„Policja wygoniła mnie z parkingu przy plaży. Teraz Walmart. Kończą mi się miejsca do spania i do bycia.

Definicja bezdomnego brzmi: nie mamy domu, nie mamy dokąd pójść. Jeśli „myślę, więc jestem” jest prawdą, jesteśmy ludźmi, którzy są. Jesteśmy i stoimy na tym gruncie. Jeśli odmawiasz nam ziemi, odmawiasz nam naszego „jestem”. Czyż nie jest to zaprzeczenie naszego istnienia? Jesteśmy tutaj, jesteśmy tobą i jesteśmy twoi.

Wielu z was mogłoby być tam, gdzie my – na ulicy – gdyby nie pewne proste i nierzadkie zrządzenie losu. To część waszego odrzucenia, ten strach, że to moglibyście być wy. Zaprzeczacie tej rzeczywistości, ponieważ jest zbyt przerażająca, by o niej myśleć, dlatego musicie zaprzeczać nam. A bogacze odrzucają nas, ponieważ wiedzą, że to oni nas stworzyli, że jesteśmy konsekwencją ich impulsu do gromadzenia więcej niż potrzebują, zakorzenionego w strachu przed życiem i śmiercią, która się z nim wiąże. Nic dobrego nie przychodzi ze strachu, tylko zniszczenie, a Ameryka stała się społeczeństwem strachu, w dużej mierze kultywowanym w celu podziału i kontroli.”

Patrick Fealey

NIEWIDZIALNY CZŁOWIEK >>

Ponieważ ziemia staje się w ten sposób zatłoczona skorumpowaną populacją, ktokolwiek spośród którejkolwiek z klas społecznych okaże się najsilniejszy, zdobędzie władzę polityczną.

Śrimad Bhagavatam 12.2.7

„Nielegalni imigranci to przestępcy [ponad 575 razy] , węże, które gryzą [ponad 35 razy] , zjadają zwierzęta domowe , pochodzą z więzień i szpitali psychiatrycznych [ponad 560 razy] , powodują przestępstwa w miastach zapewniających azyl [ponad 185 razy] , a szereg odosobnionych, tragicznych przypadków dowodzi, że masowo zabijają Amerykanów [ponad 235 razy] .

Kradną Amerykanom świadczenia socjalne [ponad 270 razy] i miejsca pracy [ponad 155 razy] . Musi zbudować mur [675+] , a masowe deportacje są akceptowalne, ponieważ Eisenhower zrobił to [50+ razy].”

Donald Trump 

WERYFIKACJA FAKTÓW W PONAD 12 000 WYPOWIEDZIACH DONALDA TRUMPA NA TEMAT IMIGRACJI >> 

„Wybór w wyborach dotyczy władzy korporacyjnej i oligarchicznej. Władza korporacyjna potrzebuje stabilności i rządu technokratycznego. Władza oligarchiczna rozwija się dzięki chaosowi i, jak mówi Steve Bannon, „dekonstrukcji państwa administracyjnego”. Żadna z nich nie jest demokratyczna. Każda z nich wykupiła klasę polityczną, akademię i prasę. Obie są formami wyzysku, które zubożają i pozbawiają władzę społeczeństwa. Obie kierują pieniądze w górę, w ręce klasy miliarderów. Obie demontują regulacje, niszczą związki zawodowe, wypruwają rządowe usługi w imię oszczędności, prywatyzują każdy aspekt amerykańskiego społeczeństwa, od usług komunalnych po szkoły, podtrzymują permanentne wojny, w tym ludobójstwo w Gazie, i kastrują media, które, gdyby nie były kontrolowane przez korporacje i bogaczy, powinny badać ich grabieże i korupcję. Obie formy kapitalizmu wypruwają kraj, ale robią to za pomocą innych narzędzi i mają inne cele.”

Chris Hedges

WYBÓR MIĘDZY WŁADZĄ KORPORACYJNĄ A OLIGARCHICZNĄ >>

„Ale jest też wiele powodów, dla których pojawienie się Trumpa lub kogoś bardzo podobnego do niego było całkowicie przewidywalne. Imperium w rozkładzie prowadzi do desperackiego wysunięcia się na pierwszy plan wartości manifestowanych przez Trumpa: nienawiści do kobiet, rasizmu, kozła ofiarnego tych, którzy przeszkadzają imperium, i gotowości do zrobienia wszystkiego, co konieczne, aby utrzymać to imperium, aby „uczynić Amerykę [Grecję, Rzym, Wielką Brytanię, Chiny] znowu wielką”. Kiedy ci, którzy byli w stanie bezkarnie wykorzystywać innych, odkrywają, że ich sposób życia (a co więcej, wyzysk i uprawnienia, na których opiera się ich sposób życia) rozpada się, co robią?”

Derrick Jensen

O DONALDZIE TRUMPIE I O TYM, JAK SIĘ TU ZNALEŹLIŚMY >>

„Zarzuty przeciwko UnitedHealthcare podkreślają znaczenie etycznego i odpowiedzialnego wdrażania sztucznej inteligencji, szczególnie w branży opieki zdrowotnej. Ponieważ sztuczna inteligencja nadal odgrywa coraz większą rolę w podejmowaniu decyzji, kluczowe znaczenie dla organizacji ma priorytetowe traktowanie kwestii etycznych związanych z jej wykorzystaniem. Obejmuje to zapewnienie, że algorytmy AI są dokładne, przejrzyste i zgodne z najlepszym interesem pacjentów, zwłaszcza jeśli chodzi o krytyczne decyzje dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego i leczenia.”

Douglas B. Laney

PODSTAWY ETYKI AI: POZEW SĄDOWY W SPRAWIE ODMOWY OPIEKI ZDROWOTNEJ PRZEZ SZTUCZNĄ INTELIGENCJĘ >>

Tak więc możecie sobie wyobrazić następujące: gdy tylko jakiś okres ludzkości trwa dostatecznie długo, to wtedy na podstawie biologicznych instynktów, naporów i potrzeb dialektycznej ludzkości całe uniwersum zostaje ostatecznie zaludnione od dołu potężnymi siłami, które całą naturę opanowują przeciw – naturą.

Jan van Rijckenborgh

FEAR OF MISSING OUT, W SKRÓCIE FOMO, OZNACZA LĘK PRZED WYPADNIĘCIEM Z OBIEGU. TO OBAWA, ŻE COŚ ISTOTNEGO NAM UMKNIE, KIEDY NIE BĘDZIEMY ONLINE. 

