Kamienie wołać będą.
Jezus

Gastropolis to homogeniczne miasto Tech jak tysiące innych. Tak je nazywamy w Analogu. Tu pod napięciem tej nieustającej hipnozy materii kontrolowanej przez Czarnych Magów żyją zaprogramowane ludzkie automaty w stanie kompletnego zamroczenia i nieświadomości. Tu karmione jest wszystko to co sztuczne, syntetyczne i pozbawione życia i prawdy. Tu jesteś tylko usługą – obsługą dla swoich panów i ich niewolników. To apatyczna kraina wiecznego zapętlenia w nieistotnej grze o status, stan konta, narkotyczną obezwładniającą wygodę, chwilowe puste rozkosze i uciechy, ciągłe rozproszenie tym co bezwartościowe i pozbawione jakiegokolwiek sensu, bowiem takie jest karmiczne pole tego miejsca. Nie możesz mieć w istocie pretensji do świata w jakim żyjesz, ponieważ ten świat odzwierciedla twoją karmę – program. To „rezonansowe pudło” – Kolektywne Pole dla kolejnej lekcji, którą wszyscy tutaj musimy odrobić by pójść dalej do miejsc i zdarzeń z większym transcendentnym potencjałem. Jeżeli masz tego świadomość już jesteś na Drodze Ducha już widzisz i rozumiesz – gdzie tak naprawdę jesteś.
W zdegenerowanym świecie jak ten mało już jest istot ludzkich, są istoty, które jedynie wyglądają jak ludzie – jednak tak naprawdę mają demoniczną i zwierzęcą naturę. To jest nazwane Akceleracją Negatywności – Przyspieszeniem Rozkładu, bowiem niszczone jest wszystko co ma związek z Duchem i Ewolucją. Kiedyś Dach Świata związany był z duchową pracą z tym co ten świat przekracza, teraz jest w posiadaniu Władców Ciemności i ich materialistycznego bożka. Dlatego nie licz na to, że ten świat pójdzie w dobrą i wartościową stronę. To już jest niemożliwe. Możesz to widzieć na każdym kroku i w każdej godzinie – jak głupota i ignorancja stają się coraz bardziej bezwstydne i żarłoczne – jak pochłaniają te resztki światła i świadomości. Jak dusi i zniewala na każdym możliwym poziomie i w każdym wymiarze tego zautomatyzowanego coraz bardziej „życia”. „Wolność”, którą oferuje ten świat jest fikcją. Jednak prawda jest taka, że nie wyzwolisz się z tego poprzez walkę i agresję, opór i gniew – wyzwolisz się z niego poprzez Mądrość i Miłość, Wybaczenie i Zrozumienie. Potrzebujesz Transcendentnej Inteligencji.
Walka nie ma sensu ponieważ ta „rzeczywistość” ma naturę Lustra. Jest odzwierciedleniem. Kiedy uwolnisz się z ciała i gry, mając Wiedzę masz Możliwość. Prawdziwa Duchowa Wiedza jest jedynym czego warto tu szukać i jedynym co warto zgłębiać, bowiem w istocie jesteśmy czymś znacznie piękniejszym niż te śmiertelne ciała i zero – jedynkowy automatyzm Mózgogłowia. Ten świat nie ma realnej podstawy jest snem – karmiczną wizją uwarunkowanych istot, która rezonuje z ich potencjałem nagromadzonym w „czarnych skrzynkach” świadomości, która jest zarządzana przez kontrolę potężnych istot spoza tej „rzeczywistości”. Nazwane jest to Tunelowaniem. Tak zwany „wszechświat” jest bezmiarem istnienia w niewyczerpanej ilości form i stanów zagęszczenia od bardzo subtelnych i efemerycznych po coraz bardziej gęste i materialne. Kiedy myślisz lub mówisz „takie rzeczy” w tej „rzeczywistości” mają cię za wariata i to jasno pokazuje jak niski stan świadomości dominuje na tej planecie. Nazwane jest to wielkim Zapomnieniem. Amnezją.
PUSTKA KONTRA PUSTKA
Pustka to pustka, kiedy czujemy się puści w środku, a życie wydaje się bezcelowe, więc nieustannie szukamy rzeczy, które wypełnią pustkę. To skonstruowany, błędny krąg istnienia, w którym nie mamy żadnego fundamentu rzeczywistości – a więc nie ma szczęścia.
Pustka to termin używany do określenia nagiej jakości pustki, która jest czystą świadomością, pełną potencjału.
