NOTATKI NA MERGINESIE RZECZYWISTOŚCI
Zdjęcie: Neal Stephenson w 2019 roku przemawiający w Fundacji Interval of the Long Now autorstwa Christophera Michela

Tu jest Ameryka, ludzie robią, co chcą, i chuj wam do tego. Ludzie robią, co chcą, bo mają do tego prawo, a poza tym mają giwery i nikt im nie podskoczy. Skutek jest taki, że gospodarka leży i kwiczy. Weźmy na przykład handel zagraniczny: najpierw na skutek drenażu mózgów całą wysoko rozwiniętą technologię wyprowadziliśmy za granicę. Z czasem sytuacja się ustabilizowała i dziś kupujemy samochody produkowane w Boliwii i mikrofalówki z Tadżykistanu. Nasze bogactwa naturalne straciły na znaczeniu, bo pojawiły się gigantyczne statki i sterowce z Hongkongu, którymi za piątaka można przewieźć całą Północną Dakotę do Nowej Zelandii. Niewidzialna Ręka wygładziła wszystkie historyczne nierówności i rozsmarowała je po całym świecie równiuteńką warstewką czegoś, co pakistański murarz mógłby wziąć za dobrobyt…

Neal Stephenson. „Snow Crash”.

NIEWIDZIALNA RĘKA

Notatka na marginesie

„Ten gryzący cierń w twoim sercu nie jest spowodowany tym, że twoje poglądy są inne lub lepsze. Raczej ono przychodzi od nie być sprawnie szanować innych punkty widzenia. Niezdolność do szanowania cudzych punktów widzenia, gdy różnią się one od twoich, pochodzi z przywiązania ego do własnego poglądu. Ten przywiązanie produkuje emocjonalne rozumowanie, nie intelektualne rozumowanie. Chociaż powstają w kontekście nieporozumienia, uczucie konfliktu i poczucie odrzucenia i izolacji w rzeczywistości wszystkie pochodzą instynktownie od jaźni. Jeśli prowadzimy nasze życie w oparciu o emocje własnego „ja”, nasze życie nigdy nie będzie bezpieczne, nigdy nie będzie spokojne. Nigdy nie będziemy przyjaźni i solidarni z nikim poza tymi, którzy się nam podlizują. Chociaż możesz znaleźć jednego lub dwóch – pochlebców to słowo, którego szukam – możesz znaleźć jednego lub dwóch pochlebców tu i tam, czy chciałbyś spędzić swój czas, całą resztę swojego życia, otoczony pochlebcami? Co to mówi o twoim stanie umysłu, o stabilności twojego stanu umysłu, o inteligencji twojego stanu umysłu, o twojej zdolności do pracy z umysłem i emocjami w każdej sytuacji, w której napotykasz na opór?

Zakładam, że przez jakiś czas świat będzie w okresie większych wyzwań. Jest to doskonała okazja, aby pozostać stanowczym i zdecydowanym w celu znalezienia równowagi i pokoju w obrębie tych wyzwań, konfliktów i globalnego chaosu. W czasach wielkiej potrzeby, powinniśmy mieć większy zapał do praktykowania cierpliwości, miłującej dobroci i współczucia dla wszystkich, a w szczególności dla tych, którzy różnią się od was i którzy mają silne, przytłaczające emocje.”

W CZASIE KONFLIKTU PRAKTYKUJĄCY WYCOFUJE SIĘ >>

TEKSTY

METAFIZYCZNY KARNAWAŁ

Zajebany wyścig szczurów, ot co.

Neal Stephenson. „Snow Crash”.