Żyjemy w świecie Fantomów, które stają się coraz bardziej „realne” i natarczywe. Osaczają nas ze wszystkich stron i we wszystkich wymiarach naszego tak zwanego życia. To życie staje się stanem coraz większego zagubienia i pomieszania – robimy coraz więcej zupełnie bezsensownych rzeczy, które nie mają najmniejszego sensu i znaczenia. Współczesna zrobotyzowana i konsumpcyjna cywilizacja wielbi „złote cielce” skrajnego materializmu i kultywuje religię władzy i pieniądza. Większość wydaje się za tym biec zupełnie bezmyślnie bez najmniejszej refleksji – dlatego uważam, że upodabniamy się do technologii, którą z taką zapalczywością tworzymy ponieważ zaczyna ona nas dominować i bez reszty uwodzić. To już było i skończyło się bardzo źle i tym razem będzie tak samo. Sami i na własne życzenie tworzymy jeszcze więcej oddzielających nas od prawdy i znaczenia zapór i barier oraz sami na własne życzenie zagęszczamy istniejącą już Iluzję. Nasza egzystencja staje się tak skomplikowana i złożona poprzez te wszystkie protezy i „udogodnienia”, że my sami zaczynamy przypominać udomowione senne i leniwe zwierzęta skazane jedynie na łaskę Systemu i absolutnie od niego zależne i pozbawione własnej woli i wyobraźni – niezdolne do budowania własnego intymnego i świata opartego na wartościach i znaczeniu, które sami odkryliśmy w swoim sercu. 

I to jest upadek człowieka jako istoty ludzkiej. 

W tym stadium kończy się nasz rozwój i zaczyna pogłębiający się regres, którego skutków i konsekwencji doświadczamy i będziemy doświadczać w coraz większym stopniu. W pewnym sensie na poziomie kolektywnym nie możemy już zatrzymać tego procesu i nie możemy go odroczyć, bowiem skala jest zbyt duża. To jest dojrzewanie kolektywnej karmy w bardzo szybkim tempie i na wszystkich możliwych poziomach doświadczenia; w naszym ciele, na poziomie naszej energii i umysłu / świadomości. Ten proces ma naturę metafizyczną – jednak nie potrafimy tego postrzegać w ten sposób, ponieważ straciliśmy tą zdolność – bez reszty zapadliśmy się w materię i jej ofertę bezwartościowej wartości – złotego cielca. 


„Aby przeciąć wszystkie nasze pragnienia i niechęci do tych codziennych, bezsensownych pragnień, rzeczy, na które marnujemy czas, przeciąć je i wykorzystać tu i teraz, aby się obudzić. Uczymy, jak medytować. Uczymy, jak pracować i kultywować swój umysł za pomocą nauki. Nauka nie dba o to, jak bardzo wierzysz lub jak bardzo modlisz się do Boga; liczy się, jak bardzo wykonujesz tę pracę i ten wysiłek. Oczywiście, Bóg jest tego częścią – ale Bóg jest naukowy.

Niedawno usłyszałem analogię do I wojny światowej, więc ją przytoczę. Myślę, że to był pierwszy rok walk, w Wigilię. Ludzie zabijali się nawzajem dzień przed Wigilią, a prawie wszyscy walczący byli chrześcijanami. W Wigilię obie strony, wszystkie walczące strony, miały spontaniczne pragnienie, aby nie walczyć, więc przestały. Śpiewali kolędy. Myślę, że w Boże Narodzenie faktycznie grali w piłkę nożną. Następnego dnia wszyscy generałowie chcieli zmusić ich, aby zaczęli znowu zabijać się nawzajem za pomocą karabinów maszynowych i gazu chlorowego, ale odmówili. Powiedzieli: „ Po prostu bawiłem się z moimi braćmi, a teraz chcesz, żebym go zabił? Odmówiłem ”. Więc generałowie po prostu przenieśli armie w różne części linii, a potem walki trwały i znowu zaczęli się zabijać.

Kiedy uczymy medytacji, uczymy czegoś więcej niż tylko osiągnięcia przyjemnego stanu świadomości. Uczymy się, jak medytować; możemy kultywować nasz umysł. Możemy osiągnąć stan równowagi psychicznej, w którym umysł staje się bardzo wyciszony. To bardzo przyjemne doświadczenie. Ale uczymy też czegoś więcej. Wiele szkół uczy tylko tego. Uczą tylko: relaksujesz się, masz przyjemny stan umysłu i to jest dobre. To jest dobre, ale w końcu się kończy. Wracasz i idziesz dalej. Walka trwa.

Kiedy osiągamy ten stan umysłu, jest to jak rozejm w naszym własnym umyśle. Te dwie rzeczy już nie walczą; mamy małą ulgę. W wielu tradycjach nazywa się to samatha: równowaga psychiczna. Jeśli nie połączymy tego z wglądem , jeśli nie połączymy tego z wglądem w siebie, to jest to to samo, co mała analogia; wojna się kończy, mamy miłe małe wakacje, ale potem nic nie robisz, aby przyjrzeć się przyczynom, dla których ludzie zabijają się nawzajem. Jeśli osiągasz medytację, jeśli osiągasz równowagę psychiczną, to jest to bardzo miłe, ale jeśli nie patrzysz w siebie i nie analizujesz przyczyny i warunków swojego własnego umysłu, to wyjdziesz z medytacji, a walka przeciwieństw będzie trwała.  

Potrzebujemy czegoś więcej niż tylko równowagi psychicznej. Potrzebujemy wglądu, wiedzy wyobrażeniowej, wiedzy intuicyjnej, jasnowidzenia. Musimy nauczyć się wychodzić z ciała, musimy nauczyć się budzić w naszych snach, aby patrzeć, widzieć, zdobywać wiedzę.”

