SKŁAD: 

SZKLANKA DOBREJ MĄKI 

MASŁO 

1 MAŁA DYNIA HOKKAIDO 

3 MARCHEWKI

3 JAJKA 

MLEKO ROŚLINNE 

POMARAŃCZA 

OLEJ 

PRZYPRAWY: 

MIELONY IMBIR 

MIELONA GAŁKA 

CYNAMON  

SÓL 

CUKIER BRĄZOWY 

WYKON: 

D: 500 GR MĄKI 

O: SZCZYPTA KURKUMY 

Z: POŁOWA KOSTKI MASŁA 

M: DODAĆ TROCHĘ IMBIRU I GAŁKI 

W: TROSZKĘ SOLI I WODY 

POSIEKAĆ I WYROBIĆ RĘCZNIE I ODŁOŻYĆ DO LODÓWKI 

Z: DYNIĘ I MARCHEW ZETRZEĆ 

Z: DODAĆ 200 – 300 GR BRĄZOWEGO CUKRU 

Z: 150 ML CIEPŁEGO MLEKA 

Z: 3 JAJKA 

Z/M: ŁYŻECZKĘ CYNAMONU 

M: TROCHĘ IMBIRU

W: SZCZYPTA SOLI

D: ODROBINĘ SOKU Z POMARAŃCZY 

ZMIKSOWAĆ NA MASĘ I ODCEDZIĆ 

BLACHA / FORMA WYSMAROWAĆ OLEJEM I DAĆ PAPIER 

ROZWAŁKOWAĆ CIASTO I WYŁOŻYĆ NIM FORMĘ 

WLAĆ MASĘ DYNIOWĄ 

PIEC W 180 °C OK 50 MIN 

WIEDZA:

Dynia

Natura termiczna ochładzająca; smak słodki i lekko gorzkawy; pomaga w stanach związanych z wilgocią, jak rozwolnienie, egzema lub obrzęk; reguluje poziom cukru we krwi oraz korzystnie wpływa na trzustkę – stosowana w cukrzycy i hipoglikemii. Powoduje wydzielanie śluzu z płuc, oskrzeli i gardła. Wykazano, że regularne spożywanie dyni pomaga w astmie oskrzelowej. Gotowana dynia niszczy robaki w jelitach, choć nie tak skutecznie, jak jej ziarna. 

Paul Pitchford. „Odżywianie dla zdrowia”. 

MĄDROŚĆ: 

CIAŁO I UMYSŁ SĄ JED­NYM

Kiedy odprę­żasz się men­tal­nie, relak­su­jesz się fizycz­nie, ponie­waż ciało i umysł to dwa aspekty jed­nej rze­czy­wi­sto­ści. Gdy twój umysł jest zbyt napięty, gdy doświad­cza zbyt wielu trud­no­ści, wpływa to nega­tyw­nie na twoje ciało. Ciało potrze­buje też ruchu i krą­że­nia, aby nie nara­stało w nim napię­cie.

Poprzez zatrzy­ma­nie się – czy to w medy­ta­cji pod­czas cho­dze­nia czy sie­dząc – zysku­jesz pano­wa­nie nad sytu­acją. Jesteś suwe­re­nem swo­jego ciała i umy­słu. Nie pozwól ponieść się lękowi, nie­po­ko­jowi czy eks­cy­ta­cji. Kiedy wła­dają tobą nie­po­kój i lęk, jesteś jak zde­tro­ni­zo­wana kró­lowa czy król. Prak­tyka służy odzy­ska­niu suwe­ren­nej wła­dzy. Kiedy uważ­nie cho­dzisz, kiedy uważ­nie sie­dzisz, odzysku­jesz pano­wa­nie nad sobą.

Gdy twój umysł prze­bywa w chwili obec­nej, możesz spoj­rzeć głę­biej w to, co przy­spa­rza ci cier­pień, i to, co przy­nosi ci szczę­ście. Twoje sku­pie­nie i wgląd pozwolą ci myśleć, dzia­łać i mówić z więk­szą jasno­ścią.

Wiemy, że ludzie nie są wieczni, ale na co dzień zakła­damy, że tak jest. Mając świa­do­mość nie­trwa­ło­ści, możemy trak­to­wać innych z więk­szą miło­ścią i zro­zu­mie­niem. Nie­długo odejdą. Świa­do­mość tego faktu daje lep­sze zro­zu­mie­nie naszej wła­snej roli w cier­pie­niu, które odczu­wamy. Zamiast obwi­niać innych, możemy przyj­rzeć się sobie i pod­jąć pracę nad wła­snymi nie­zręcz­no­ściami, które mogą przy­czy­niać się do trud­nych rela­cji z innymi.

Thich Nhat Hanh