i błonnik. Dynię, marchew, kapusta włoska, brokuły. Bardzo dobre są otręby zbóż a wśród nich jesienią wyśmienity jest owies. Aby uzupełnić energię Qi dobrze używać korzeń żeń – szenia, lukrecję, korzeń traganka chińskiego.
Do Europy fasola trafiła dopiero w 1528 roku w ręce kanonika Piero Valeriano, który zasadził jej ziarna do ziemi, które z kolej dostał od papieża Klemensa VII przybyłe na statku z Indii Zachodnich. Jeżeli chodzi o medycynę chińską to właściwości zdrowotne związane są z rodzajami fasoli i jej kolorami. I tak: warzywa strączkowe w kolorze zielonym są związane z elementem drzewa i oddziaływają na wątrobę i pęcherzyk żółciowy – dla przykładu: fasola mung, zielony groszek i fasola szparagowa. Później mamy element ognia związany z sercem i jelitem cienkim i strączki mają kolor czerwony – fasolka adzuki, czerwona soczewica i fasola nerkowata. Kolejny to element ziemi i kolor żółty i związane z nim organy: żołądek i śledziona – trzustka i odpowiednio działają na te organy – ciecierzyca, soja i żółty groszek. Z metalem czyli płucami i jelitem grubym korelują fasola jaś, fasola lima i fasola północna w kolorze białym. Kolejnym jest element wody i kolor czarny, brązowy lub ciemny i wpływają na nerki i pęcherz moczowy i doskonała jest czarna fasola, czarna soja i soczewica brązowa. Przy diecie roślinnej to potężne źródło białka, tłuszczy i węglowodanów i by poprawić „fasolowe szaleństwo trawienne” dobrze przyrządzać je z tłuszczem dodawać sól czy glony i wodorosty. Gazy po strączkach powstają z powodu trisacharydów i kiedy wszystko jest z ciałem w porządku enzymy rozbijają je na cukry proste i wówczas wszystko się trawi. Najłatwiejsze do strawienia są fasola adzuki, soczewica, fasola mung i groszek i mogą być spożywane często.
Jeżeli chodzi o łączenia pokarmowe to strączki najlepiej spożywać z warzywami pozbawionymi skrobi i wodorostami oraz glonami i produktami sojowymi. Na koniec gotowania dobrze doprawić solą morską, sosem sojowym, pastą miso, jeżeli posolimy fasolę przed gotowaniem nie ugotuje się dobrze i będzie się gorzej trawić. Sól pomaga w trawieniu produktów wysokobiałkowych. By nie było „gazów” dobrze użyć do gotowania komosy piżmowej, która pomaga jednocześnie w zwalczaniu pasożytów, kminku lub kopru włoskiego. Oczywiście bardzo istotnym czynnikiem jest namaczanie strączków przez minimum 12 godzin, by efekt był lepszy można wymieniać wodę kilka razy, samo namaczanie powoduje początek kiełkowania w ziarnach, a tym samym „uaktywnia” zawartość minerałów, a gdy podczas procesu gotowania pojawi się piana należy ją zebrać i gotować bez przykrycia. Można ją zamarynować w occie i oliwie w proporcji dwa do jednego. Jeżeli chodzi o kombinacje odpowiednich przypraw to dobra jest mięta i czosnek i można użyć również kolendrę kminek i i imbir, doprawiać także szałwią, tymiankiem i oregano oraz koprem włoskim i bazylią.
Wakame (Undaria pinnatifida) ma oliwkowy kolor i rośnie w stosunkowo płytkiej wodzie do głębokości 6 m. Jego pędy przypominają skrzydła o długości około 50 cm.
Główne właściwości
Natura termiczna bardzo ochładzająca; smak słony; działa moczopędnie; nawilża suchość; zmiękcza stwardniałe tkanki i masy; wzmacnia płyny Yin; przekształca i rozpuszcza patogenny śluz (jest stosowany przy kaszlu z żółtą lub zieloną wydzieliną); przeciwdziała powstawaniu narośli i guzów.