Przygotowanie do Apokalipsy Gnostycznej


Dlatego dobrze być w zdrowym FOMO dobrze odpuszczać to wszystko, tak naprawdę jest to Mądrość obsługi w zręczny sposób tego natarczywego negatywizmu i zaburzenia. Stworzyć swoją wewnętrzną świątynie – zdrowy i wspierający wymiar, „który nie jest z tego świata” oraz nie być zależnym od zewnętrznej kondycji rozpadających się i kompromitujących religijnych organizacji i ich liderów. To jest czas indywidualnej pracy w ciszy i dobroci swojego serca, pracy z tym co naprawdę jest naszą duchową esencją i urzeczywistnioną Dharmą wynikającą z własnego doświadczenia. Trzeba nam zaufać sobie i temu co jest dla nas naprawdę Święte – CO NAS UWALNIA. Nasza Ceremonia musi być Żywa i Osobista, Modlitwa musi być szczera i pozbawiona fiksacji na potrzebach ego, a Medytacja musi być Obecnością i Świadomością w tym co jest bez najmniejszej chęci ucieczki. Nie możemy przed tym wszystkim uciec – musimy przez to przejść i konsekwentnie robić swoje, bez względu na to jak będą nas oceniać inni, bowiem nie ma to już najmniejszego znaczenia. Większość tego co ten współczesny świat oferuje jest zupełnie bezwartościowe i nie zostanie po tym nawet najmniejszy ślad. To nicość – gwiezdny pył. Wszystko to musi się rozpaść i przejść przez resetowy proces recyklingu. Takie jest naturalne prawo. Jednocześnie jest to bardzo pozytywne kiedy nasze przywiązanie i fiksacja stają się mniejsze, bowiem rozumiemy, że ten świat potrzebuje oczyszczenia. Tym razem ten proces przebiega na poziomie indywidualnym, bowiem zdajemy sobie sprawę, że każdy z nas w pewnym sensie żyje w innym wewnętrznym świecie. I ten świat możemy uzdrowić poprzez własną praktykę, modlitwę i właściwe życie czyli zdrową etykę i moralność. 

Nikt nie mógł z miasta wyjść ani do niego wejść.

KSIĘGA POWTÓRZONEGO PRAWA

Obieg coraz bardziej uwarunkowanej ludzkiej egzystencji w Cybernetycznym Królestwie Mózgogłowia jest zamknięty a jego znakiem charakterystycznym jest uzależnienie od technologii, która zdominowała naszą interakcję z analogową naturalną rzeczywistością. Stajemy się udomowionymi zwierzątkami do zabawy dla Sztucznej Inteligencji w swoim własnym poczuciu i wyobrażeniu stajemy się coraz bardziej nieważni i ułomni, ponieważ uwodzi nas nas własny bożek – złoty cielec, który w pewnym momencie stanie się tyranem i dyktatorem tworząc Totalne Hermopolis. Pragmatyzm, logika, schemat, przewidywalność – post – rzeczywistość zimnej maszynowej logiki i brak czucia jako cnota – racjonalność do bólu, do ostatecznego pozbawienia świata jakiejkolwiek tajemnicy i niedopowiedzeń. Duszność. 

Fomo jest dla tych do których dociera, że aby nie utonąć w tej Hipnozie i nie zatracić się w tej halucynacji musisz iść w stronę Analogu – powracać do „stanów i zjawisk przedawnionych” do odrzutu z taśmy, do błędu maszyny do tego wszystkiego co nie chce za tym nadążyć, ponieważ koniec końców to co przeczy Naturalnemu Prawu nie może przetrwać. Sama technologia w tym momencie jest ludzką pychą i parodią Boga. Jest uzurpacją. Jest zwodzeniem i nawoływaniem z Otchłani Materializmu. Pod pozorem wolności daje ci zniewolenie i modyfikuje cię na swoje podobieństwo. Kiedy ludzki Duch jest silny i twórczy jest bardzo przydatnym narzędziem – jednak kiedy człowiek staje się cieniem samego siebie i upodabnia się coraz bardziej do zwierzęcia – technologia staje się Bestią / Monstrum, które będzie go pożerać kawałek po kawałku i w coraz większym stopniu pozbawiać sensu i znaczenia. 

Nie jest w depresji. Jest zmęczony. Ale to nie ko­gi­to emo – to stan energetyczny.

Jacek Dukaj, LINIA OPO­RU

Nowocześni wyhodowani post ludzie – boty, których wykarmił ten materialistyczno – nihilistyczny Pustostan bez łaski wiary i jakiejkolwiek potrzeby duchowości zobaczą w tym wręcz metafizyczne bóstwo – coś nie z tego świata. W taki sposób fizyka stanie się metafizyką, a nauka religią. W pewnym sensie ten proces degeneracji jest cykliczny. To odwieczna Spirala. Kiedy tracisz kontakt z Przestrzenią Serca w sobie, kiedy tracisz relację z tym co jest poza słowem i poza logiką Mózgogłowia następuje tak zwane „przechwycenie”. Twoje życie staje się funkcją Maszyny – Śmiercią. W takim świecie wszystko umiera i sam proces życia staje się jedynie procesem śmierci dopóki znów nie pojawi się istota, która zhakuje ten materialistyczny program. Kimś takim w tym „zbiorze kulturowym” był Jezus, który ukazał Drogę. Ta Droga jest Żywa nie jest żadną doktryną, zbiorem zasad i kodeksów. Jest zapisana w naszym Duchu i wciąż dostępna. Dlatego naprawdę warto jej szukać i warto nią iść. 

SKŁAD:

PŁATKI OWSIANE 

JABŁKA 

ŚLIWKI SUSZONE 

JOGURT 

MASŁO

MIX ORZECHÓW

PRZYPRAWY:

KURKUMA

CYNAMON 

IMBIR 

CUKIER BRĄZOWY

SÓL 

PRAŻYMY PŁATKI 

TEMAT 2:

O: PRAŻYMY ORZECHY 

Z: DODAJEMY MASŁO

Z: JABŁAKA I ŚLIWKI 

Z: CYNAMON

M: IMBIR

PŁATKI DO MISKI 

NA TO TEMAT 2 

CYNAMON 

SÓL 

JOGURT 

OWIES:

Natura termiczna: neutralna do ciepłej

Smak: słodki

System narządów: śledziona, żołądek, nerki

Kierunek: wznoszący

Przemiana: ziemia, woda

Działanie: odbudowuje qi i krew, porusza qi; wzmacnia nerwy, mięśnie i ścięgna; usuwa wilgoć

Metody przygotowania: wywar, mielony, jako kleik lub płatki

Zawartość: szczególnie cenne białko (zawiera wszystkie podstawowe aminokwasy), tłuszcz, witaminy B1 i B2, wapń, żelazo, magnez, krzem, cynk

Wskazania

Ogólny niedobór qi, krwi i yang.

Wyczerpanie.

Rekonwalescencja po długotrwałych, przewlekłych, wyniszczających chorobach.

Ogólny brak siły fizycznej, zwłaszcza u bladych, słabych dzieci i osób w podeszłym wieku.

Joerg Kastner. „Terapia pożywieniem”.

MĄDROŚĆ: 

Niebem i ziemią nie targają emocje;

Traktują wszystko jak słomiane kukły.

Mędrzec nie jest targany emocjami;

Traktuje wszystkich jak słomiane kukły.

Przestrzeń pomiędzy niebem a ziemią

Podobna jest do miecha.

Pusty w środku, jednak jest źródłem niewyczerpanej energii.