Jeśli stale wypełniamy czystą przestrzeń w umyśle, nie ma miejsca na jasność; zatłoczony umysł jest umysłem zamkniętym. Jeśli nie znamy przestrzennego potencjału w umyśle, może to wydawać się izolujące, więc wypełniamy przestrzeń „szumem” w tle.
Kiedy pustka zostanie rozpoznana jako pusta przestrzeń czystej świadomości,
tym bardziej będziemy spokojni o siebie.
Tony Barrs
Analog w tym rozumieniu jest Duchem sprzed modyfikacji i tunelowania, pierwotnym i nieuwarunkowanym stanem wolności. Prawdziwą Anarchią wolną od konceptualnej i sztucznej konstrukcji intelektu i tych wszystkich zabawnych schematów na jakich polega tunelowanie – modelowanie sztucznych person – ról, które niczym wielki losowy bęben chaosu i dezorientacji tworzy w imię własnego przetrwania i „rozwoju”. Kiedy nie ma już w tobie niczego co przekracza ten schemat i to zaprogramowane myślenie w pewnym sensie jesteś skończony. Takie istoty nazwane są Portalami Organicznymi. Zasobem Pola Ignorancji. Szarą substancją Meta – Mózgogłowia, które jest zespolonym polem kwantowym naszej Ignorancji – Substancją Kreacji w której rozgrywana jest ta gra i nad którą kontrolę mają Czarni Magowie.
Jednak nawet oni są manifestacją naszej własnej mrocznej strony – to jest rezultat – dlatego kiedy szukasz winnych własnego zniewolenia, inercji i cierpienia spójrz w lustro, bowiem wszystko jest związane z Prawem Rezonansu – cały korzeń samsary jest w nas w naszej Ignorancji, Pożądaniu i Niechęci. Na tym bazuje i w tym funkcjonuje konstrukt zapętlonej i zaprogramowanej „persony” z jaką się utożsamiamy, która żyje i najczęściej umiera w koncepcyjno – mentalnym Tunelu – Klatce, gdzie raz „jest” królem innym razem żebrakiem. Tunelowanie jest domyślnym programem tej Matrycy – jest systemem zarządzania żywą istotą w oparciu o parametry władzy i dominacji – Programistów. Cały system jest skonfigurowany w oparciu o ten koncept, bowiem w pierwszym odruchu utożsamiamy się z „własnym” ciałem, a „to ciało” jest bytem uwarunkowanym i śmiertelnym, jest tym co musi czego nie chce i nie chce co musi, czyli w fundamentalnym sensie umierać i cierpieć. To jest „nasze” przeznaczenie, które bez ustanku pulsuje w tle na poziomie nieświadomym. Mało kto tak naprawdę pracuje z tą świadomością i na tym poziomie. Jednak kiedy to robi hakuje w ten sposób najbardziej bazowy program uwikłania i zapętlenia, bowiem to z ciała rodzi się ciało; uwarunkowanie rodzi z siebie jedynie kolejne uwarunkowanie. Utożsamienie z ciałem bez ustanku skazuje nas na wyrok śmierci, samotność procesu przejścia i rozpadu w którym tracimy wszystko i wszystkich prócz tego co tworzymy własną intencją, myślą, słowem, działaniem i zaniedbaniem – to jest zarzewie kolejnego „świata” – nasiono, które zawsze niesiemy ze sobą.
Dlatego kiedy widzisz „bogatych” ludzi, ludzi „sukcesu” – tych wszystkich, którzy są na „szczycie” tego absurdu czujesz jedynie współczucie, bowiem całe ich „szczęście” jest jedynie krótką chwilą niczym splunięcie; kiedy brak jest w tym szczodrości i pracy na rzecz innych. To bogactwo jest przyszłą nędzą, to szczęście jest przyszłym cierpieniem. Nic to nie znaczy i nie ma żadnej wartości. Oddaj póki możesz, odpuść i uwolnij. Całe nasze życie biegniemy za snem o bogactwie, kiedy już je mamy (pytanie jakim i czyim kosztem) staje się dla nas Klątwą Przywiązania i Chciwości – czymś co wiedzie nas przez nieszczęście jeszcze niżej do światów ludzi – kamieni pozbawionych serca i wrażliwości. Kiedy znajdziesz coś co ci naprawdę pomoże w chwili śmierci – to jest jedyny skarb jakiego warto tu szukać i poświęcać swój czas i cenne ludzkie życie. Dlatego ci, którzy to znaleźli i jest autentyczne nigdy nie patrzą w tył tunelu; w „swoje osiągnięcia” i „nieosiągnięcia” nie wracają po śladach do ciepłych miejsc, których już nie ma. Po prostu idą dalej.
To co jest naprawdę Żywe nigdy nie umiera.