Jeden z wodorostów posiadających najwyższą zawartość wapnia (zaraz po hijiki); bogaty w niacynę i tiaminę; zapewnia zdrowe skórę i włosy. W tradycji japońskiej wakame używano do oczyszczania krwi matki po urodzeniu dziecka.
Zmiękcza fasole i wszelkie twarde włókna pokarmów, które są gotowane z jego dodatkiem. Zbierany na amerykańskich wybrzeżach wodorost alaria (Alaria marginata) ma wygląd i właściwości podobne do wakame. Można go przygotowywać w ten sam sposób co wakame.
Soja
Natura termiczna ochładzająca, smak słodki; wzmacnia śledzionę-trzustkę; wpływa korzystnie na jelito grube, działa nawilżająco przy objawach suchości; uzupełnia niedobory w nerkach, oczyszcza serce i naczynia krwionośne, poprawia krążenie krwi; pomaga przywrócić prawidłowe funkcjonowanie trzustki (przede wszystkim w przypadku cukrzycy); poprawia wzrok; działa moczopędnie; obniża gorączkę; wysoce alkalizująca, odtruwa organizm, wzmaga wydzielanie pokarmu u matek karmiących.
Stosowana również w leczeniu zawrotów głowy, braku apetytu u dzieci (głównie w formie tempeh i mleka sojowego), wyprysków skórnych, zaparć, obrzęków, retencji płynów i toksemii u kobiet w ciąży oraz zatruć pokarmowych. Przy zaburzeniach w okresie ciąży i zatruciach pokarmowych pij wywar z soi (przyrządź jak omówiony wcześniej sok z adzuki). Soja jest naturalnym źródłem lecytyny – pokarmu dla mózgu.
Paul Pitchford „Odżywianie dla zdrowia”
Ludzie zazwyczaj dzielą rzeczywistość na części i w ten sposób odbierają sobie możliwość ujrzenia współzależności wszystkich zjawisk. Zobaczyć jedno we wszystkim i wszystko w jednym znaczy przełamać barierę, która zawęża naszą percepcję rzeczywistości – barierę, którą buddyzm nazywa przywiązaniem do fałszywego obrazu siebie. Przywiązanie do fałszywego widzenia siebie oznacza przekonanie o obecności niezmiennych, samodzielnie istniejących bytów. Przekraczając fałszywe widzenie, wyzwalamy się od wszelkiego strachu, bólu i niepokoju.
W zasadzie jest to polecany poranny napój podczas diety warzywno – owocowej dr. Dąbrowskiej i powiem szczerze działa mocno oczyszczająco. Możemy jednak zrobić wersję łagodniejszą w/g 5 przemian.
CO POTRZEBUJEMY:
SOK Z KISZONEJ KAPUSTY 200 ML (DREWNO) WODA 200 ML (WODA) KURKUMA 1 ŁYŻECZKA SZCZYPTA CYNAMONU (ZIEMIA) SUSZONY MAJERANEK 1 ŁYŻKA (METAL) DWA ZĄBKI CZOSNKU (METAL)
KOLEJNOŚĆ:
WLEWAMY WODĘ I SOK Z KAPUSTY (WODA > DREWNO) DODAJEMY KURKUMĘ (OGIEŃ) SZCZYPTA CYNAMONU (ZIEMIA) WYCIŚNIĘTY CZOSNEK I MAJERANEK (METAL)
NIE GOTOWAĆ ZBYT DŁUGO, MOŻNA NAWET JEDYNIE PODGRZAĆ
Jest to połączenie smaku kwaśnego – soku z kiszonej kapusty, który ma niezwykłe właściwości oczyszczające o czym pisze Katarzyna Lewko w książce „Leczenie dobrą dietą”
Innym doskonałym i tym razem w stu procentach wegańskim sposobem na zwiększenie dobrej flory bakteryjnej jest spożywanie kiszonych warzyw, na czele z kiszoną kapustą. Organiczna kiszona kapusta, najlepiej sporządzona w domu ma doskonały wpływ na florę bakteryjną, a co za tym idzie podnosi odporność organizmu.