Mamy masowy atak klonów zrodzonych z martwych komórek macierzystych. Namierzyć bezpańskie psy. Zmasować. Zniwelować różnice, na powrót podłączyć do sieci, rozbroić, uśrednić do szeregu. Niech skomlą jak wszyscy coraz bardziej oddani tej nowej cybernetycznej religii – fuzji nauki, technologii i globalnego zarządzania katastrofą. Podziemie stało się ostatecznym wyborem przed którym stanęło wielu tych, którzy myśleli, że mają jeszcze czas do namysłu. Tego czasu już nie ma, teraz jest pośpiech, teraz jest ciśnienie. Teraz liczy się jedynie to, czy coś jeszcze w tobie zostało, co pozwala ci czuć i widzieć ponad usankcjonowaną doktryną martwego słowa. Nie szukaj przyjacielu tam w szeregach szczekających równo mechanicznych psów, które ujadają przez całą wieczność by wciąż zmodyfikowanymi szczynami znaczyć teren tegoż oto odwiecznego eksperymentu, który teraz wchodzi w fazę jawności dla tych, którzy nie śpią. Dla tych, którzy wciąż czuwają, bo żyje w nich stary Duch. Coś czego Czarni Magowie Mózgogłowia nie potrafią zdominować swoimi Klątwami. Coś czego nie można rozłożyć na czynniki pierwsze i przeprogramować jak wszystko inne, ponieważ jest poza fizyką, poza biologią, poza zmysłami.

Niedotykalne Lśnienie. Odwieczna tajemnica. Pokarm.

Obca rasa stworzyła ludzkie hybrydy, które stworzyły na swoje własne podobieństwo kolejnych mechanicznych niewolników, by posmakować jak to jest być małym krwawym mściwym bogiem sycącym się słabością, zależnością, panicznym strachem i lękiem. Ssać. Wyżerać. Tresować jak bydło naziemne, wreszcie ubijać podczas ekstatycznej ostatecznej wieczerzy, której energia będzie wystarczająca by wyczarować kolejny świat – symulację dla tych miliardów strawionych i na powrót wyplutych w nicość pełzających dusz. Metafizyczny Karnawał bez końca.

Nie cierpiące zwłoki gotowe udawać życie Hybrydy. Linijki martwego kodu. Rozkazy. Nakazy. Tych, którzy nie ulegli można rozpoznać w jednej chwili, dlatego udają, wpisują się w te absurdalne role, kryjąc swoją odwieczną naturę w świecie zmechanizowanej tymczasowości, w świecie, który jest taki tani, taki przewidywalny, ulepiony z tego pozłacanego gówna udającego „rozwój” i „nowoczesność” podczas kiedy w istocie to spektakularny w swoim rozmiarze nieprzerwany regres, upadek w czas i warunek i ekscytacja ostatnim posiłkiem przed egzekucją. Kompletna nieświadomość własnego położenia na przestrzeni eonów strumienia świadomości. Ślepowidzenie.

Zmechanizowana świadomość sztucznego zbioru nie może tego pojąc, nie może za tym nadążyć, nie może spojrzeć prawdzie w oczy, bo w istocie nie widzi, nie słyszy i nie czuje. Maca po pozorach, nasyca się sztucznym smakiem, zaspokaja życiem bez znaczenia, istnieniem bez celu, tą marną chwilową rozrywką i ostatecznie się rozpada, niweluje do postaci tworzywa, z którego ulepią kolejne upiorne więzienie w którym będziecie się rodzić i rodzić bez końca z bezpodstawną nadzieją, która jest niczym innym jak pręgierzem do którego was przywiązali i od wieków biczują. Problem polega na tym, że odnaleźliście w tym perwersyjną rozkosz, ponieważ to pozwala wam na poczucie ”siebie” i dlatego można wami zawładnąć, można was używać. Można w zasadzie zrobić z wami wszystko, co się chce, jak się chce i kiedy się chce. Nie potraficie stanąć na przeciw plutonu egzekucyjnego i zaśmiać mu się w twarz na pohybel, ponieważ wierzycie, że macie coś do stracenia i coś do zachowania, choć dobrze wiecie, że czymkolwiek to jest – umrze. Zatem ten urojony heroizm jest tylko „ja”, bo w gruncie rzeczy to jest ostateczna przyczyna Tego Wszystkiego. Jednak będziecie tego bronić za wszelką cenę i wszelkim kosztem, choć wystarczyłoby się zatrzymać na jedną krótką chwilę i uważnie przyjrzeć, rozebrać sytuację na czynniki pierwsze. Jednak nie macie czasu, bo czas jest tym czym jesteście, jest strażnikiem więziennego rygoru.