Im intensywniej pracuje, tym więcej się z niego wydostaje.

Zbyt wiele słów opróżnia umysł.

Lepiej pozostać skupionym.

Tao Mocy 

Zdrowa transcendencja nie wynika z próby odwrócenia uwagi od niezadowolenia z rzeczywistości. Zdrowa transcendencja polega na konfrontowaniu się z rzeczywistością taką, jaka jest naprawdę, ze spokojem i miłującą dobrocią. Jak ująłem to w Transcendencji, zdrowa transcendencja „nie polega na pozostawieniu za sobą jakiejkolwiek części siebie lub kogokolwiek innego, ani na wywyższaniu się ponad resztę ludzkości. Zdrowa transcendencja nie polega na byciu poza całością lub poczuciu wyższości nad całością, ale na byciu harmonijną częścią całej ludzkiej egzystencji….. Zdrowa transcendencja polega na wykorzystaniu wszystkiego, czym jesteś, w służbie realizacji najlepszej wersji siebie, abyś mógł pomóc podnieść poprzeczkę dla całej ludzkości”.

Scott Barry Kaufman

ŚNIADANIE: Jako że żołądek posiada optymalną zdolność trawienną między 7.00 a 9.00, posiłek poranny powinien być pożywny i wzmacniający. Dobre śniadanie wzmacnia qi i yang żołądka oraz śledziony na cały dzień. Wskazane są produkty energetycznie rozgrzewające, przygotowane za pomocą ogrzewających metod gotowania, które wzmacniają ciało i zapobiegają powstawaniu wilgoci.

Joerg Kastner „Terapia pożywieniem”

I „JA MNIE MOJE”:

„W nowszym zestawie badań Roos Vonk i Anouk Visser przeprowadzili badanie „duchowej wyższości”. Przeprowadzili wywiady z kilkoma psychologami, trenerami duchowymi i osobami świeckimi i poprosili ich o opisanie ludzi, którzy używają duchowości jako narzędzia do samodoskonalenia. Następnie przełożyli te cechy na sześć pozycji:

    – Jestem świadomy rzeczy, których inni nie są świadomi.

    – Jestem bardziej w kontakcie z moimi zmysłami niż większość innych.

    – Jestem bardziej świadomy tego, co jest między niebem a ziemią niż większość ludzi.

    – Ze względu na moje wykształcenie i doświadczenie jestem spostrzegawczy i widzę rzeczy, których inni nie dostrzegają.

    – Ze względu na moje wykształcenie i doświadczenia, jestem w większym kontakcie z moim ciałem niż inni ludzie.

    – Świat byłby lepszym miejscem, gdyby inni również mieli wgląd w to, co ja mam teraz.

W trzech badaniach oceniano związek między skalą wyższości duchowej a innymi zmiennymi. W badaniu 1 skupili się na ludziach, którzy zaangażowali się w jakąś formę treningu duchowego. Uczestników rekrutowano za pośrednictwem szkół uważności i ośrodków treningu energetycznego, których celem jest trenowanie umiejętności klasyfikowanych jako paranormalne, takich jak czytanie aury i cofanie się do poprzednich wcieleń. W badaniach 2 i 3 uczestnicy byli rekrutowani za pośrednictwem popularnego magazynu psychologicznego z szeroką publicznością zainteresowaną rozwojem psychologicznym i duchowym. Porównanie dotyczyło osób bez żadnego treningu duchowego.

Ogólnie rzecz biorąc, naukowcy odkryli, że korelacja wyższości duchowej z poczuciem własnej wartości była niższa w grupie bez treningu niż u osób uczestniczących w którejkolwiek z grup treningu duchowego. Ich miara duchowej wyższości była związana z „duchowym uwarunkowaniem poczucia własnej wartości”, czyli stopniem, w jakim ludzie czerpią wyższą samoocenę ze swoich praktyk duchowych (np. „Czuję się lepiej, gdy zauważam, że rozwijam się duchowo”). Według naukowców ilustruje to, że funkcja duchowości polegająca na podnoszeniu własnej wartości jest podobna do innych warunkowych domen samooceny.

Co ciekawe, ich skala duchowej wyższości była silniej skorelowana z narcyzmem społecznym niż samooceną, dostarczając dowodów na istnienie pojęcia „duchowego narcyzmu”. Rzeczywiście, ważne jest, aby odróżnić zdrową samoocenę od narcyzmu. Problemem nie jest samoocena, ale dążenie do niej. Zdrowa samoocena – obejmująca pozytywną ocenę własnej wartości i mistrzostwa – pojawia się naturalnie i organicznie poprzez zaangażowanie w autentyczne mistrzostwo i pozytywne relacje, a nie poprzez dążenie do samooceny jako celu. Wzrost zdrowej samooceny w wyniku praktyk duchowych może być dobrą rzeczą i niekoniecznie musi wskazywać na duchowy narcyzm, dlatego dobrze, że naukowcy byli w stanie powiązać swoją miarę duchowej wyższości z konkretną formą narcyzmu: narcyzmem wspólnotowym.”


Scott Barry Kaufman

SKŁAD

ARBUZ
JOGURT GRECKI
TRUSKAWKI
CYNAMON
RYŻ JAŚMINOWY
SYROP Z MNISZKA
SÓL

WYKON:

ARBUZA BLENDUJEMY >> ZIEMIA

GOTUJEMY RYŻ

RYŻ >> METAL
DODAJEMY TRUSKAWKI >> ZIEMIA
SYROP Z MNISZKA >> ZIEMIA
CYNAMON >> ZIEMIA / METAL
ODROBINA SOLI >> WODA
JOGURT >> DREWNO

Mniszek lekarski

(łac. Taraxacum officinale), czyli mniszek pospolity, ma wiele właściwości leczniczych, dzięki którym znalazł zastosowanie w medycynie naturalnej. Mniszek ma m.in. właściwości przeciwcukrzycowe i potencjalne przeciwnowotworowe, wspiera też pracę wątroby. Mniszek lekarski można z powodzeniem stosować w rozlicznych dolegliwościach. W chorobach naczyniowych, a dokładniej żylakach nóg i odbytu zalecane jest picie naparu przygotowanego z wysuszonych koszyczków kwiatowych (1 łyżeczka suszu na szklankę wrzątku, parzyć pod przykryciem 15-20 minut, przecedzić, pić w razie konieczności 3 razy dziennie po 1/4 szklanki).

Odwar z ziela lub samych tylko korzeni to doskonały środek żółciopędny, dodatkowo łagodzący bóle wątrobowe. Winno się go pić (1 łyżeczka suszu na szklankę wody, gotować pod przykryciem około 5 minut, przecedzić), w razie potrzeby 2-3 razy dziennie po 1/2 szklanki.