Warto sobie uświadomić że osiem średnich opakowań probiotyku w postaci suplementu zawiera tyle samo substancji odżywczych ile dwie szklanki kiszonej kapusty. Pewne jest, że flora bakteryjna w kiepskim stanie oznacza poważne problemy trawienne i spadek odporności, dlatego trzeba pamietać o odpowiedniej suplementacji.
Badania niemieckich naukowców, których wyniki opublikowano w „Clinical Nutrition” dotyczyły około 500 zdrowych osób w wieku 18‒67 lat. Wszyscy otrzymali identyczne suplementy, ale tylko połowa z nich dodatkowo probiotyki (również w formie suplementów). W ciągu trzech miesięcy osoby karmione suplementami z probiotykami znacznie rzadziej ulegały przeziębieniom. Ponadto u ponad 100 z tych uczestników wzrosła liczba białych krwinek we krwi, co oznacza, że układ odpornościowy tych osób został wzmocniony.
I ostrych przypraw jak czosnek i majeranek. Smak kwaśny wzmacnia yin naszego organizmu i pomaga nam w koncentracji, a w połączeniu ze smakiem ostrym energetyzuje i pobudza dlatego taki „koktajl” z powodzeniem zastąpi poranną kawę i potrafi nam dać niezłego kopa. Jeżeli zrobimy go na samym soku z kapusty bez wody może być efekt mocnego oczyszczenia. Picie rano kwaśnych rzeczy typu ocet jabłkowy, lub sok z cytryny oczyszcza naszą wątrobę, a tym samym naszą nadpobudliwość, złość i gniew, które z buddyjskiego punktu widzenia są niezwykle toksycznymi emocjami. Taki wywar to bardzo dobre antidotum na stres i podenerwowanie, które towarzyszą nam w zmaganiach z tak zwaną współczesnością. Smak kwaśny nie jest jednak wskazany kiedy mamy objawy przeziębienia wywołanego czynnikami zewnętrznymi (zimno – wiatr). Smak kwaśny chroni też płyny w naszym organizmie i pomaga w ich uzupełnianiu i gromadzeniu, działa odmładzająco i odświeżająco. Pomaga na koncentrację i skupienie, może być dobrym wsparciem medytacji czy praktyki uważności.
Natomiast smak ostry tutaj w postaci czosnku i majeranku to przemiana Metalu czyli jesień – smak, który oddziałuje na płuca i jelito grube. Zatem mamy tu idealne połączenie dla wzmocnienia pracy naszego jelita i dlatego ten wywar ma tak mocne działanie przeczyszczające. Ponad to smak ostry wzmacnia nasze płuca i pomaga uodpornić się na zewnętrzne czynniki chorobotwórcze, wzmacnia też cyrkulację energii i porusza jej stagnację, otwiera pory skóry. Smak ostry jest wskazany kiedy mamy problemy z oddychaniem i dobrze spożywać więcej ostrych przypraw kiedy mamy stany depresyjne czy melancholijne. W tybetańskim systemie dietetyki opisuje się to tak:
Ostry (po tybetańsku: Tsa-ba): Te produkty żywnościowe są połączone z żywiołami ognia i powietrza. Pikantne potrawy zmniejszają „beken” i „lung”, z kolei zwiększają „tripa”; wzmacniają organizm i działają korzystnie na trawienie; pobudzają apetyt i soki trawienne, pomagają spalić tłuszcz, poprawiają oddychanie i oczyszczają krew. Mogą jednak doprowadzić do bardzo szkodliwego przedawkowania i organizm zaczyna reagować wtedy bólami stawów (przy kręgosłupie i kolanach), gdyż działają one wysuszająco na maź stawową. Poprzez smak ostry wysuszają się także skóra i śluzówka.
Ostry kierunek smakowy posiada raczej słabą moc leczniczą. Do tej grupy należą: zwierzęce białko mleczne w serze (na przykład ser twardy oraz parmezan), przyprawy takie jak pieprz Cayenne, chili, koper włoski, kardamon, czosnek, kmin, czarnuszka, kurkuma, chrzan, peperoni, pieprz biały i czarny, musztarda, tymianek i cynamon.
Florian Überall, Andrea Überall. „Uzdrawianie żywnością. Tybetański sposób na choroby cywilizacyjne”.