Rzeczownik – czasownik. Podmiot – orzeczenie. Źródło leży w języku. W słowie, które tworzy dźwięk, światło i promienie, które rodzi i unicestwia światy.

Postać tej opowieści jest bezpostaciowa. Bohater jest anonimowy – ukryty głęboko w niezliczonej ilości ciał, częściowo uśpiony i nieświadomy. To co wami porusza to program – zdalne sterowanie z Centrali Zbiorowej Ignorancji – Królestwa Impulsu, cała opowieść jest fałszywa zbudowana na kolektywnej matrycy urojenia, które się renderuje w czasie rzeczywistym i tworzy iluzję następujących po sobie przyczyn i skutków, które „poruszają się w czasie”. Ten czas to „ja”. Magazyn iluzji i zarządzający nim programista, który wciąż musi być zajęty operujący poprzez pulpit kontroli wrażeń, które są niczym tlen, którym sztuczna zautomatyzowana świadomość oddycha, bez nich zaczyna się rozpadać. Materia jest Myślą. Myśl jest Materią. Ciało jest Duchem. Duch jest Ciałem. Życie jest Śmiercią. Śmierć jest Życiem. To „czas”. To „ja”.

Jednak TO jest poza JA. Przekracza każdy zbiór, każdy rozpad warunków, ponieważ istnieje poza czasem, poza myślą i poza materią, poza ciałem i poza duchem, poza życiem i poza śmiercią. Nie jest produktem Mózgogłowia, nie jest skutkiem przyczyny, nie jest wynikiem ewolucji mięsa, nie jest zrodzone i usankcjonowane przez Warunek. Ma wyjebane na wynik gry. Ma wyjebane na pozycję w klasyfikacji generalniej, na układ i brak układu. Dlatego może złamać wszelkie zasady, wszelkie umowy i wszelkie zobowiązania. Może pojawić się w każdym ciele, w każdym miejscu i w każdym czasie. Może zabrać cię do tyłu i do przodu w twoim własnym istnieniu. Kiedy wypełni twoje istnienie cały nieskończony strumień staje się Mądrością – absolutnym brakiem ignorancji odmienia wszystko co miało, ma i będzie mieć z Tym kontakt.

Uderza z całą Mocą w jednej chwili, która jest Wiecznością.

Zwykły wpis
HAPPY HARDCORE NEWS

„Porządek naturalny rozpada się. Plagi, powodzie, susze, niepokoje polityczne, zamieszki i kryzysy ekonomiczne uderzają jeden po drugim, zanim społeczeństwo zdąży się otrząsnąć po ostatnim. W powłoce normalności, która otacza ludzkie życie, pojawiają się pęknięcia. Społeczeństwa stawały wobec takich okoliczności wielokrotnie na przestrzeni dziejów, tak jak my stajemy wobec nich dzisiaj.

Chcielibyśmy myśleć, że reagujemy bardziej racjonalnie i skuteczniej niż nasi nienaukowi przodkowie; zamiast tego odgrywamy odwieczne społeczne dramaty i przesądy ubrane w szaty nowoczesnej mitologii. Nic dziwnego, bo najpoważniejszy kryzys, przed którym stoimy, nie jest nowy.

