
To była podróż do Tajemnego Piątego Świata. Rzeczywistości, która jest ukryta i niewidoczna dla zaprogramowanych i nieświadomych umysłów, które „żyją” i „umierają” w Maszynie. To rodzi w człowieku niewyobrażalny smutek, bowiem zdaje on sobie sprawę z nędzy i upośledzenia w jakich przyszło nam „żyć” na tej zniewolonej więziennej planecie, która w swojej esencji jest żywa i pełna blasku. To co widzimy to zmielona szarość czerni i bieli mentalnych programów, które zdominowały i uwarunkowały ludzką świadomość do poziomu bezsensownej wegetacji. Jednak gdzieś w zapomnianej krainie naszego Ducha wciąż istnieje Diament Wyobraźni – klucz, który otwiera bramy Piątego Świata. Musimy się obudzić i na przekór wszystkiemu szukać Piękna i Dobra, bowiem to jest zarzewiem Brzasku Prawdziwej Świadomości. Kiedy noc gęstnieje, a my jesteśmy zagubieni i bezradni w Otchłani, przychodzi czas na Modlitwę Serca, która stanowi warunek oczyszczenia. Wracasz to tego co jest dla ciebie najbardziej cenne ze wszystkiego, co czyni cię lepszą i mądrzejszą Istotą Ludzką – wracasz do momentu w którym twój świat był dobrym i znaczącym miejscem – do Pamięci Znaczenia.
Ta Pamięć nie jest zależna od Obrotu Koła i dominujących programów Ignorancji, a zdolność jej przywołania i uczynienia żywą stanowi Moc Wyobraźni. Ta Moc tworzy Światy, które są równie realne jak ten w którym „żyjemy”, bowiem jest ona Pierwotna – jest pierwszą ze wszystkich. Jest Nieskończona i Czysta. Z tym się rodzimy – to jest Blask, który rozświetla nasze źrenice. Jednak rodzimy się w Błocie Ignorancji, w świecie pozbawionym prawdziwego zrozumienia i wrażliwości, w Rzeczywistości Dryfu, która wraz z upływem czasu gasi swoim brudem nasze światło i warunkuje na swoją „racjonalną i logiczną” modłę. Jednak w istocie mało jest tutaj racjonalności i logiki dla tych, którzy wciąż potrafią myśleć poza dominującą narracją i programem. Charakterystyką i dominantą tej Fazy Rozpadu jest Masa ukształtowana i wyhodowana we Wzorcu Ignorancji, który powiela się już w sposób absolutnie automatyczny. Automatyzm myślenia, postrzegania i odruchu jest nieunikniony w zapętlonej maszynowej rzeczywistości technologicznej do której istota czująca musi się przystosować – taka jest narracja Czarnych Magów – tych wszystkich, którzy są przy „pulpicie kontrolnym”. Ich marzeniem wydaje się „rzeczywistość totalnego chaosu” – ponieważ to stanowi najlepsze podłoże dla warunkowania ludzi poprzez strach i przerażenie z jednej strony, a z drugiej mamy obietnicę utopijnego bezpiecznego technokratycznego świata zarządzanego przez pozbawionych wrażliwości i serca zrobotyzowanych „specjalistów”. Jednak nikt nie potrafi już tego kontrolować – nikt nad tym nie panuje, bowiem każdy w inny sposób jest „w procesie konfrontacji z prawdą o sobie”. To już nie jest moment w którym chroni nas „pozycja”, „władza” czy „pieniądze” – jak widać proces oczyszczenia dotyka wszystkich bez wyjątku.