Odwar z korzeni mniszka ponadto ułatwia procesy trawienia i przeciwdziała zaparciom. Ponadto działa też lekko moczopędnie i przeciwzapalnie w obrębie dróg moczowych. Stosuje się go w schorzeniach nerek, pęcherza i moczowodów. W przeziębieniu, grypie, anginie i innych chorobach, przy których może wystąpić kaszel, zalecany jest albo napar z kwiatów, albo odwar z korzeni. Za niezły specyfik przeciwkaszlowy, szczególnie zalecany dla dzieci uważa się świeże, usmażone w miodzie (ostatecznie w cukrze) kwiaty.

Krosty, wypryski, owrzodzenia i trądzik młodzieńczy leczy się bądź stosując okłady z ziela mniszka, bądź – co jest skuteczniejsze – poprzez kąpiele. Te ostatnie przygotowuje się z 2 – 3 garści suszu, który gotuje się przez kilka minut od zawrzenia w 4-5 litrach wody, a później dolewa do wanny napełnionej wodą w 3/4. Napar z korzeni mniszka uważa się za słaby środek uspokajający. Znacznie skuteczniej w leczeniu nerwic działa jednak świeży sok wyciśnięty z młodych liści i kwiatów zmieszany w równych proporcjach z białym wytrawnym winem gronowym. Zażywa się ów specyfik 3-4 razy dziennie po łyżeczce do herbaty.

Na koniec należy wspomnieć i o tym, iż napary i odwary z mniszka przejawiają zdolność obniżania poziomu cukru we krwi, są zatem cennym środkiem pomocniczym w leczeniu cukrzycy. Nie stosuje się ich jednak per se, lecz zwykle w mieszankach z innymi ziołami (np.: korzeniem cykorii podróżnika, naowocnią fasoli itp.). I jeszcze ciekawostka: sałata z młodziutkich listków mniszka uważana jest (przede wszystkim we Francji) za doskonały afrodyzjak.

Wśród wszystkich czujących istot nie ma nawet jednej takiej, która w przeszłości nie była by twoim ojcem lub matką. Aby więc w jakiś sposób odpłacić wszystkim czującym istotom za ich dobroć, zacznij pracować na rzecz ich pomyślności.

Padmasambhava (ok. 730 – 810), jogin, według tradycji sprowadził buddyzm do Tybetu i na tereny dzisiejszego Bhutanu.

SKŁAD:

200 GR MĄKI JĘCZMIENNEJ 

ŁYŻKA MASŁA 

MLEKO KOKOSOWE / ROŚLINNE 

CUKIER 

CYNAMON 

IMBIR MIELONY 

WYKON:

MĄKĘ PRAŻYMY NA PATELNI 

MASŁO ROZPUSZCZAMY W MLEKU 

DODAJEMY CUKIER 

DOPRAWIAMY CYNAMONEM I IMBIREM 

LEPIMY TSAMPĘ 

WIEDZA: 

TSAMPA  རྩམ་པ་ – gruboziarnista mąka z prażonego jęczmienia, stanowiąca podstawowe pożywienie Tybetańczyków. Robi się z niej placki lub dodaje do słonej tybetańskiej herbaty maślanej.

Jęczmień to zboże wysoce energetyczne i w medycynie tybetańskiej usuwa zbyt dużą ilość „Lung – wiatru” oraz „Tripa – żółci” nie tworząc dodatkowo „Baken – flegmy”. Po krótce „Lung” związany jest z żywiołami powietrza i przestrzeni i jest najbardziej istotną siłą podtrzymującą naszą egzystencję, którą można porównać do „Qi” – siły życiowej w medycynie chińskiej ma za zadanie sterować i kierować energią w naszym organizmie. Natomiast „Tripa” jest związana z ogniem i głównie systemem metabolicznym organizmu i jego funkcjami biologicznymi. Zostaje jeszcze „Baken” to siła związana z żywiołami ziemi i wody i jego funkcją jest podtrzymywanie i dbanie o mięśnie, kości, szpik oraz kontrolowanie polityki hormonalnej i przemiany materii. Lekarze tybetańscy nazywają to Trzema Humorami, które są związane z trzema podstawowymi emocjami warunkującymi cykliczną egzystencję, czyli niewiedzę, gniew i przywiązanie. Zatem przywiązanie jest związane z humorem „wiatru”, gniew z „żółcią”, a fundamentalna niewiedza z „flegmą”. 

Według tradycyjnej medycyny chińskiej jęczmień ma ochładzającą naturę termiczną i oscyluje pomiędzy słodkim i słonym smakiem, które związane są z ziemią i wodą. Bardzo dobrze oddziaływuje na żołądek i jelita, buduje krew i płyny Yin oraz ma właściwości nawilżające. Pomaga na rozwolnienie, pomaga na zapalenie śluzówek i bolesne oddawanie moczu, przeciwdziała gorączce i pomaga na guzy, opuchliznę i nadmiary wody w organizmie. Ma dużo witamin i aminokwasów oraz wśród zbóż najwięcej polifenoli, które mają działanie przeciwnowotworowe i wspierają układ krążenia. Jęczmień jest bardzo starą i zacną rośliną w naszym rejonie kulturowym żywili się nim zarówno Grecy jak i Egipcjanie. W swojej „Odysei” Homer wspomina o psychoaktywnym napoju na bazie jęczmienia, który przyrządzany był z okazji Misteriów Eleuzyjskich. W przypadku pełnoziarnistego jęczmienia – jest on bardzo bogaty w wapń, żelazo i białko. Najlepiej działa prażony jęczmień, który w tej formie jest narodowym daniem Tybetańczyków nazywanych żartobliwie „zjadaczami tsampy”. Tsampa to prażona mąka jęczmienna podawana na różne sposoby jednak najczęściej jest przyrządzana z herbatą i masłem, albo serem z mleka jaka „dri”. Tsampę można jeść na wiele sposobów jako ugniecione ciasto, lub w formie zupy, a nawet zjadając samą prażoną mąkę. 

Śniadanie robimy sobie w pokoju. Czarna herbata, ciasteczka… tak – Taszi sięga wreszcie po worek z campą. Radość, która maluje się teraz na jego twarzy, trudna jest do opisania. Smakuje campę na rozmaite sposoby: a to na sucho, a to lepi z niej nieduże kulki, a to wreszcie wsypuje ją do słonej herbaty i popija gęstą zawiesinę, rozkoszując się dobrze znanym przysmakiem.