Żaden z problemów, przed którymi stoi dziś ludzkość, nie jest technicznie trudny do rozwiązania. Holistyczne metody rolnicze mogłyby uzdrowić glebę i wodę, sekwestrować węgiel, zwiększyć bioróżnorodność i faktycznie zwiększyć plony, aby szybko rozwiązać różne kryzysy ekologiczne i humanitarne. Samo ogłoszenie moratorium na połowy ryb w połowie światowych oceanów też by je uzdrowiło. Systemowe wykorzystanie naturalnych i alternatywnych metod leczenia mogłoby znacznie zmniejszyć śmiertelność i odwrócić (obiektywnie poważniejsze) plagi autoimmunologii, alergii i uzależnień. Nowe rozwiązania ekonomiczne mogłyby z łatwością wyeliminować ubóstwo. Jednak wszystkie te łatwe rozwiązania mają tę wspólną cechę, że wymagają porozumienia między istotami ludzkimi. Nie ma prawie żadnych ograniczeń co do tego, co może osiągnąć zjednoczone, spójne społeczeństwo. Dlatego właśnie nadrzędnym kryzysem naszych czasów – poważniejszym niż zapaść ekologiczna, poważniejszym niż zapaść gospodarcza, poważniejszym niż pandemia – jest polaryzacja i fragmentacja społeczeństwa obywatelskiego. Ze spójnością wszystko jest możliwe. Bez niej nic nie jest.”

ŚMIERĆ FESTIWALU >>

ŚMIERĆ FESTIWALU

Notatka na marginesie

Potrafimy rozwiązywać wiele problemów tysiące razy szybciej niż selekcja naturalna. Teraz, poprzez stworzenie środków do wykonania tych symulacji z dużo większą prędkością, wkraczamy w reżim tak radykalnie różny od naszej ludzkiej przeszłości, jak my ludzie jesteśmy od niższych zwierząt.

Vernor Vinge (ur. 2 października 1944 r.) jest informatykiem i autorem science fiction, a także emerytowanym profesorem matematyki na Uniwersytecie Stanowym w San Diego.

„W ciągu nastoletnich lat, moja ekspozycja na świat racjonalizmu, nauki, matematyki i rozumowania wzrosła i nauczyła mnie czuć się zakłopotanym z powodu moich własnych wspomnień o magii i czarach. Do tego stopnia, że zawsze unikałem mówienia o tej części mojego życia, ponieważ nie chciałem zostać zaszufladkowany jako zwolennik płaskiej Ziemi. Ale teraz, kilkadziesiąt lat później, wydaje mi się, że my, istoty ludzkie, otrzymaliśmy więcej niż wystarczającą dawkę rozumowania i nauki. Brakuje nam natomiast życzliwości, pokory i magii. Kto w dzisiejszych czasach czuje czułość dla dobroci? Zbyt wielu rodziców uczy swoje dzieci, że życzliwość jest słabością. Ilu z nas reaguje życzliwie na życzliwość innych? Brakuje nam odwagi, by przyjąć prawdziwą pokorę, uczymy nasze dzieci arogancji i zuchwałości, bo to da im przewagę w negocjacjach. Co najgorsze, brakuje nam nawet elementarnego docenienia magii.

Politycy od Białego Domu i Downing Street 10 do Kremla, i od Zhongnanhai do Sejmu w Tokio, są ślepi na nagą prawdę, że zrobiliby więcej dobrego dla ludzkości i topniejących biegunów naszego świata, gdyby tylko znaleźli w sobie odrobinę życzliwości, pokory i uznania dla magii.”

OPOWIEŚĆ ASPIRUJĄCEGO TANTRIKI >> Dzongsar Jamyang Khyentse

Polecam tłumaczenie tekstu:

„Żyjąc w XXI wieku, trudno jest być optymistą co do przyszłości. Masowe wymieranie gatunków, zanikanie pokrywy lodowej, szybka utrata lasów deszczowych i wiele innych – mamy wiele powodów do zmartwień. Jest jeszcze jedno wymieranie, które wprawdzie nie jest tak naglącym problemem jak te wymienione powyżej, ale mimo to dla nas, praktykujących Zen, jest ważne i warte zauważenia. Jest to wymieranie tradycji Zen w Japonii, które ma miejsce już od jakiegoś czasu, ale w ostatnich latach bardzo przyspieszyło, a teraz w czasie pandemii stało się niezaprzeczalną rzeczywistością. Obecnie w całej Szkole Soto są tylko 4 klasztory, w których jest więcej niż 10 mnichów. Jeśli nie wiesz zbyt wiele o Zen w Japonii, zapewniam Cię, że jest to szokująca liczba. Niewiele ponad dekadę temu świątyń tej wielkości było co najmniej kilkanaście. Jak więc się tu znaleźliśmy, jaka jest sytuacja i dlaczego ma to znaczenie?”

KONIEC ZEN W JAPONII? >>

HAPPY HARDCORE NEWS

W ŚWIETLE WYDARZEŃ POLITYCZNYCH I GOSPODARCZYCH, KTÓRE MIAŁY MIEJSCE OD CZASU OGŁOSZENIA „PANDEMII COVID-19”, Z DNIA NA DZIEŃ STAJE SIĘ CORAZ BARDZIEJ JASNE, W JAKI SPOSÓB TEN KRYZYS ZDROWIA PUBLICZNEGO JEST WYKORZYSTYWANY DO WPROWADZENIA NOWEGO GLOBALNEGO SYSTEMU TECHNOKRATYCZNEJ KONTROLI POPULACJI I PODPORZĄDKOWANIA SIĘ MU. MUSIMY OBUDZIĆ SIĘ Z NASZEGO OTĘPIENIA I ZIDENTYFIKOWAĆ TO, CO KSZTAŁTUJE SIĘ JAKO NIEWIARYGODNIE DYSTOPIJNA RZECZYWISTOŚĆ.

Zachęcam wszystkich do zastanowienia się, jak za jednym zamachem ta „pandemia” posłużyła jako katalizator do następujących rzeczy:

Przyspieszenie wielostronnego dążenia do stworzenia globalnego aparatu nadzoru i sieci kontroli, w której cyfrowe świadectwa zdrowia powiązane z technologią blockchain będą wykorzystywane jako przykrywka dla biometrycznego identyfikatora każdej zaszczepionej osoby na planecie

Zwiększenie skali przyjęcia technologii blockchain w celu stworzenia globalnej infrastruktury dla Social Impact Investing, umożliwiając globalnym finansistom wykorzystanie zagregowanych danych zebranych dzięki interoperacyjnej księdze głównej blockchain do skutecznego śledzenia wpływu ich inwestycji i interwencji w celu uzyskania zwrotu z inwestycji

COVID, CYBERNETYKA I NOWA NORMALNOŚĆ >>

PRZEZ ŚWIATŁOWÓD

Notatka na marginesie

Wszyscy to mówią, wszyscy to wiedzą: wojny o ropę będą jutro wojnami o wodę. W rzeczywistości wojny o wodę już się toczą. To podbój, ale najeźdźcy nie zrzucają bomb ani nie desantują żołnierzy. Ci technokraci, którzy podporządkowują biedne kraje podróżują po cywilnemu i wymuszają prywatyzację, albo śmierć.

Eduardo Galeano 1940 – 2015

FOTOGRAFIE

PALIWO

Obrazek
HAPPY HARDCORE NEWS

„Kariera Westa jako strażaka zbiegła się w czasie z transformacją w amerykańskim pożarnictwie. W latach następujących po pożarze Nuttall Fire, intensywność i złożoność pożarów wzrosła. Nowe pożary często wydawały się nie do opanowania i z łatwością rozprzestrzeniały się na powierzchnię stu tysięcy akrów lub większą, a ich gaszenie kosztowało miliony dolarów. Grupa naukowców stworzyła termin „megafire”, aby opisać to zjawisko. Megapożary stanowią obecnie coraz większą część całkowitej powierzchni spalanej w Ameryce każdego roku; klimatolodzy przewidują, że liczba dni sprzyjających takim pożarom wzrośnie aż o pięćdziesiąt procent do połowy wieku.”