„Offline” jest odłączeniem od zbiorowego Programu Ignorancji. Trwa krótko i jest to moment ekstremalnie bezlitosny i precyzyjny – bowiem ukazuje nam nas samych bez masek i zmyśleń Mózgogłowia. Jednak kiedy ktoś wciąż jest w kompletnym zamroczeniu nawet tego nie widzi i nie rozpoznaje. To jest absolutna Nieświadomość, wynikające z faktu, że całe jego „istnienie” jest częścią Symulacji innymi słowy pozbawiony jest Ducha. W takim wypadku nie ma już czego ratować i czego budzić. Mrok gęstnieje a prawdziwe światło „schodzi do podziemia” staje się coraz mniej dostępne i widoczne – to co świeci jest Odbiciem – Oszustwem, którego rolą jest pochwycić tych naiwnych i wrażliwych pozbawionych mądrości, których nęci lep sloganów i pustych deklaracji. W takiej sytuacji nikt nikomu nie może pomóc, bowiem każdy musi obejrzeć do końca swój własny film, wypić gorzki wywar. Uświadomić sobie swój własny udział. To jest XX karta – 2020. W ten sposób nasz Duch rozwija Moc – bowiem to czym możemy „władać” w tym świecie jest doprawdy niczym wobec tego kim naprawdę jesteśmy. Konfrontacja z procesem oczyszczenia zmusza nas do szukania siły w sobie, bowiem nic na zewnątrz nie daje już nam oparcia i na tym polega błogosławieństwo tego czasu. Zostanie tylko to co naprawdę istotne. Wyrzygamy cały ten bullshit i przez jakiś czas będziemy musieli w tym żyć, a to ostatecznie nas Obudzi poprzez tak zwany Spazm lub Wstrząs. Nazwane jest to Retorsją.
Uzdrawianiem.
Dla kogoś kto nie wykonał żadnej pracy to będzie koszmar. Nie ma już siły na tym świecie, która może to powstrzymać. Kiedy rozpoznajesz przyczyny rozumiesz konsekwencje. Zdewastowany ludzki umysł rodzi z siebie demony – życie jakie stworzyliśmy jest przeciw życiu. To właśnie wymaga radykalnego uzdrowienia, jednak Ignorancja ma swoje mechanizmy obronne, które blokują naszą świadomość przed bolesnym procesem stawania się istotą przytomną i świadomą prawdziwej rzeczywistości. To wymusza na nas wewnętrzną pracę, której tak naprawdę nie chcemy wykonać ponieważ dotyka ona naszych najbardziej czułych i intymnych miejsc. Wielkiego daru i przekleństwa – Wrażliwości, która jest istnieniem pozbawionym pancerza. To jest umysł i serce dziecka, które wciąż wierzy i z całych sił szuka dobra w tym świecie – jest naiwne i łatwowierne. Pożera je żywcem cynizm i brutalność „walki o przetrwanie”. Wszystkie te nadużycia i przemoc wobec dzieci – ukazuje nam do jakiego stopnia pozbawiliśmy się człowieczeństwa, do jakiego stopniu włada nami Monstrum Ego. Świat pozbawiony moralności i przyzwoitości staje się piekłem w którym dominuje prawo egoizmu i okrucieństwa ukryte za mechanicznymi religijnymi dogmatami i hipokryzją, która staje się czymś powszechnym i akceptowalnym. Zło zostaje zrelatywizowane i upowszechnione w postaci „rozrywki”, która bez ustanku nas „zabawia” poprzez maszynerię cynicznych mediów – prawdziwy mechanizm kontroli nad masową świadomością. Jest tak ponieważ jesteśmy istotami programowalnymi, które można stwarzać i modyfikować poprzez naszą własną nieświadomość – pulpit kontrolny.
Czarnym Magiem jest każdy kto manipuluje światem lub innymi istotami dla swoich egoistycznych korzyści nie zważając na cierpienie jakie tworzy i „wgrywa” w ten świat, a to stało się pewnego rodzaju normą w skali indywidualnych i zbiorowych toksycznych relacji / związków / zależności pomimo tej świeckiej czy religijnej „moralności” i tak zwanych zasad „nowoczesnego społeczeństwa”, które w swojej istocie jest tak samo drapieżne, rywalizujące, pełne zazdrości i brutalne jakim było w formie „nie – cywilizowanej”. Cywilizacja po prostu tworzy opowieść / narrację, która staje się wyidealizowanym obrazem samej siebie dla potrzeb graczy / użytkowników. Tworzy cierpienie w walce z cierpieniem, wojnę o pokój, który nigdy nie może naprawdę zaistnieć – nigdy nie może stać się globalną rzeczywistością, ponieważ nie jest to wynikiem wysiłku i przemocy „cywilizowania” – Pokój natomiast jest wynikiem Troski i Współczucia, świadomości, że żadna istota czująca nie chce cierpieć i pragnie szczęścia. Myślenie planetarne jest tym co charakteryzuje ewolucję ludzkiej świadomości, która wychodzi z Programu Separacji, który sam w sobie jest fundamentalną przyczyną wszelkiej wojny i przemocy, a źródłem tego jest nasz umysł. Dlatego ewolucja zaczyna się od jednostki – od każdego z nas. Jest deprogramowaniem / formatowaniem świadomości, która przestaje być egocentryczna i ograniczona do najbardziej prymitywnych parametrów operujących w systemie „ja, mnie, moje”. Nauki Duchowe, które naprawdę mają wartość zawsze wskazują na możliwość rozwoju / ewolucję świadomości i „otwierają przestrzeń” doświadczenia, które prowadzi do prawdziwego szczęścia opartego na współistnieniu i współpracy, której celem jest przynoszenie pożytku wszystkim bez wyjątku istotom, uzdrawianiu, oczyszczaniu i nauce w jaki sposób stać się lepszym i mądrzejszym, a tym samym wyzwolić się z cierpienia separacji i samotności.