Krzysztof Renik „Dziennik buddyjskiej pielgrzymki.”

Młody jęczmień bogaty jest w maltozę – cukier słodowy, jest popularnym ziołem w Chinach – jest ogrzewający leczy zastoje i niestrawności wzmacnia trawienie i poprawia apetyt oraz działa pozytywnie na system narządów śledziony i trzustki oraz jest pomocny przy problemach z drożdżowcami Candida. Innym miejscem, gdzie jęczmień jest bardzo popularny to Pakistan. Pochodzący z Pakistanu amerykański lekarz Asaf Qureshi rozpoczął owocne badania nad właściwościami jęczmienia, co zaowocowało bardzo dobrymi wynikami w kontekście leczenia zaburzeń serca i zbijania szkodliwego cholesterolu. 

MĄDROŚĆ: 

ENERGETYCZNY WSZECHŚWIAT TYBETU

Zanim scharakteryzujemy sześć rodzajów smaku i podamy przykłady, chcielibyśmy zrobić krótkie wprowadzenie do medycyny tybetańskiej. Energetyczny wszechświat Tybetu to przede wszystkim pięć żywiołów oraz trzy zasady energetyczne, ponieważ posiadają one różne funkcje, szerzej omówię siły, które formują różne osobowości. Tybetańczycy wierzą, że każdy człowiek jest ukształtowany poprzez trzy siły; przenikają one wraz z pięcioma żywiołami cały kosmos i warunkują naszą fizyczną oraz duchowo-umysłową egzystencję.

Używają w tym celu następującej nomenklatury:

Lung (wiatr, wymawia się „lung”)

Tripa (żółć, wymawia się „tipa”)

Beken (flegma, wymawia się „begen”)

Być może na pierwszy rzut oka wydają się nam one dziwne, jednak z pewnością możemy dostrzec podobieństwa z grecką nauką o czterech sokach woreczka żółciowego. Kolejne analogie widoczne są także z doszami w ajurwedzie.

Trzy siły: lung, tripa oraz beken odpowiedzialne są za prawidłowe funkcjonowanie naszych organów oraz mózgu. Łączą one ciało i duszę, regulują wszystkie funkcje organizmu i kształtują nasze zdrowie. Swoją uniwersalną moc czerpią z połączenia pięciu żywiołów: ziemi, wody, ognia, powietrza oraz przestrzeni. Ich funkcje w organizmie to nadawanie kształtu, utrzymywanie, dojrzewanie, ruch oraz rozciąganie. Gdy są w harmonii – jesteśmy zdrowi.”

Florian Überall, Andrea Überall. „Uzdrawianie żywnością. Tybetański sposób na choroby cywilizacyjne”.

DANIE WEGETARIAŃSKIE W PRZEMIANIE ZIEMI (ŚLEDZONA I ŻOŁĄDEK)

PRZEMIANA ZIEMI – SMAK SŁODKI

To najbardziej zharmonizowany i optymalny smak, choć smak słodki kojarzymy w dużej mierze negatywnie z powodów nadmiernego spożycia cukru. W przemianie ziemi odżywiamy nasze ciało i wzmacniamy energię Qi. Narządy związane z tą przemianą to: śledziona, żołądek i trzustka. Jej porą jest późne lato przypadające mniej więcej na okres żniw. Kolor ziemi to żółty. Pozytywne właściwości to pogoda ducha, szacunek dla tradycji, szczodrość, opiekuńczość, radość i równowaga.

Jest to danie wegetariańskie na bazie jajek z wolnego wybiegu i żółtego sera (dla tych co kochają  ser 😉 Jajka to źródło łatwo przyswajalnego i pełnowartościowego białka, są w przemianie ziemi i smaku słodkim. Mają dużo witamin (A, E, D) oraz co ważne witaminę B12. Są bogate w fosfor, wapń, żelazo i magnez. Odżywiają substancję i krew. Działają uspokajająco na umysł, nawilżają, dlatego nie są wskazane przy nadmiarach wilgoci i śluzu. Energetycznie są neutralne czyli ani nie ogrzewają ani nie wyziębiają organizmu. Forma omletu (smażenia) i dodatki pieprzu sprawiają, że w tej formie jest to danie ocieplające. Wzmacniają i dodają energii jednak są „ciężkie” i nadmierne spożycie nie jest wskazane.

DSC_6123

PRODUKTY:

4 jaja z wolnego wybiegu (ziemia, neutralne)
4 łyżki mąki samopszy – pszenica (ziemia, chłodne)
4 – 5 pieczarki (ziemia, chłodne)
1 pomidor (ziemia, chłodne)
Garść startego żółtego sera Gouda (ziemia, neutralne)
Łyżka masła (ziemia, neutralne)
Bazylia 4 listki (ogień, ciepłe)
Sól (woda, zimne)
Pieprz (metal, gorący)
Sos sojowy (woda, zimny)
Olej ryżowy (ziemia, neutralny)

Roztrzepujemy jajka i mąkę – możemy też krótko zblendować.
Dodajemy sól i pieprz.

Ścieramy ser, kroimy połówki pomidora w paski.
Kroimy pieczarki w paski.

Na rozgrzaną patelnię wlewamy łyżkę oleju ryżowego.
Smażymy pieczarki doprawiamy pieprzem i sosem sojowym.
Po usmażeniu odsączamy z wody i tłuszczu.
Odstawiamy na bok.

Ja tutaj używam dużej naleśnikowej patelki (średnica 32 cm), bo łatwiej mi omlet przewrócić na drugą stronę i aby zachować idealną okrągłą formę używam blachy od tortownicy bez spodu możemy boki posmarować olejem. Kładziemy ją na patelni, rozgrzewamy i rozpuszczamy masło.

Patelnia powinna być dobrze rozgrzana. Zmniejszamy płomień kuchenki i wlewamy roztrzepane jajka z mąką.

Kładziemy pokrywkę i czekamy na pierwsze ścięcie 😉 Odkrywamy, możemy plastikową łopatką sprawdzić czy omlet nie przywarł do blachy, ściągamy ją i odwracamy omlet.

Teraz posypujemy serem, rozkładamy pomidory i pieczarki, przykrywamy pokrywką by omlet był idealny i na koniec ozdabiamy liśćmi bazylii.

DSC_6113
DSC_6121
DSC_6123

Smacznego!