„Od tego czasu kolumny pyrocumulonimbus, które naukowcy zajmujący się ogniem nazywają pyroCbs, są obserwowane coraz częściej. W 2003 roku, dzikie pożary w Canberze, w Australii, wytworzyły piroCb o energii wystarczającej do wywołania pierwszego udokumentowanego ognistego tornada – kategorii F2, z wiatrem o prędkości ponad stu trzynastu mil na godzinę. W latach 20-tych naukowcy zidentyfikowali piroceby w zachodniej Rosji, Europie, Afryce i Ameryce Południowej, a formacje te są obecnie widziane powyżej koła podbiegunowego. Dwa lata temu, podczas australijskich pożarów Black Summer, osiemnaście pirokeb pojawiło się w ciągu jednego tygodnia, powodując gigantyczne pióropusze dymu rozprzestrzeniające się na półkuli południowej; jeden z takich pióropuszy urósł do szerokości sześciuset dwudziestu mil. „To nas wszystkich zaszokowało” – powiedział Fromm.”

M. R. O’Connor

JAK TO JEST WALCZYĆ Z WIELKIM POŻAREM >>

ZDJĘCIE: W środę, 4 sierpnia 2021 r., pożar Dixie strawił dom przy autostradzie nr 89 w społeczności Greenville w hrabstwie Plumas w Kalifornii. Noah Berger/AP

Źródło: https://updatem.com/the-dixie-fire-has-destroyed-most-of-a-historic-northern-california-town-npr/

POLECAM:

„Oglądamy naszą Ziemię w pełnym negliżu; nie może się nigdzie schować. Patrzymy na nią z kosmosu – tam pozawieszaliśmy nasze oczy. Setki, tysiące oczu. Każde patrzy inaczej, każde mierzy trochę inne światło. W ten sposób potrafimy dokładnie powiedzieć, kiedy w ziemskiej atmosferze dzieje się coś złego. Bez najmniejszych wątpliwości odpowiedzieć na pytania o teraźniejszość i przyszłość naszego błękitnego domu. Tym bardziej szokujący – tym bardziej przygnębiający i przerażający – jest fakt, że najpotężniejszy gatunek zamieszkujący tę planetę tak bardzo ignoruje to, co roje aparatów i urządzeń oraz obsługujący je badacze mają do powiedzenia.”

Szymon Drobniak. „Czarne lato”.

MEGA OGIEŃ

Notatka na marginesie
HAPPY HARDCORE NEWS

Przyniesiona przez nowy powszechny kościół nauki i technologii, zrodzona we wnętrznościach sektorów wojskowego i obronnego, transhumanistyczna religia, która obiecuje dostarczyć cuda nieba na ziemi poprzez biotechnologiczne „ulepszenia” i wspomagane obliczeniowo wirtualne rzeczywistości, będzie starała się nadal czerpać zyski ze społeczeństwa trzymanego jako zakładnik w kulturze, która przez tysiąclecia rozwijała patologiczny związek ze śmiercią.

Nic nie może lepiej wyrazić tej rzeczywistości niż zbiorowe szaleństwo rozpętane przez medialną narrację o pandemii, która w szybkim tempie wprowadza technologie niezbędne do funkcjonowania gospodarki opartej na danych, koniecznej do uruchomienia tak zwanej Singularity. Być może tylko słowa wybitnego meksykańskiego autora są bardziej trafne:

Cywilizacja, która zaprzecza śmierci, kończy przez zaprzeczenie życia.

Octavio Paz, Labirynt samotności

TŁUMACZENIE TEKSTU:

ŻYCIE WIECZNE DANYCH NA OŁTARZU KULTU ŚMIERCI TRANSHUMANISTÓW >>

Raul Diego

CYFROWE ZBAWIENIE

Notatka na marginesie