Jednak kiedy czas nie dojrzewa do potencjału ewolucji takie jednostki są w najlepszym razie ignorowane przez masy, a najczęściej po prostu likwidowane, bowiem Ignorancja ma potężne systemy obronne, ponieważ jest mechanizmem kontrolnym – samym rdzeniem „serwera” Symulacji. Bardzo trudno złamać ten Kod i go zhakować. Jesteśmy przywiązani do zaburzonej percepcji, ponieważ jest ona jedynym co znamy, a pokrzepiający i „inspirujący” slogan o lepszym świecie / życiu to za mało. Dlatego większość religii i systemów wierzeń zawodzi – ponieważ ostatecznie są tylko umysłową fantazją, którą można się co najwyżej pocieszyć od czasu do czasu. W prawdziwej duchowości chodzi o realne doświadczenie w tu i teraz nie wtedy czy potem. Jednak wymaga ona pracy / udziału zamiast wiary czy życzenia. To jest konkretny wysiłek oparty na zasadach moralnych, zdobywaniu wiedzy, kontemplacji i wreszcie medytacji – urzeczywistnieniu prawdziwego znaczenia. To nie są abstrakcje czy złote połyskujące obietnicą zapewnienia o tym, że wszystko w jakiś cudowny sposób będzie dobrze. Nie będzie dobrze od samego myślenia i wysyłania życzeń. Ścieżka jest Działaniem w Świecie, jest Manifestacją Mądrości – nie jest starodawną księgą nakazów i zakazów jakimś arbitralnym sędzią. To jest Żywe i Obecne i przekracza tradycje, sekty i denominacje – nie jest żadną religią. To stan Prawdziwej Wiedzy o Rzeczywistości, który jest przekazywany przez tych, którzy to urzeczywistnili i przekazali używając do tego dostępnych „tuneli” czy „systemów” percepcji, aby w ogóle ktoś uwarunkowany mógł to pojąć. Prawdziwa Mądrość przekracza jakąkolwiek tradycję religijną nie „należy” do nikogo i niczego. Jest absolutnie wolna dlatego może używać każdej metody i każdego systemu przekonań. Nie można jej w żaden sposób ograniczyć, bowiem ograniczenie jest definicją Ignorancji. Nie ma jednej jedynej prawdziwej nieomylnej ścieżki, ponieważ nie chodzi o ścieżkę, ale o Stan Świadomości do którego ta ścieżka prowadzi. Owoc jest miarą nasiona. Dlatego warto patrzeć na konkretną realizację tych, którzy mają usta pełne obietnic i tajemnic. Lepsza jest prosta i konkretna trudna droga niż piękna mapa i folder reklamowy, który tak naprawdę jest tylko fantazją.
Dlatego wyobraźnia jest związana z prawdziwą Magią, której celem jest nawiązanie relacji / kontaktu z naszym Prawdziwym Potencjałem – nieskończonych możliwości – ponieważ nosimy w sobie pełen potencjał urzeczywistnienia. Jesteśmy Magami w swojej Esencji. Istotami pełnymi Mocy i Miłości, których prawdziwym zadaniem jest pracować dla Dobra. Upadamy, uczymy się, popełniamy błędy, jednak póki mamy połączenie z własnym sercem wszystko to stanowi część Drogi, bowiem tylko w taki sposób możemy się rozwijać. Czasami jest naprawdę ciężko i boli – jednak nie ustajemy w rozwoju, bowiem w pewnym momencie stajemy się Ścieżką a wszystko dobre i złe staje się Nauką.