SKŁAD:

1 KG ZIEMNIAKÓW
250 GR KASZY JAGLANEJ
MĄKA ZIEMNIACZANA
SZPINAK MROŻONY 400 GR
3 CEBULE
GŁÓWKA CZOSNKU
SŁOIK POMIDORÓW SUSZONYCH
SER MOZZARELLA
BUŁKA TARTA
MASŁO
OLEJ

PRZYPRAWY:

KURKUMA
CURRY
ZIOŁA PROWANSALSKIE
CURRY
PAPRYKA WĘDZONA
SÓL
PIEPRZ

WYKON:

ZIEMNIAKI I KASZĘ UGOTOWAĆ I ZMIELIĆ
Z: KASZA
M: SZCZYPTA PIEPRZU / CURRY
W: WODA I SÓL

O: WRZĄTEK
Z: WRZUCIĆ ZIEMNIAKI
M: SZCZYPTA PIEPRZU / CURRY
W: SÓL

FARSZ:

Z: OLEJ
M: CEBULA W KOSTKĘ + CZOSNEK DROBNO
Z: SZPINAK
Z: POMIDORY SUSZONE
M: PIEPRZ, CURRY
W: SÓL / SOS SOJOWY
D: MOZZARELLA

DO MASY ZIEMNIACZANO – JAGLANEJ WKŁADAMY FARSZ I LEPIMY I FORMUJEMY UŻYWAJĄC WODY I OBTACZAMY W BUŁCE TARTEJ I SMAŻYMY NA DUŻEJ (POŁOWA PATELKI) ILOŚCI OLEJU

MASŁO CZOSNKOWE

Z: ROZPUŚCIĆ MASŁO
M: CZOSNEK + ZIOŁA PROWANSALSKIE
M: PIEPRZ
D: ODROBINA JOGURTU

PIECZONE MŁODE MARCHEWKI

PRZEKROIĆ W ZDŁUŻ NA PÓŁ
Z: OLEJ, CYNAMON
W: SÓL

PIEC W 180 °C OK 30 MIN

5 PRZEMIAN

D: PRZEMIANA DREWNA
O: PRZEMIANA OGNIA
Z: PRZEMIANA ZIEMI
M: PRZEMIANA METALU
W: PRZEMIANA WODY

PS: MOŻNA SIĘ COFNĄĆ JEDNĄ PRZEMIANĘ

OBIEG:

DREWNO >> OGIEŃ >> ZIEMIA >> METAL >> WODA
KWAŚNY >> GORZKI >> SŁODKI >> OSTRY >> SŁONY
WIOSNA >> LATO >> DOJO RÓWNOWAGA >> JESIEŃ >> ZIMA

KONTROLA:

DREWNO >> ZIEMIA
OGIEŃ >> METAL
ZIEMIA >> WODA
METAL >> DREWNO
WODA >> OGIEŃ

WIEDZA:

MARCHEW

Natura termiczna neutralna, smak słodki, wpływa korzystnie na płuca; wzmacnia śledzionę-trzustkę; poprawia funkcjonowanie wątroby; stymuluje wydalanie odpadów, działa moczopędnie, rozpuszcza chorobotwórcze nagromadzenia, takie jak kamienie i guzy; leczy niestrawność, łącznie z nadmiarem kwasu żołądkowego oraz zgagą; eliminuje bakterie gnilne w jelitach, które powodują słabe przyswajanie; stosowana w przypadku biegunki i chronicznej czerwonki; zawiera olejek eteryczny, który usuwa owsiki i obleńce.

Marchew jest pokarmem zasadowym i działa oczyszczająco przy dolegliwościach związanych z zakwaszeniem krwi, w tym przy trądziku, zapaleniu migdałków i reumatyzmie. Jest również jednym z najbogatszych źródeł przeciwutleniacza beta-karotenu (prowitaminy A), który chroni przed nowotworem (na Zachodzie marchew jest tradycyjnym ludowym lekarstwem na raka), jak również leczy kurzą ślepotę, zakażenia ucha, bóle uszu i głuchotę. Beta-karoten/witamina A ma korzystny wpływ na skórę i działa przeciwzapalnie na śluzówkę. Z tego powodu marchew stosowana jest w przypadku chorób skóry oraz zapaleń płuc, przewodu pokarmowego lub moczowego. Łagodzi koklusz i inne rodzaje kaszlu. Sok z marchwi, zaaplikowany bezpośrednio, leczy oparzenia. Marchew wspomaga wytwarzanie pokarmu u matek karmiących i pomaga regulować gospodarkę hormonalną. Wzmaga wysyp różyczki i ospy wietrznej. Zawiera również duże ilości krzemu, dzięki czemu wzmacnia tkankę łączną i wspiera metabolizm wapnia. Zawartość błonnika krzemionkowego oraz zdolność do rozpłynniania żółci sprawiają, że jest bardzo użyteczna w leczeniu zaparć.

Przy wyżej wymienionych dolegliwościach spożywaj około 20 dag marchwi dziennie lub pij 1–2 filiżanki soku z marchwi. Codzienne jedzenie marchewki wzmacnia zęby u dzieci, a w niektórych przypadkach zmniejsza nachodzenie na siebie zębów, gdyż sprzyja rozwojowi dolnej szczęki. Tarta marchewka jest doskonała na pasożyty i czerwonkę. Bywa również stosowana jako okład na narośle rakowe, by zmniejszyć zapalenie i odór. Gotowaną marchew stosuje się w przypadku biegunki; ugotowana i utarta na papkę marchewka lub też przygotowana w formie zupy-kremu wpływa korzystnie na trawienie u niemowląt. Jako koncentrat witaminy A i innych składników odżywczych najlepszy jest sok: powinien być pity na pusty żołądek, a w przypadku niemowląt – rozpuszczony z wodą. Sok z marchewki stanowi dobrą bazę, do której można dodać inne soki.

Ostrzeżenie: Sok z marchwi jest bardzo słodki i jego regularne nadmierne spożywanie może doprowadzić do osłabienia nerek z objawami takimi jak utrata włosów na głowie. Nie zaleca się picia więcej niż 4 filiżanek soku dziennie.

Natka marchwi ma gorzki smak. Służy ona jako bogaty w minerały dodatek do zup i bulionów. Przed podaniem posiłku łodygi można usunąć. Dodanie części natki marchwi do soku marchwiowego sprawi, że będzie on mniej słodki i stanie się lepszym środkiem przeciwdziałającym powstawaniu nowotworów, w leczeniu zastoju wątroby i objawów wilgoci.

Paul Pitchford. „Odżywianie dla zdrowia”. 

MĄDROŚĆ: 

Na tysiąc spraw rozważanych przez mądrego przypadnie jedna pomyłka; na tysiąc spraw rozważanych przez głupca – przynajmniej w jednej będzie miał rację.