Zatem jak ze wszystkim należy zachować rozsądek i umiar. Sam czosnek to potężna roślina o której można wiele dowiedzieć się z tej książki:
Zrobimy moi mili pyszną zupkę miso. Wchodzimy w okres jesienny, co znaczy, że bardziej musimy zadbać o odporność naszego organizmu, by jak to powiadają nie zaniemóc na ciele i duchu. Kuchnia jest właśnie tym miejscem, które niczym gabinet lekarski i zarazem świątynia może pomóc nam zadbać o zdrowe ciało i ducha.
Gotowanie jeżeli sobie na to pozwolimy może być Ceremonią – czymś pełnym znaczenia, rodzajem medytacji i kontemplacji nad naturą życia, nad współzależnością procesów i zjawisk, pożywienie może być Lekarstwem, a sam proces przyrządzania pokarmu – praktyką uważności. Wszystko zależy od tego jak postrzegamy daną czynność i jaką wartość i znaczenie przypisujemy temu co robimy. Zawsze najbardziej fundamentalne okazują się – nasza intencja i motywacja, bowiem to one tworzą faktyczny rezultat tego co robimy. To właśnie w ten sposób mamy bezpośredni wpływ na świat w jakim żyjemy – dlatego kuchnia bezmięsna, świadome ograniczanie spożycia białka zwierzęcego w dobie współczesnych problemów z naszym klimatem jest jednocześnie pełnym znaczenia działaniem dla pożytku świata i istot żyjących.
Podstawą naszego życia jest oddech i z punktu widzenia tradycyjnej medycyny chińskiej stanowi on jeden z trzech korzeni energii QI – pozostałe to nasza dziedziczona kondycja po przodkach i energia pozyskiwana z pokarmu. Zadbanie o środowisko w jakim żyjemy w takim samym stopniu jak o własne ciało i ducha jest konieczne by rozwój naszej świadomości mógł toczyć się dalej, bowiem tak naprawdę taki w moim przekonaniu jest sens istnienia. Degenerowanie swojego potencjału jest największą tragedią ludzkości. Energia i kreatywność jaką dysponujemy jest w stanie uzdrowić nas samych i życie wokół nas jednak wymaga od nas odpowiedzialności i empatii wykraczającej poza nasze jednostkowe i ludzko kolektywne ego, a to wymaga treningu, dyscypliny i wytrwałości. Mądrość naszych przodków w postaci tysięcy nauk i wskazówek wielu tradycji świeckich i duchowych to nieprzebrana skarbnica i źródło z którego wciąż można czerpać.
Jesień to czas kiedy żywiołowa energia Yang zaczyna słabnąć i zaczyna się wzrost bardziej pasywnej i zorientowanej wewnętrznie energii Yin. To ruch do wnętrza co uzmysławia nam pogoda i zmiany w naturze. W pierwotnym szamanizmie chińskim ten ruch reprezentuje Biały Tygrys, który jest związany z cnotą i moralnością. Dotyczy to także studiowania i przyswajania wiedzy na wzór całej natury, która kieruje się do wewnątrz i magazynuje siłę witalną głęboko kierując ją do nasion i korzeni. Reprezentuje to dojrzałość naszego życia, mądrość wynikającą z doświadczenia. Niezwykle istotne jest praca z emocjami, bowiem oddziaływają one bezpośrednio również na nasz organizm wpływając na osłabienie organów wewnętrznych i cyrkulację energii Qi. I tak podczas jesiennego okresu może nam doskwierać żal, obawy, poczucie ciężenia, stany depresyjne i smutek. Antidotum to praktykowanie współczucia i troski, oraz zaufanie do dobrotliwej natury nas samych, która jest pogodna i wspierająca przysłonięta przez nadmierne obawy i natłok skoncentrowanych na sobie i swoim stanie myśli.
Nadmierny smutek niszczy płuca, które zamieszkuje duch „Po”, który jest energią najbardziej związaną z naszym fizycznym ciałem zwierzęcym aspektem obecnym w naszym wnętrzu. To duch (aspekt świadomości) umierający wraz z naszym biologicznym ciałem odpowiadający za odruchy bezwarunkowe. To aspekt struktury – danego czasu, miejsca i przestrzeni posiadający zdolność do zakotwiczenia w tu i teraz z ogromną rolą instynktu i woli przetrwania. Ludzie, którzy mają ten aspekt dominujący są bardzo osadzeni pragmatyczni i „ziemscy” myślący do przodu w kategoriach zapewnienia sobie optymalnych warunków. Mają dużą determinację i siłę przebicia. Żyją pełną piersią, jednak jest w tym dużo automatyzmu i egotyzmu.
Osłabione „Po” to brak odporności, pewności siebie i woli walki, to ludzie wycofani o słabej kondycji często pogrążeni w rozpamiętywaniu przeszłości, dlatego jesień często jest depresyjna dla ludzi wrażliwych i emocjonalnych. Receptą jest przebywanie w naturze podobnie jak praca z ziemią i żywiołami, poświęcanie czasu i uwagi na praktyczne zajęcia jak gotowanie smacznych rozgrzewających posiłków jest doskonałym lekarstwem na jesienną chandrę.
Bazą dla naszej zupy będzie rośliny wywar wegański, który przygotujemy w/g metody Pięciu Przemian. Ten akurat przepis jest na większą jego ilość co pozwoli nam zrobić na jego bazie nie tylko jedną zupę a nawet kilka, lub pić go na przykład rano, kiedy potrzebujemy się nieco wzmocnić.
WEGAŃSKI WYWAR w/g pięciu przemian
Element Metalu nadajemy moc:
4 duże cebule przekroić na pół i 100 gr imbiru i zapiec w piekarniku ok 10 min w 220 stopniach
Posiekać warzywa w duże kawałki: (można dać wiele warzyw – jakie mamy)
8 marchewek 1 mały seler 1 pietruszka 5 łodyg selera naciowego 1 duży por
Przemiana Ognia:
Postawić garnek na ogień / palnik
Przemiana Ziemi:
Dodać olej
Wrzucić pokrojone warzywa – smażyć Dodać 2 laski cynamonu i 5 łyżek brązowego cukru
Przemiana Metalu:
Dodajemy upieczoną cebulę i imbir Trzy gwiazdki anyżu 2 łyżeczki ziaren kopru włoskiego 2 łyżeczki ziaren kolendry Kawałek papryczki chili
Przemiana Wody:
Zalewamy dobrze podsmażone warzywa i przyprawy 5 litrami wody dajemy sól i sos sojowy w/g uznania
Jak już warzywa będą miękkie dodajemy odrobinę soku z cytryny w przemianie Drewna i kończymy w przemianie Ognia dodając szczyptę kurkumy.
WARZYWA W PRZEMIANIE ZIEMI
Marchew Korzeń pietruszki Seler
WARZYWA W PRZEMIANIE METALU
Tutaj jak na filmiku przygotujemy:
Por Cebula czerwona Imbir świeży Szczypior
NERKOWY WYWAR W PRZEMIANIE WODY:
Olej (ziemia) Pieczarki (ziemia, ja czasem grzybów używam w przemianie wody – tak jak na filmie) Szczypta granulowanego czosnku (metal) Wodorosty Wakame (woda) Wędzone tofu (woda) Sos sojowy (woda)
Nerki są korzeniem i podstawą całego organizmu. Dostarczają nam energię i ciepło. Są źródłem i podstawą jakości Yin i Yang co oznacza, że ich kondycja w głównej mierze o tym jak się czujemy zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym, bowiem od ciała zależy energia, a od energii zależy stan naszego umysłu. Te trzy podstawowe elementy w jakich się przejawiamy czyli ciało, energia i umysł są od siebie współzależne i tylko pozornie możemy je oddzielić. Symbolicznie tą trójcę określa Niebo (tien) jako pustka, przestrzeń – umysł, Ziemia (dee) jako stałość, cielesność, materia, oraz Człowiek (ren) jak przejawienie dynamicznego elementu energii.