Otaczający nas świat to gąszcz wzajemnie wpływających na siebie faktów, często opisywanych i postrzeganych poprzez kłamstwa, przeinaczenia, mniemania czy pobożne życzenia. Wśród tak wielu faktów i ich interpretacji łatwo jest przeoczyć istotny szczegół, pominąć kluczowy fakt, dać się zwieść pozorom czy też szczęśliwy splot zdarzeń uznać za wynik działania własnej przemyślności. Ileż błądzenia czeka tego, którego celem jest zbliżenie się do prawdy – zwykle nieosiągalnej.

Grecki filozof Ksenofanes pisał:

„A co dotyczy pewności, nie było człowieka, ni będzie,
Co by ją posiadł o bogach lub o innej jakiej bądź sprawie.
A gdyby nawet przypadkiem najtrafniej sądził, to nigdy
Sam tego świadom nie będzie: bo złuda jest wszystkich udziałem.”

Tę samą mądrość niesie opowieść przytaczana przez Sima Qiana. Zwycięzca bezlitośnie pokazuje pokonanemu jego własne błędy, które niekoniecznie są dziełem głupca, ale często wynikiem splotu niesprzyjających zdarzeń. Czy pokonany wyciągnie z nich naukę, to już zależy od niego.

Źródło: Sima Qian 司馬遷 (135–90 p.n.e.): Shiji 史記 [Zapiski historyka]; epoka Han.

Polecam: Piotr Plebaniak „Starożytna mądrość chińska w sentencjach”

SKŁAD:

WŁOSZCZYZNA
CEBULA
CZOSNEK
KAPUSTA KISZONA
KAPUSTA PEKIŃSKA
ZIEMNIAKI
TOFU WĘDZONE
SOS SOJOWY
POMIDORY W PUSZCE
MASŁO
MĄKA PSZENNA
NATKA PIETRUSZKI

WYKON:

O: WRZĄTEK
Z: ZIEMNIAKI GOTOWAĆ 15 MIN
ODLAĆ WODĘ I ZOSTAWIĆ TROSZKĘ NA DNIE
M / W: DODAĆ SZCZYPTĘ PIEPRZU I SOLI
D: ZASYPAĆ MĄKĄ OK 3 ŁYŻKI PRZYKRYĆ I GOTOWAĆ 10 MIN
UTŁUC NA GŁADKĄ MASĘ

ZASMAŻKA Z CEBULI I TOFU WĘDZONEGO

Z: OLEJ
M: CEBULA DROBNO POSIEKANA, PIEPRZ, CURRY
W: TOFU W DROBNĄ KOSTKĘ + SOS SOJOWY

ZUPA:

Z: OLEJ

DUSIĆ

M: CEBULA, CZOSNEK, POR
Z: CYNAMON
M: CURRY, IMBIR
Z: WŁOSZCZYZNA, ZIEMNIAKI, POSIEKANA PEKIŃSKA
M: PIEPRZ
W: SÓL
D: POSIEKANA KISZONA KAPUSTA
W: WODA

UGOTOWAĆ

WARZYWA MIĘKKIE

D: WLAĆ POMIDORY W PUSZCE
D: NATKA PIETRUSZKI

5 PRZEMIAN 

D: PRZEMIANA DREWNA 

O: PRZEMIANA OGNIA 

Z: PRZEMIANA ZIEMI

M: PRZEMIANA METALU 

W: PRZEMIANA WODY 

PS: MOŻNA SIĘ COFNĄĆ JEDNĄ PRZEMIANĘ 

OBIEG: 

DREWNO >> OGIEŃ >> ZIEMIA >> METAL >> WODA

KWAŚNY >> GORZKI >> SŁODKI >> OSTRY >> SŁONY 

WIOSNA >> LATO >> DOJO RÓWNOWAGA >> JESIEŃ >> ZIMA 

KONTROLA:

DREWNO >> ZIEMIA

OGIEŃ >> METAL

ZIEMIA >> WODA

METAL >> DREWNO 

WODA >> OGIEŃ 

WIEDZA:

Kiszonki: Pewne produkty wytwarzane w wyniku procesu fermentacji i z udziałem drożdży mogą wzmagać rozwój drożdżowców w układzie pokarmowym. Dzieje się tak za sprawą „wzajemnego uwrażliwiania”, jakie zachodzi pomiędzy tymi pokarmami a drożdżowcami Candida. Jednak niektóre osoby mogą tolerować produkty fermentowane, takie jak miso, sos sojowy, tempeh czy tofu, jeśli przyjmują je okresowo i w małych ilościach. Po ugotowaniu słabnie fermentacyjne działanie tych pokarmów. Jeśli są prawidłowo stosowane, dobrej jakości miso i sos sojowy wręcz pomagają odtworzyć prawidłową florę bakteryjną w jelitach, trzeba jednak sprawdzić, jak się na nie reaguje, i przestrzegać zasad dawkowania. Jeśli występuje uczulenie na te produkty, po ich nadmiernym spożyciu można odczuwać zmęczenie i osłabienie. Zazwyczaj pół łyżeczki miso lub sosu sojowego na dzień nie powinno powodować żadnych problemów.

Bardzo wskazane dla ludzi cierpiących na kandydiozę jest regularne spożywanie surowej kapusty kiszonej, przygotowanej bez dodatku soli, tylko z wodorostami, czosnkiem i innymi warzywami, gdyż odnawia ona korzystne szczepy kwasochłonnych bakterii w układzie pokarmowym. Jeśli nie jada się kapusty, należy do codziennej diety dołączyć suplementy wspierające florę bakteryjną jelit. Istnieją jednak lepsze rozwiązania niż powszechnie stosowane produkty z biokulturami kwasochłonnymi. Niemal w każdym przypadku można je zastąpić o wiele skuteczniejszymi środkami, opartymi na zarodnikach, takich jak L. sporogenes czy B. laterosporus. Niszczą one drożdżowce, a żywią się odpadkami i patogennymi bakteriami w jelitach, wspierając jednocześnie rozwój korzystnych szczepów bakterii. Należy przyjmować dowolny z tych produktów dwa razy dziennie na pusty żołądek, kiedy objawy drożdżycy są najsilniejsze.

Najlepiej zrezygnować ze spożywania takich produktów, jak chleb pieczony na drożdżach, drożdże piwowarskie, produkty kwaszone z dodatkiem zwykłego octu i napoje alkoholowe. Zamiast chleba na drożdżach możemy zastosować razowy chleb żytni przygotowany na zakwasie. Ocet w dobrym gatunku (zob. Ocet) również bywa przydatny.

Paul Pitchford. „Odżywianie dla zdrowia”.