PRZEMIANA DREWNA
Siekamy natkę pietruszki Możemy doprawić kilkoma kroplami octu ryżowego lub cytryny Dodać kwaśnego sproszkowanego proszku z mango, który jest wyjątkowo kwaśny
Zalewamy wrzątkiem makaron ryżowy i najlepszy jest makaron z brązowego pełnowartościowego ryżu, który wzmacnia czi śledziony i żołądka oraz jin płuc, usuwa „wilgotne gorąco” z jelita grubego i gorąco z nerek, równoważy nadmiar jang w płucach. W związku z powyższym, jedzenie ryżu wskazane jest w leczeniu jelita grubego (np. gorącej biegunki z krwią), przy nadciśnieniu pochodzenia nerkowego. Usuwa kwas moczowy (mocznica, reumatyzm wywołany gorącem). Skutecznie działa w przypadku chorób skórnych pochodzących od płuc i nerek (np. neodermitis).
Ja tutaj niestety mam jedynie makaron z białego ryżu.
PRZYGOTOWUJEMY PASTĘ MISO
Dajemy odpowiednią ilość dla nas pasty miso – na miskę zupy ja daję solidną łyżkę pasty i rozrabiamy (blendujemy) ją z zimną wodą.
Są różne pasty miso. Najbardziej popularna jest na bazie fermentowanej soi i jest ona bardzo popularna w Japonii – ojczyzny kuchni makrobiotycznej i o jej intensywności może nam dużo powiedzieć jej kolor, bowiem im ciemniejsza tym jest mocniejsza w smaku i bardziej skondensowana. Ciemny kolor pasty oznacza, że proces fermentacji trwał dłużej. Biała, szara, lub beżowa pasta jest mieszanką soi z ryżem, ma zdecydowanie bardziej słodki smak. Żółta pasta miso jest to miks soi z jęczmieniem i można ją używać często. Czerwona natomiast jest gęsta i słona ma bardziej ciężki kaliber i jak wspominałem jest poddana dłuższemu okresowi fermentacji. Natomiast bardzo ciemne wręcz czarne miso – to esencja tej pasty poddane bardzo długiej fermentacji i robione wyłącznie z soi.
ROBIMY ZUPĘ NA WOKU:
Palnik (ogień) Olej ryżowy (ziemia) Warzywa z przemiany metalu: cebula, por, imbir. Smażymy (smażenie podnosi Yang produktu – dodaje energii)
Wracamy do przemiany ziemi i dodajemy: marchew korzeń pietruszki i seler (smażymy krótko jak chcemy mieć kruche warzywa, dłużej natomiast, gdy preferujemy bardziej miękkie.
Doprawiamy odrobiną chili lub pieprzem w przemianie metalu
Dodajemy nasz wywar nerkowy w przemianie wody – możemy dolać wody zimnej, gdy zupa jest za gęsta
Wlewamy do miseczki z makaronem ryżowym
Dodajemy roztwór z pasty miso w odpowiedniej dla nas ilości
Dodajemy natkę pietruszki – drewno
Szczyptę kurkumy
Kilka kropel oleju sezamowego / można też posypać podprażonym sezamem (najlepiej czarnym i białym w myśl Tao 😉 – przemiana ziemi
I na koniec w przemianie metalu dajemy świeży szczypior.
Pożywienie zalecane na jesień:
„Łagodnie ostre i ogrzewające produkty, które kompensować będą pojawienie się zewnętrznego zimna, na przykład owies, proso, kukurydza, ryż, marchew, por, rzodkiew, kalafior. W przypadku wewnętrznego zimna, dreszczy i początków przeziębienia smak ostry takich produktów, jak czosnek, cynamon, chili, imbir i cebula, stymuluje krążenie qi i szybko przekazuje energię obronną do powierzchni.
W przypadku wpływu zewnętrznej wilgoci należy używać ciepłych, osuszających produktów, żeby wspierać środkowy ogrzewacz (proso, ryż) oraz płuca (ostre przyprawy, aby usunąć zaburzenia związane z wilgocią i śluzem). Jeśli dominującym czynnikiem patogennym jest suchość, należy użyć produktów nawilżających (gruszka, tofu, orzeszki ziemne).”